• Strona główna
  • Testy
  • Mamibot PREVAC650 oraz PET VAC – recenzja hybrydowych robotów sprzątających
rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

sier
18

Mamibot PREVAC650 oraz PET VAC – recenzja hybrydowych robotów sprzątających

18.08.2017 14:18, dodał: Radosław Domżoł
Ocena:

Dodatkowe funkcje

Obsługa urządzenia poprzez smartfona to nie jedyny ciekawy element robota PREVAC650, który wyróżnia go spośród innych robotów sprzątających. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest funkcjo Full Go, która pozwala na jeszcze bardziej efektywne wykorzystanie możliwości maszyny. Kiedy opcja ta zostanie aktywowana przez użytkownika, urządzenie będzie mogło przeprowadzać czyszczenie dwa razy dziennie, w zaplanowanych godzinach. Urządzenie posiada bowiem także standardową funkcję harmonogramu czasu pracy. W trakcie aktywnej funkcji Full Go robot posprząta mieszkanie, wróci do stacji dokującej w celu naładowania akumulatora, a następnie powróci do sprzątania. Dzięki temu dom będzie mógł być zawsze czysty.

Podobnie jak model tańszy, PREVAC jest wyposażony w bardzo dużą garść czujników. Jednym z nich jest system sensorów przeciwupadkowych, które zapobiegną przypadkowemu spadnięciu urządzenia z wysokości w czasie przeprowadzania sprzątania.

Kolejną funkcja, która łączy obydwa urządzenia jest możliwość wyznaczenia tzw. wirtualnych ścian ograniczających pole pracy robota. W tym wypadku zdecydowano się jednak na nieco inną realizację. Razem z robotem dostaniemy w zestawie dwumetrową taśmę elektromagnetyczną, która jest wykrywana przez maszynę jako linia, której nie można przekroczyć. Wydaje mi się, że to rozwiązanie jest wygodniejsze, niż to zastosowane w modelu PET VAC.Urządzenie posiada także skomplikowany system filtrowania powietrza, które jest wypuszczane po wciągnięciu do środka zanieczyszczeń. W tym przypadku za odpowiednie oczyszczenie powietrza odpowiada zestaw aż trzech filtrów. Dzięki nim użytkownicy mogą przestać martwić się o swoje zdrowie w obecności robota.

Konserwacja

Dzięki swojej modułowej budowie czyszczenie urządzenia i ewentualna wymiana niektórych elementów jest bardzo prosta. Praktycznie każdy z pojemników można w łatwy sposób opróżnić, a nawet wypłukać, w chwili gdy będzie on już bardzo zabrudzony. Jedynym zbiornikiem, do czyszczenia którego nie wolno używać wody jest główny zbiornik kurzu w module odkurzającym. W jego środku znajdziemy bowiem silnik.

W skład zestawu wchodzą dwie zapasowe szczotki obrotowe, dodatkowa ściereczka do mopowania, a także zapasowy filtr oczyszczający powietrze. Wymiana każdego z tych elementów jest bardzo prosta.

Czas pracy i ładowanie

Standardowy czas pracy urządzenia Mamibot wynosi około 120 minut. Na tę wartość wpływa jednak wiele czynników: m. in. rodzaj podłoża, intensywność pracy, ale także to, czy urządzenie jest stale połączone z Internetem.

Ładowanie odbywa się za pomocą stacji dokującej, do której robot jest w stanie sam znaleźć drogę. Nie musimy się zatem martwić o to, że robot się rozładuje. Pełne naładowanie akumulatora trwa zazwyczaj około trzech godzin.

Podsumowanie

Mamibot PREVAC650 jest dopracowanym robotem, oferującym bardzo duże możliwości sprzątania przy minimalnej konieczności obsługi urządzenia. Na pochwałę zasługuje nie tylko szybkość konfiguracji i codziennej obsługi maszyny, ale przede wszystkim efektywność pozbywania się przez nią zabrudzeń z podłóg o różnej powierzchni. Nawet pomimo tego, że nie jest ona w stanie poradzić sobie z każdego rodzaju dywanami, moje odczucia związane z jej pracą są szalenie pozytywne.

Wrażenie to nie znika także wtedy, gdy popatrzymy na cenę, w jakiej oferowany jest ten robot. Obecnie jego cena wynosi 1477 złotych, co jest kwotą znacznie niższą od cen konkurencyjnych urządzeń oferujących podobne możliwości sprzątania. Wydaje się, że Mamibot dostarcza na polski rynek urządzenia o bardzo dużych możliwościach, przy zachowaniu zdroworozsądkowych cen.

Mocne strony:
Słabe strony:
- bardzo dokładne sprzątanie
- możliwość mopowania podłogi
- inteligentna nawigacja za pomocą żyroskopu
- bardzo prosta obsługa
- możliwość kontroli poprzez smartfona
- duża pojemność zbiorników
- zabezpieczenie przed spadaniem
- automatyczne ładowanie
- oryginalny design w wielu kolorach
- kłopoty z czyszczeniem wysokich dywanów
- nieczytelny wyświetlacz w ostrym świetle

Na sam koniec testu, muszę przyznać, że początkowo byłem sceptycznie nastawiony do tego typu robotów sprzątających. Przekonałem się jednak, że nawet w tej półce cenowej można dostać urządzenia o bardzo efektywnym sposobie sprzątania, dorównującym na wielu polach temu, co można osiągnąć przy pomocy tradycyjnych, ręcznych odkurzaczy. Jeśli ktoś zapytałby mnie dziś, czy warto już teraz przesiąść się ze swojego starego odkurzacza na nowoczesnego robota automatycznego, odpowiedziałbym bez chwili zawahania: warto! Jeśli zatem będziecie szukali podobnego urządzenia dla siebie, zdecydowanie polecam przyjrzeć się dwójce testowanych robotów, bo prezentują one bardzo dobry stosunek jakości do ceny.

Strona:






Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.