rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

kwi
05

Steelseries Rival 700 - recenzja myszki z wibracjami i ekranem OLED

05.04.2016 21:15, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Ekran umieszczony z przodu lewego panelu obudowy pełni dwojaką funkcję - może wyświetlać stworzoną przez nas monochromatyczną grafikę lub animację (10 klatek na sekundę) o maksymalnej rozdzielczości 128 x 36 pikseli lub też służyć jako dodatkowy ekran powiadomień, wyświetlający informacje z gry. Ustawienia owego ekranu zdefiniować można z poziomu oprogramowania Steelseries Engine. W zakładce Gamesense na chwilę obecną znajdziemy 3 gry, z którymi współpracuje urządzenie - są nimi Counter-Strike: Global Offensive, DoTA 2 oraz Minecraft.Steelseries Rival 700 recenzjaKomunikaty można w bardzo szerokim zakresie personalizować i ustawiać czas wyświetlania każdego z nich. Można także przypisać akcję wyświetlaną na początku rundy, na jej końcu, a także zdecydować o tym, co będzie wyświetlane w jej trakcie. Wybór jest spory - OLED pokaże aktualny poziom życia, czas do końca rundy, amunicję, liczbę zabójstw i kilka innych mniej lub bardziej istotnych statystyk.

Steelseries Rival 700 recenzja Steelseries Rival 700 recenzja
Steelseries Rival 700 recenzja Steelseries Rival 700 recenzja

Oczywiście nie powinniśmy raczej odwracać wzroku od ekranu, ale gdy tylko to zrobimy, znajdziemy komunikat w naprawdę dobrze widocznym miejscu myszki. W jednej grze taka funkcja będzie bardziej przydatna, w innej mniej - to oczywiste. O ile ekran OLED wiele osób potraktuje jako "bajer", to system wibracji jest już czynnikiem dającym niejednokrotnie BARDZO istotną przewagę nad przeciwnikiem. Pozwala on bowiem skupić swoje myśli w całości na strzelani i nie przejmować się takimi kwestiami jak liczba nabojów w magazynku. Dlaczego?Steelseries Rival 700 recenzjaOprogramowanie Steelseries pozwala na skonfigurowanie aż 13 rodzajów wibracji, przekazywanych przez myszkę. Rzecz jasna ich aktywowanie uzależnić trzeba najpierw od zaistnienia odpowiednich warunków. Przykładowo: myszka powiadomi Was jednym rodzajem wibracji o tym, że w magazynku zostało Wam 50% amunicji, jeszcze innym, gdy zostanie 10%, a zupełnie odmiennym w sytuacji, w której w komorze magazynka tkwił będzie ostatni pocisk.Steelseries Rival 700 recenzjaOsobne kilka rodzajów wibracji przypiszecie do poziomu życia. I tak dalej... Jak sami widzicie myszka Rival 700 pozwala zupełnie odwrócić myśli od wszelkich wskaźników ekranowych i skupić się w pełni na rozgrywce. Docenią to zwłaszcza osoby, które biorą rywalizację w grach online bardzo serio. Oczywiście dla całej reszty będzie to także miły dodatek, zwłaszcza że...

...że na Rivala 700 nie trzeba wydawać fortuny. Na rynku znajdziecie wiele myszek kosztujących ponad 500 złotych, w których próżno szukać czegoś "ekstra". Sugerowana cena Steelseries Rival 700 wynosi natomiast 399 złotych, co z pewnością zjedna jej wielu potencjalnie zainteresowanych graczy. Myszka do sprzedaży trafi w połowie kwietnia, a już teraz widziałem w sieci ogromne nią zainteresowanie. I nic dziwnego, bo Rival 700 jest tego warty.

Dlaczego warto?

Wiem, że takie stwierdzenia rzucane w pierwszej połowie roku mogą spotkać się z krytyką, ale myszka Steelseries Rival 700 to murowany kandydat do gryzonia roku 2016. Dlaczego? Bo w bardzo dobrej cenie oferuje to, czego myszki innych producentów nie oferują w cenie dużo wyższej. Znalazłbym może myszki, których kształt jest lepiej dopasowany do mojej (podkreślam: MOJEJ) dłoni, ale na pewno niewiele z nich posiadałoby tak świetną relację ceny do możliwości i jakości.Steelseries Rival 700 recenzjaSteelseries Rival 700 to solidne urządzenie, do którego pracy po 3 tygodniach nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Myszka jest świetnie wyważona i dość ciężka, przez co jej prowadzenie jest łatwe do przewidzenia. Dla niektórych waga może stanowić wadę, ale takich jest właśnie koszt zastosowania w gryzoniu wszystkich "bajerów". Spasowanie materiałów stoi na bardzo wysokim poziomie, a komfort użytkowania jest rewelacyjny. Ekran OLED traktować należy bardziej jako jeden z wielu elementów personalizacji, jednak system wibracji, znany do tej pory raczej z konsolowych padów i kierownic wyścigowych, jest w myszce strzałem w dziesiątkę i wynalazkiem, który wielu krytyków określi zapewne jako "oszustwo" oraz "doping". Korzystanie z niego w realny sposób zmienia doświadczenia płynące z gry i pozwala być jeszcze lepszym w rozgrywce online. Czy to dobrze? Oceńcie sami.Steelseries Rival 700 recenzjaTo wszystko, plus dwa odpinane kable w zestawie, wymienne panele pod nadgarstek (tych zabrakło), wymienną plakietkę na ksywę (trzeba dodatkowo zamówić) i piękne podświetlenie RGB, znajdziemy w gryzoniu sprzedawanym za 399 złotych. Wady? Mysz przeznaczona jest wyłącznie dla osób praworęcznych, jeden z przycisków jest dość trudno osiągalny, a dość spora waga nie każdemu musi przypaść do gustu. To jednak drobnostki, które nie są w stanie rzutować na ogólnie bardzo pozytywny obraz gryzonia. To z pewnością najlepsza mysz, jaką do tej pory stworzyło Steelseries. I na pewno przełomowa.

Mocne strony: Słabe strony:
--
- doskonały, precyzyjny sensor Avago 3360
- ergonomiczna konstrukcja
- świetna praca, niezależnie od powierzchni
- dwa odpinane kabelki w zestawie
- duże możliwości personalizacji obudowy
- świetne dwustrefowe podświetlenie RGB
- możliwość wymiany sensora
- realnie przydatny system wibracji
- wyświetlacz OLED
- atrakcyjna cena i jej stosunek do możliwości

- dość duża waga
- tylko dla praworęcznych

Steelseries Rival 700 recenzja

Strona:






Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.