rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

mar
08

Recenzja Moto G7 Power. Gdy priorytetem jest czas pracy

08.03.2019 14:20, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Recepta na sukces smartfona w Polsce? Ładny ekran, pojemna bateria, przyzwoity aparat, atrakcyjna obudowa i niska cena. Nowa Moto G7 Power zdawała się spełniać większość tych kryteriów. Co wykazały testy? Zapraszamy do lektury.

Pisząc o nowych smartfonach Motorola Moto G7, które zadebiutowały w Polsce w lutym, miałem mieszane uczucia. Spośród czterech nowych urządzeń spodobało mi się tak naprawdę tylko jedno. Moto G7 i G7 Plus wyglądają dobrze, ale są moim zdaniem zbyt drogie. Moto G7 Play wydaje się zbyt nijaka. Moją uwagę przykuł natomiast smartfon Moto G7 Power, o którego wypożyczenie zabiegałem. Stało się. W moich rękach jakiś czas temu wylądował smartfon, którego producent wyposażył w baterię o pojemności 5000 mAh oraz nowy układ Snapdragon 632. W cenie 899 złotych to się przecież musiało udać. I udało.Recenzja Moto G7 Power


Specyfikacja Moto G7 Power

Ekran: 6.2" IPS, 720x1570 pikseli
Procesor: Snapdragon 632
RAM: 4 GB
Pamięć: 64 GB
Karta pamięci: TAK
Aparaty: 12 Mpix (f/2.0, piksel 1.25 µm, PDAF) / 8 Mpix (f/2.2, piksel 1.12 µm)
Dual SIM: TAK
Łączność: USB Typu C z OTG, czytnik linii papilarnych, Bluetooth 4.2, Wi-Fi 802.11n, jack 3.5 mm, radio FM
System: Android 9.0
Akumulator: 5000 mAh
Wymiary: 159.4 x 76 x 9.3 mm
Waga: 193 gramy
Cena: ok. 899 złotych


Wielu Polaków interesujących się smartfonami pokochało niegdyś smartfon Lenovo P2 za rekordowo długi czas pracy na baterii. Producent ten ma z resztą pewnego rodzaju talent do serwowania konsumentom urządzeń legitymujących się naprawdę długim czasem działania. Przykładów nie trzeba szukać długo, ot: Moto Z Play. Wygląda na to, że nadszedł czas, aby smartfony, będące w stanie pracować długo bez konieczności podłączania ich do ładowarki, stały się jeszcze przystępniejsze cenowo. Oto bowiem w Polsce od niedawna kupić można Moto G7 Power z baterią o pojemności 5000 mAh.Recenzja Moto G7 PowerNiska cena Moto G7 Power wcale nie poszła w parze ze skromną zawartością zestawu. W pudełku nie znajdziemy słuchawek, ale te ma obecnie chyba każdy. Znajdziemy w nim natomiast silikonowe etui na telefon - to zawsze bardzo miły dodatek. W środku jest także ładowarka TurboPower 18 W, kabelek USB Typu C oraz pin do tacki na karty SIM i kartę micro SD. Tak, dobrze przeczytaliście, złącze USB Typu C nareszcie pojawiło się w tanich smartfonach marki Motorola. Zanim jednak popadniecie w nadmierny optymizm: NFC nie ma! Płatności zbliżeniowych za pomocą Moto G7 Power nie dokonacie.Recenzja Moto G7 PowerRecenzja Moto G7 PowerMoto G7 Power to smartfon wykonany w całości z połyskującego plastiku. Minusem tego rodzaju materiału jest podatność na zarysowania. Tydzień w torebce z kluczami i piaskiem i na powierzchni obudowy pojawią się rysy. Na pocieszenie: smartfon jest na tyle ciężki, a obudowa na tyle dobrze wykonana i połyskująca, że materiał ten łatwo pomylić ze szkłem i od strony wizualnej prezentuje się dobrze.Recenzja Moto G7 PowerZ tyłu zaokrąglonej na brzegach obudowy znalazło się miejsce na pojedynczy aparat 12 Mpix, pod którym znajduje się okrągły czytnik linii papilarnych, przyozdobiony logo Motorola. Czytnik ten działa bardzo dobrze i niewiele brakuje mu do czytników od Huawei i Honora. Smartfon świetnie leży w dłoni jak na urządzenie tych rozmiarów.Recenzja Moto G7 PowerSporą zaletą jest obecność złącza jack 3.5 mm, które w smartfonie umieszczono na górnej ramce. Dobre wieści stanowi także niezależne gniazdo na dwie karty SIM oraz kartę pamięci micro SD. Nawet pomimo stosowania dwóch kart SIM skorzystać można więc z akcesorium zwiększającego przestrzeń na dane. Domyślne 64 GB to całkiem sporo w tej klasie cenowej, co również zaliczyć można na plus.Recenzja Moto G7 PowerTrzy przyciski fizyczne umieszczone zostały po prawej stronie obudowy. Dość mocno wystają poza obrys obudowy i łatwo je wyczuć pod palcami. Nie posiadają żadnego luzu roboczego, a przycisk blokady ekranu ma dodatkowo "nacinaną" fakturę.

