rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

kwi
24

Huawei P20 Pro - recenzja. Nowy mistrz fotografii nocnej

24.04.2018 07:00, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Przez ostatni miesiąc miałem okazję użytkować smartfona Huawei P20 Pro. Zrobiłem nim kilkaset zdjęć, użytkowałem go przez kilkaset godzin. Jestem gotowy, by wydać werdykt.

Niewiele smartfonów budziło od początku roku tak duże emocje jak Huawei P20 Pro. Urządzenie miało być pierwszym na świecie smartfonem z potrójnym aparatem - faktycznie nim jest, ale... to przecież nic jeszcze nie znaczy. Według zapewnień producenta, nowy P20 Pro miał wnieść zupełnie nową jakość do świata fotografii mobilnej i dosłownie pozamiatać konkurencję, co mogłyby potwierdzać testy wykonane przez DxO. Czy faktycznie tak się stało i do smartfona reklamowanego przez Roberta Lewandowskiego i piękną Gal Gadot powinni wzdychać wszyscy miłośnicy robienia zdjęć?Huawei P20 Pro - recenzja


Specyfikacja Huawei P20 Pro

Ekran: 6.1" AMOLED (1080x2240 pikseli)
Procesor: Kirin 970
RAM: 6 GB
Pamięć: 128 GB
Micro SD: NIE
Aparaty: 40 Mpix (f/1.8, 27 mm, OIS + 13 Mpix (f/1.6, 27 mm, mono) + 8 Mpix (f/2.4, 80 mm, tele) / 24 Mpix (f/2.0)
Dual SIM: TAK (standby)
Łączność: USB Typu C, czytnik linii papilarnych, GPS, Wi-Fi 802.11ac, Bluetooth 4.2, NFC, Radio FM
System: Android 8.1 (EMUI 8.1)
Akumulator: 4000 mAh
Wymiary: 155 x 73.9 x 7.8 mm
Waga: 180 gramów
Cena: ok. 3499 złotych


