rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

sier
08

Sensei [Raw], Siberia v2 Frost Blue i Apex [RAW] - Steelseries dla graczy

08.08.2013 08:00, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Kolejnym zestawem produktów dla miłośników gier, który dotarł do naszej redakcji jest zestaw produktów Steelseries. Firma ta w świecie graczy znana jest ze współpracy z uznanymi drużynami Fnatic i SK Gaming.

Po recenzji gamingowych produktów Logitecha byłem bardzo ciekaw czym mogą pochwalić się inni producenci. Już po kilku dniach zmierzała do mnie paczka od Steelseries. Wewnątrz paczki znajdowały się znane i cenione słuchawki Siberia V2 Frost Blue Edition, klawiatura Apex [RAW], myszka Sensei [RAW] oraz podkładka SteelSeries QcK.

Na kolejnych stronach znajdziecie testy sprzętu w układzie:

  1. 1. Słuchawki
  2. 2. Klawiatura
  3. 3. Myszka i podkładka

 

Steelseries Siberia V2 Frost Blue - powiało... ciepłem

Model Siberia V2 jest urządzeniem znanym i uznanym w środowisku graczy. Do testów otrzymaliśmy wersję o mocno zawężonej funkcjonalności. Dlaczego? Jest to wersja na USB, pozbawiona wtyczki jack 3.5 mm. Zabieg ten jest o tyle niezrozumiały, że kartę dźwiękową, która wieńczy kabel można było śmiało stworzyć jako przejściówkę, do której wpina się zwykłego jacka. Jeżeli poszukujecie słuchawek, które podepniecie także do smartfona, czy też odtwarzacza mp3, będziecie musieli rozejrzeć się za wersją z odpowiednią wtyczką.Słuchawki sprzedawane są w dobrej jakości tekturowym pudełeczku, zapinanym na rzep. Po jego rozpięciu oczom naszym ukazuje się zestaw słuchawkowy chroniony dodatkową plastikową szybką.Siberia V2 wykonano z dbałością o najmniejsze szczegóły. Biały kolor urządzenia dobrze współgra z szarymi, miękkimi skórzanymi nausznikami, które skrywają pod sobą głośniki o średnicy 50 milimetrów.Pałąk, który nakładamy na głowę umieszczony jest na sprężynujących linkach. Dzięki temu nie wywiera najmniejszego nacisku na czubek głowy. Podobnie wygodne są z resztą muszle słuchawek, zakrywające całą powierzchnię ucha. Słuchawki do głowy przylegają delikatnie, ale zarazem pewnie i solidnie. Siła nacisku na uszy jest mniejsza niż w przypadku testowanych uprzednio Logitechów G430.Na pierwszy rzut oka mikrofonu nie widać. Jest on subtelnie wsunięty w obudowę muszli słuchawek. Jego elastyczna konstrukcja pozwala go wyginać w dowolną stronę. Przycisk odpowiedzialny za włączanie i wyłączanie mikrofonu, wraz z pokrętłem do regulacji głośności, umieszczono na bardzo krótki kablu zwieńczonym kartą dźwiękową i wtyczką USB. Na szczęście w zestawie producent dołącza przedłużacz USB-USB.Muszle od strony zewnętrznej pokryte są plastikową siateczką, zza której pada światło emitowane przez niebieskie LEDy. Dzięki oprogramowaniu Steelseries Engine można regulować częstotliwość mrugania światła a także zupełnie je wyłączyć. Dodajmy, że światło nie jest zupełnie widoczne przez użytkownika, jako że świeci na zewnątrz.Oprogramowanie Steelseries Engine jest równie funkcjonalne jak odpowiednik u konkurencji - Logitech Gaming Software. Niestety, equalizer jest bardziej ubogi i regulacja poszczególnych tonów jest utrudniona. Audiofile mogą się czuć niepocieszeni, lecz czy słuchawki Steelseries Siberia V2 Frost Blue są urządzeniem dla nich? Niekoniecznie.Pomimo karty dźwiękowej na USB, zestaw nie jest w stanie symulować dźwięku przestrzennego. Chciałem go niejako wymusić za pośrednictwem karty dźwiękowej, ale sami rozumiecie... jacka 3.5 mm brak. Nabywca headsetu będzie musiał zadowolić się dźwiękiem stereo. Szkoda. Jakie są wrażenia odsłuchowe?

