rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

kwi
05

Steelseries Rival 700 - recenzja myszki z wibracjami i ekranem OLED

05.04.2016 21:15, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Jako pierwsi w Polsce, a także na świecie, przetestowaliśmy myszkę Steelseries Rival 700 - gryzonia z ekranem OLED oraz systemem wibracji! Zobaczcie czy dodatkowe funkcje to zbędne bajery, czy może istotne atuty.

Z myszką Steelseries Rival 700 po raz pierwszy zetknąłem się podczas Intel Extreme Masters 2016 w Katowicach. Zastanawiałem się wtedy na cholerę ekran OLED w myszce, bo dla wibracji akurat można znaleźć wiele praktycznych zastosowań. Okazuje się, że obie funkcjonalności sprawdzają się w codziennym użytkowaniu, a jeśli lubicie CS: GO, potrafią dać one realną przewagę nad przeciwnikiem. I nie są to tylko marketingowe brednie, serio. Zastanawiam się, czy podobne rozwiązania nie zostaną na turniejach... zakazane jako pewna forma dopingu.Steelseries Rival 700 recenzjaSteelseries Rival 700 wykorzystuje sprawdzoną i docenioną przez graczy konstrukcję, znaną z wcześniejszych, tańszych modeli z rodziny Rival. Kształt gryzonia jest anatomicznie dopasowany dla osób praworęcznych, co czyni go raczej bezużytecznym w przypadku mańkutów. Nie znajdziemy tutaj zatrzęsienia przycisków, ale wszystkie 7 z nich rozmieszczono z pomysłem i zgodnie z zasadami ergonomii. Nawet klawisz przypisany domyślnie dla zmiany czułości, będący "płetwą rekina" na grzbiecie myszki, da się bez problemu wdusić nawet w trakcie dynamicznej akcji. Nieco gorzej wypada przycisk oznaczony w oprogramowaniu jako B6, znajdujący się tylko teoretycznie w zasięgu kciuka.Steelseries Rival 700 recenzjaMyszka jest podświetlana niezależnie w dwóch różnych strefach. Zarówno kolor wybrany z palety RGB, jak i rodzaj podświetlenia (oddech, pulsowanie, stałe, zmienne, itp) ustalimy z poziomu oprogramowania Steelseries Engine. Iluminacja jest bardzo wyrazista, barwy odpowiednio nasycone i cieszące oczy. Boki myszki pokryto charakterystyczną gumą o chropowatej powierzchni, która od jakiegoś czasu cechuje się zwiększoną wytrzymałością względem pierwszych Rivali, w których to lubiła się niestety wycierać, co skutkowało słowami krytyki wyrażanymi przez niezadowolonych graczy. Wierzch Rivala 700 oraz klawisze wykonane są z plastiku, który nie wywołuje nadmiernej potliwości nawet podczas kilkugodzinnych sesji. Jego jakość stoi na dobrym poziomie i nawet pomimo faktu, że nie pokryto go dodatkowo choćby cieniutką warstwą gumy, prezentuje się nieźle.Steelseries Rival 700 recenzjaSiła wymagana do aktywacji dwóch głównych przycisków myszy jest stosunkowo niewielka. W skali 0-5 oceniam ją na 2,5. Skok klawiszy jest dość duży, ale przełączniki cofają je na domyślną pozycję na tyle szybko, aby umożliwić sprawny tap shooting w grach FPS. Niestety, od czasu do czasu zdarzało mi się wystrzelić serię dwóch nabojów zamiast pojedynczego, jednakże nie następowało to na tyle często, aby powodowało frustrację, bądź utrudniało rozgrywkę.Steelseries Rival 700 recenzjaRival 700 posiada kilka istotnych nowości konstrukcyjnych, które odróżniają go od pozostałych gryzoni Steelseries, a także większości myszek dostępnych na rynku. Przede wszystkim możemy wymienić w nim sensor. Domyślnie urządzenie sprzedawane jest z sensorem optycznym "premium" - Avago 3360, który słynie ze swojej precyzji, a także rozdzielczości na poziomie 16 000 DPI (zakres regulacji 100 - 16 000 DPI). Do tej pory jego bliźniaczą wersję stosowano wyłącznie w najlepszych myszkach Logitecha. Trzy ślizgacze otaczające sensor są wymienne, a wymianę ułatwiają niewielkie wypustki, umożliwiające łatwiejsze ich podważenie.Steelseries Rival 700 recenzja

Steelseries Rival 700 recenzja Steelseries Rival 700 recenzja
Steelseries Rival 700 recenzja Steelseries Rival 700 recenzja

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymienić go w przyszłości na przykład na czujnik laserowy, którego w zestawie nie ma. Sensor niezależnie od podkładki po której się poruszał, spisywał się dobrze - podkładki o gęstym, jak i nieco rzadszym splocie materiału nie były dla niego żadnym wyzwaniem. To jeden z najlepszych sensorów dostępnych obecnie na rynku i zaryzykuję stwierdzenie, że najlepszy sensor optyczny. Co może być nie tak?Steelseries Rival 700 recenzjaW zestawie znajdują się natomiast dwa odczepiane kabelki - gumowy oraz w oplocie. Od preferencji gracza zależy to, na który się zdecyduje. Nie różnią się one od siebie absolutnie niczym oprócz aspektu wizualnego. Kosmetyką jest także możliwość podmiany panelu, na którym spoczywa nadgarstek, co prezentowano nam jeszcze podczas IEM 2016. W zestawie zabrakło alternatywnej jego wersji, ale w sprzedaży znajdą się jeszcze dwie inne niż domyślna jego odmiany. Cen na razie niestety nie znamy.

Steelseries Rival 700 recenzja Steelseries Rival 700 recenzja

Steelseries mocno akcentuje personalizację swoich myszek. Rival 700 jest kolejnym urządzeniem, w którym możliwa jest wymiana plakietki z domyślną nazwą Rival, na dowolną stworzoną przez użytkownika, na przykład z jego nickiem. Oczywiście o ile nie posiadacie drukarki 3D, za taką modyfikację trzeba będzie zapłacić. Trudno nazwać to jednak wyciąganiem kasy od graczy - przecież to tylko dodatkowe, czysto estetyczne, opcje.Steelseries Rival 700 recenzjaDwoma najbardziej promowanymi przez producenta cechami myszki są ekran OLED oraz system powiadomień, przekazywanych za pomocą wibracji.

Strona:






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.