Budowa i wygląd

Huawei P20 Pro trafił do sprzedaży w Polsce w trzech wersjach kolorystycznych. Furorę w sklepach powinien zrobić Twilight, zainteresowanie niejednego wzbudzi Blue, a więc w moje ręce musiał trafić wariant Black, czyli czarny. Nie powiem, ma swój urok, jednak do pozostałej dwójki się nie umywa. Na naszym rynku model różowy jest nieobecny, a szkoda, bo na paryskiej premierze prezentował się fenomenalnie i powiem Wam szczerze, że sam ostrzyłbym sobie na niego zęby.Huawei P20 Pro - recenzjaHuawei P20 Pro - recenzjaHuawei P20 Pro - recenzjaProblem z ładnymi obudowami we flagowych smartfonach jest taki, że przeważnie są szklane. Szkło jest ładne tylko do momentu, gdy weźmiemy urządzenie w dłonie. Potem sprzęt wygląda po prostu nieapetycznie. Zamknięcie tak drogiego smartfona (3499 złotych) w etui wydaje się krokiem rozsądnym i racjonalnym, bez względu na to jak urządzenie prezentuje się bez niego. Sama świadomość posiadania smartfona z tak piękną obudową poprawia jednak humor. Huawei P20 Pro - recenzjaHuawei P20 Pro - recenzjaWiecie już, że obudowa jest szklana. To, że smartfon ma trzy przyciski fizyczne też już zapewne zauważyliście. Gniazda na kartę micro SD nie ma i już, ale na pocieszenie znajdziemy tu obsługę dwóch kart SIM w standardzie Nano. Największą innowacją w Huawei P20 Pro są trzy kamery główne (sensory 40 Mpix RGB, 20 Mpix monochromatyczny, 8 Mpix z teleobiektywem), czyli cecha, która czyni z niego pierwszym smartfonem na świecie z taką właśnie liczbą obiektywów. Dwie z kamer wystają dość mocno poza obrys obudowy i jeśli nie korzystacie z etui, to szybko Was zacznie to irytować. Pod obiektywami znajduje się dwutonowy LED oraz czujnik temperatury barwowej otoczenia.Huawei P20 Pro - recenzjaNajnowszy flagowiec Huawei robi użytek z głośników stereo, przy czym rolę drugiego głośnika multimedialnego pełni grający nieco ciszej głośnik do rozmów. Głośnik multimedialny umieszczono na dolnej ramce urządzenia, a głośnik do rozmów - na wysepce, w asyście przedniej kamerki. Jakość dźwięku jest dobra, a jego donośność bardziej niż satysfakcjonująca. Nie jest to poziom głośności Huawei Mate 10, ale jednocześnie zdecydowanie ekstraklasa, jeśli chodzi o głośniki w smartfonach.Huawei P20 Pro - recenzjaHuawei P20 Pro - recenzjaJakość dźwięku na wyjściu USB Typu C jest... ... w porządku. Nic ponadto. Jest nieźle, ale melomani mogą pokręcić nosem na nieco zbyt niską dynamikę i poziom głośności. W moim odczuciu z dźwięku będzie mimo zadowolonych 99% posiadaczy tego smartfona, więc trudno traktować takie niuanse jako realną wadę. Przestrzeń jest dobra, separacja tonów stoi na dobrym poziomie. Ot, są na rynku nieco lepsze smartfony muzyczne. Jacka 3.5 milimetra niestety nie ma.Huawei P20 Pro - recenzjaHuawei P20 Pro korzysta z 6.1-calowego ekranu AMOLED o rozdzielczości 1080x2240 pikseli i niestandardowych proporcjach 18.7:9, bliskich formatowi 19:9. Domyślacie się zapewne, że taki, a nie inny wynik sprzęt zawdzięcza charakterystycznej wysepce w stylu iPhone'a X. Zanim zaczniecie ją krytykować zastanówcie się: w czym Wam ona tak naprawdę przeszkadza? Jeśli zastanowicie się dłuższą chwilę być może nie zasilicie szeregów osób, które hejtują "notcha" na zasadzie "bo tak". Jeśli owe wcięcie wciąż nie będzie w Waszym guście, spieszę z nowiną: da się wyłączyć z użycia górną część ekranu i efekt wcięcia zniwelować. Pytanie brzmi dlaczego mielibyście dobrowolnie odbierać sobie przestrzeń na ekranie?Huawei P20 Pro - recenzjaHuawei P20 Pro - recenzjaEkran Huawei P20 Pro ma doprawdy solidne parametry. Poza wysoką rozdzielczością, oferuje on niezłą reprodukcję kolorów i jest czytelny nawet w naprawdę intensywnym słońcu. Zmierzona jasność maksymalna w trybie manualnym to 420 cd/m2. Wartość ta rośnie do poziomu ok. 600 cd/m2 w trybie auto, co jest wynikiem niemal tak dobrym jak w przypadku Samsunga Galaxy S9+ oraz iPhone X. Kontrast, jak przystało na wyświetlacz typu AMOLED, jest nieskończony. DeltaE w najdokładniejszym trybie Normal i ustawieniach domyślnych wynosi 1.6, co jest wynikiem doprawdy zdumiewająco dobrym. Znacznie żywsze kolory uzyskamy w trybie Vivid, gdzie reprodukcja barw będzie odrobinę tylko gorsza.Huawei P20 Pro - recenzjaRamki otaczające ekran są na prawdę minimalne, choć współczynnik powierzchni ekranu do rozmiaru przedniego panelu rekordowy nie jest. Smartfon prezentuje się bardzo stylowo i aż dziw bierze, że Huawei udało się pod ekranem wcisnąć jeszcze czytnik linii papilarnych, który jak zawsze działa wzorcowo w 10 na 10 przypadków. Czytnik linii papilarnych może także pełnić funkcję przycisku nawigacyjnego. Po schowaniu przycisków ekranowych można zyskać odrobinę przestrzeni. Przyznam, że skusiłem się na tę opcję, korzystam z gestów na czytniku i jest to moim zdaniem najwygodniejszy ze sposobów korzystania z Huawei P20 Pro. Responsywność płytki dotykowej jest doprawdy zdumiewająco dobra.Huawei P20 Pro - recenzjaCałą obudowę okala ramka wykonana z dobrej jakości polerowanego aluminium. Znajdujące się na niej przyciski odczuwalnie klikają, są dobrze wyczuwalne pod palcami, a ich spasowanie nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z flagowcem. Na górze ramki znajduje się miła niespodzianka w postaci diody podczerwieni. Tak, Huawei P20 Pro może pełnić rolę pilota do telewizora.Huawei P20 Pro - recenzja

Strona:






Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.