Cóż, jak w każdej recenzji sprzętu audio trzeba zaznaczyć, że wrażenia związane z odbieraniem dźwięków są indywidualne dla każdej osoby. Nie chodzi tu nawet o "starzenie się" aparatu słuchowego, ale także o różnoraki odbiór płynących do ucha dźwięków przez różne osoby.

Słuchawki Steelseries Siberia V2 oferują jednak bezsprzecznie bardzo ciepłe brzmienie. O wiele cieplejsze niż nieco metalicznie przy nich wypadające Logitechy G430. Siberia V2 Frost Blue emitowały naprawdę genialny bas. Po odsłuchaniu kilku kawałków muzyki z gatunku dance, dubstep (wirujące pralki, młoty pneumatyczne, wiertarki, te klimaty) oraz rap-rave miałem ochotę na więcej, pomimo że fanem takiej muzyki nie jestem. Tony niskie były wyraźnie odseparowane od tonów o wyższym zakresie. Nie były jednak przesadnie dudniące. Były po prostu... ciepłe, nie atakowały bębenków usznych zbędnym stukotem.O ile tony średnie w przypadku produktu Logitecha G430 były piętą Achillesową, to w Siberia V2 są odwzorowane rewelacyjnie. Ten zakres częstotliwości (400 Hz - 4000 Hz) docenią osoby słuchające muzyki klasycznej i kobiecego wokalu. Co ciekawe, ludzie na tonie średnie na ogól uwagi nie zwracają. Myślę, że w tym wypadku nawet laik usłyszałby różnicę.

Ze względu na ciepłe brzmienie słuchawek słabiej wypadają tony wysokie. Jak dla mnie za bardzo zlewały się z tonami średnimi i nie były zbyt wyraźnie odseparowane od reszty.

Przyznaję się bez bicia, że nie korzystałem ze słuchawek dłużej niż 100 godzin, a dopiero po takim okresie słuchawki się porządnie wygrzewają i nabierają jeszcze lepszego brzmienia.Testy w grach Battlefield 3, Company of Heroes 2 i Counterstrike: GO wypadły bardzo pomyślnie. Steelseries Siberia V2 to słuchawki bardo dobrze zbalansowane. Bas nie jest, jak już wcześniej wspomniałem, przesadnie nachalny i efekty wystrzałów nawet po podkręceniu głośności nie spowodują przerwania błony bębenkowej. Pomimo braku dźwięku przestrzennego odwzorowanie dźwięków jest dostatecznie dobre, aby ocenić to co dzieje się w wirtualnym świecie. 50-milimetrowe membrany robią swoje. Doskonale sprawuje się także konstrukcja słuchawek. Nawet 7-godzinna sesja gamingowa nie spowodowała u mnie żadnego zmęczenia w postaci bólu głowy i uszu. Nie skłamię jeśli napiszę, że Siberia V2 Frost Blue to jedne z najwygodniejszych słuchawek dla graczy.

  • + niesamowicie wygodny headset
  • + bardzo wygodne skórzane, duże nauszniki
  • + zintegrowana karta dźwiękowa
  • + przedłużka do kabla usb w zestawie
  • + świetny bas
  • + wyraźne i pełne tony średnie
  • + możliwość przypisywania ustawień dźwięku do konkretnej aplikacji
  • + ciepłe, przyjemne brzmienie
  • + miły dla oka design
  • + jakość wykonania i użytych materiałów
  • + bardzo dobry mikrofon
  • + podświetlenie LED
  • - konieczność korzystania z karty dźwiękowej przy kablu, brak wtyczki jack (w wersji USB)
  • - brak symulacji dźwięku przestrzennego (tylko stereo)
  • - przeciętne tony wysokie
  • - niezbyt zaawansowany equalizer
  • - wysoka cena

Ocena ogólna: 8/10

Conowego poleca

Strona:






Polecane artykuły

Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.