rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

lip
14

JJRC H8C - niedrogi quadrocopter, a zabawy co niemiara!

14.07.2015 08:00, dodał: Krzysztof Cyło
Ocena:

Na drony, czy raczej quadrocoptery, nastała obecnie moda. Postanowiliśmy w pewnym sensie się jej podać i przetestować dla Was stosunkowo niedrogi, ale i popularny model, JJRC H8C.

W tym artykule nie tylko dokonujemy jednak recenzji rzeczonego modelu, ale przede wszystkim postanowiliśmy opisać wrażenia, jakie płyną z zabawy z dronami w ogóle. Czy jest to zabawa dla każdego? Czy jest to bezpieczne? W jakich warunkach należy latać? Czy jest to zabawka dla dzieci? Na to i inne pytania, odpowiadamy w naszym artykule.

Zacznijmy jednak od zasadniczej części, czyli testu.

Skąd pomysł na drona*?

Zdaję sobie sprawę, że zakup drona był w moim przypadku w dużej mierze podyktowany nie tyle ugruntowanymi argumentami, co niemal w zupełności wewnętrzną potrzebą, być może odmłodzenia się, a być może chęci sterowania szybkim i niebezpiecznym statkiem powietrznym. Bo tak, już na tym etapie chcę wyraźnie to zaznaczyć, drony w niepowołanych rękach (a właściwie czasem nawet w "powołanych") potrafią być niebezpiecznymi zabawkami. Do tego jednak wrócimy.

W poprzednim akapicie padło określenie "zabawka". Na ile jest ono zasadne? Czy drony należy traktować jako zabawki, profesjonalne narzędzia, czy może jeszcze inną kategorię? To zależy. W dużej mierze od ceny naszego urządzenia, a ta uzależniona jest z kolei od zasobności portfela, co jasne, ale i naszych oczekiwań. Mi zależało jedynie na lataniu. Uznałem, że - przynajmniej z początku - będę chciał nauczyć się po prostu sterować te cacka. Nie będę więc potrzebował systemu podglądu kamery (FPV) na smartfonie czy kontrolerze, ani tym bardziej wysokiej jakości kamerki/aparatu. Nie mam zamiaru podglądać sąsiadek, a jedynie dobrze się bawić latając. Poza tym już przed zakupem uznałem, że zabawa z dronem może nie być wcale tak łatwa, jak się wydaje, a w grę wchodzą przecież też mechaniczne uszkodzenia urządzenia (po prostu wpadnie mi w drzewo, czy coś w tym rodzaju).

Postanowiłem więc nabyć stosunkowo niedrogi model (tzw. entry-level). Polecany przez środowisko RC, chwalony za poprawne zachowanie w trakcie lotu, niezły zasięg i generalne posłuszeństwo względem komend pilota. Padło na model JJRC H8C. Oczywiście zastrzegam, że nie jest to poradnik kupującego (na taki artykuł przyjdzie jeszcze czas). Za ok. 200 zł, bo tyle kosztował mój model, z powodzeniem dostaniecie konkurencyjnego Syma X5C, czy inne modele np. firmy Hubson. Padło jednak na JJRC H8C.

Unboxing i pierwsze spostrzeżenia

Swojego drona zamówiłem ze sklepu banggood.com. Jakkolwiek nazwa brzmi dość podejrzanie, to swobodnie możecie otworzyć link, nawet w pracy. Dodam jedynie, że transakcja nastąpiła bardzo sprawnie.

Bałem się, że urządzenie przyjedzie w kawałkach. Niepotrzebnie. Jak się okazało, dron był zapakowany w kompaktowe pudełko, a w środku znalazłem - trochę wyolbrzymiając - zestaw Zrób-To-Sam. Korpus drona był wprawdzie zmontowany, ale do niego należało dokręcić jeszcze dwa elementy, niektórzy twierdzą, że nieobowiązkowe. Mowa tu o osłonach na śmigła i nóżkach, podtrzymujących drona na ziemi. Czy rzeczywiście są nieobowiązkowe? Być może bez tych "doczepek" dron w trakcie lotu prezentowałby się dumniej, ale kontakt z choćby małą gałązką drzewa czy trawą spowodowałby jej wykoszenie. A niepotrzebnie. Osłonki często uchronią przed bezpośrednim kontaktem, tym samym osłaniając nie tylko śmigła, ale i cały mechanizm je napędzający. Z kolei nóżki są właściwie niezbędne. Amortyzują wstrząsy przy lądowaniu lub przypadkowym zetknięciu z ziemią (co zresztą często się przydarza), pochłaniając większość energii. Nóżki są elastyczne, uginają się przy mocniejszym kontakcie z powierzchnią. Po dłuższym użytkowaniu zauważyłem, że właśnie te elementy, czyli nóżki i osłonki, jako jedyne noszą widoczne ślady zużycia.

Jest jeszcze jeden element, który narażony jest na ryzyko zniszczenia, zwłaszcza jeżeli nie używamy osłonek. Mowa oczywiście o śmigłach, których przy agresywnej zabawie trzeba mieć na zmianę całe mnóstwo. Tak przynajmniej ostrzega spora część internautów w komentarzach. Mi nie udało się jeszcze żadnego śmigła złamać. Oczywiście wynika to z warunków, w jakich wypuszczamy drona. Ja byłem w tej sprawie bardzo rozważny i w drugiej części artykułu przygotowałem dla Was zbiór porad z tego zakresu. W tym miejscu dodam jedynie, że nawet jeżeli uda Wam się złamać śmigło, to w zestawie producent dołącza komplet zapasowych, a ich montaż jest banalny, podobnie zresztą jak i ww. elementów.

W zestawie znalazłem też kontroler, który stylistyką nawiązuje do padów znanych graczom. Korzystanie z niego jest zresztą identyczne. Jest on wykonany z plastiku już nie najwyższych lotów, a gałki sprawiają wrażenie, jakby miały z czasem się zużyć i odmówić posłuszeństwa. Kontroler posiada wbudowany ekranik. Do korzystania z niego wymagane są cztery baterie typu AA (duże "paluszki").

Mój zestaw był uzupełniony dodatkowo doczepianą kamerką. Akurat w przypadku tego modelu, kamera jest opcjonalna. Sprzedawane są też zestawy bez kamery, z kamerą 2 Mpix lub 5 Mpix. Ja skusiłem się na "najlepszy" wariant, głównie ze względu na znikomą różnicę w cenie. W dalszej części testujemy kamerkę - zdjęcia, jak i filmy.

Do tego dochodzi ładowarka i bateria. Kupując w Banggood dostaniecie właściwie zestaw ładowarek - z możliwie każdym rodzajem końcówek, więc spokojna głowa o pochodzenie drona. Baterii jest natomiast sztuk jeden. To tak jakby wersja demo. O tym też będzie jeszcze mowa.

Na koniec chyba największa niespodzianka. Producent pomyślał naprawdę o wszystkim. Oprócz tego wszystkiego zestaw uzupełnia śrubokręt i... czytnik kart microSD, no i karta microSD sama w sobie (na niej zapisujemy materiały z kamery). Jasne, wszystko to kosztuje grosze, ale mimo wszystko było to dla mnie dużym i pozytywnym zaskoczeniem. Ostatecznie więc trzeba kupić jedynie baterie do kontrolera.

*Więcej na temat dronów znajdziecie w artykule: Jak oswoić drona?

Strona:






Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.