Na osobny akapit zasługuje głośnik multimedialny. Próżno szukać go w okolicach portu USB, gdzie zwyczajowo rezyduje w przypadku lwiej części smartfonów. Motorola postawiła na zintegrowanie głośnika multimedialnego w głośniku do połączeń głosowych. Pierwsze moje wrażenia były naprawdę dobre. Dźwięk wydobywający się zza membrany jest zaskakująco donośny. Filmik Douga DeMuro oglądałem z nieskrywaną przyjemnością, ciesząc się dobrej jakości dźwiękiem. Wystarczyło jednak uruchomić muzykę, by przeżyć głębokie rozczarowanie - na każdym froncie. Do odtwarzania muzyki głośnik Moto G7 Power nie nadaje się zupełnie za sprawą zerowej dynamiki, słabego odwzorowania sceny muzycznej oraz zbyt mocno podbitych tonów wysokich, natomiast do nagłaśniania materiałów wideo, jak najbardziej.Recenzja Moto G7 PowerMoto G7 Power korzysta z 6.2-calowego ekranu IPS o skromnej rozdzielczości 720x1570 pikseli. Gdyby Motorola zastosowała tu wyświetlacz z Moto G7 i G7 Plus z niewielką łezką, wyglądałby fenomenalnie. Tymczasem, w Moto G7 Power jest notch, który u wielu osób budzi ambiwalentne uczucia. Nie mówię, że jestem na nie, bo notch nie jest gigantyczny, ale design smartfona zyskałby na subtelniejszym rozwiązaniu. Jednocześnie powiedzieć trzeba, że jak na tak niski segment cenowy, ramki są przyzwoitych rozmiarów i nie straszą. Front urządzenia może się podobać i wydaje mi się, że spodoba się większości konsumentów szukających smartfona z tej półki cenowej.Recenzja Moto G7 PowerRecenzja Moto G7 PowerOstrość czcionek nie stoi na najwyższym poziomie, ale powiedzmy sobie szczerze: wiele osób nie zauważy różnicy pomiędzy niższą rozdzielczością, a rozdzielczością Full HD+. Maksymalna jasność panelu IPS jest zaskakująco wysoka. Nasze pomiary pokazały 502 cd/m2 w trybie ręcznym i aż... 640 cd/m2 w trybie automatycznym. Pokażcie mi drugi smartfon w cenie 899 złotych, który wyświetli tak jasny obraz. Z drugiej strony, czytelność w pełnym słońcu, paradoksalnie, pozostawia nieco do życzenia, ale na tle innych smartfonów w cenie do ok. 1000 złotych prezentuje się przyzwoicie. Kolory w trybie domyślnym są dobrze odwzorowane, a biel ma zabarwienie o nieco cieplejszym odcieniu.Recenzja Moto G7 PowerWyświetlacz w Moto G7 Power chroniony jest przez szkło Gorilla Glass 3, a obudowa jest zachlapanioodporna. Deszcz być może przetrwa, ale osobiście... nie ryzykowałbym. Urządzenie ma wymiary 159.4 x 76 x 9.3 mm. Na pierwszy rzut oka wydaje się nieco grubsze, ale producent musiał gdzieś zmieścić baterię o dużej pojemności. Na dobrą sprawę, różnica w grubości pomiędzy G7 Power i G7 wynosi zaledwie milimetr, więc nie jest źle. Jest też o 20 gramów cięższa od nieco droższej Moto G7.

Strona:






Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.