rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

lip
27

Genius Manticore i Genius DeathTaker - recenzja

27.07.2014 17:50, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Urządzenia Genius z serii GX Gaming zaskoczyły nas fenomenalną relacją jakości do bardzo niskiej ceny. Efektowne i dobrze wykonane, dobrze spełniają wszystkie funkcje, których mogliby wymagać od nich gracze.

Możecie mnie nazwać ignorantem, ale do tej pory o produktach marki Genius wiedziałem stosunkowo niewiele. Ta założona w 1983 roku tajwańska firma kojarzyła mi się raczej z tanimi rozwiązaniami, przeznaczonymi raczej dla niewymagających osób. Otóż okazało się, że w 2011 roku, ze względu na rosnące zainteresowanie produktami dla graczy, Genius postanowił stworzyć markę GX Gaming, która miała zadowolić nawet najbardziej wybrednych użytkowników klawiatur, myszek, zestawów słuchawkowych oraz głośników. Kiedy zaproponowano mi test klawiatury GX Gaming Manticore oraz myszki GX Gaming DeathTaker zgodziłem się ochoczo, bo zawsze jestem ciekaw czy produkt jest godny noszenia miana "gamingowego". Pozostawałem jednak sceptyczny. Sceptycyzm zaczął ze mnie ulatywać już w chwili podpinania urządzeń pod komputer. Po dniu ich użytkowania pojawił się u mnie entuzjazm, a po kilku kolejnych, lekkie zauroczenie.

Genius DeathTaker

Genius DeathTaker zamknięty jest w opakowanie, którego nie powstydziłby się żaden inny, szanujący się producent. W zestawie oprócz gryzonia znajdziemy instrukcję obsługi, płytę ze sterownikami oraz cześć metalowych ciężarków o łącznej masie 27 gram. Niestety, ciężarki spoczywają w zwykłym blisterku, który prawdę mówiąc trudno jest traktować jako pudełeczko do późniejszego ich przechowywania. Przydałby się choć niewielki, plastikowy pojemnik.

Myszka jest dość krótka, szeroka i wyprofilowana jedynie pod osoby praworęczne. Dzieje się tak za sprawą głębokiego przetłoczenia znajdującego się po lewej stronie jej obudowy, które to przetłoczenie jest miejscem, w którym Genius sugeruje trzymać kciuk. Pomimo tego, że natura wyposażyła mnie w małe dłonie, wygodniej było mi trzymać kciuk u samej podstawy gryzonia, tuż pod dedykowanym do tego celu miejscem. Chwyt taki nie był w najmniejszej mierze niewygodny, a reszta dłoni spoczywała na myszce w sposób komfortowy.W oczy od razu rzuca się efektowny design DeathTakera. Urządzenie jest po prostu ładne, co wydaje się być wypadkową ciekawego kształtu, kilku kolorów obudowy (czarny, szary, srebrny), podświetlenia oraz ergonomicznego rozmieszczenia wszystkich przycisków. Te znajdują się nad przetłoczeniem na kciuk, po lewej stronie obudowy, tuż pod rolką, po lewej stronie od lewego klawisza myszy oraz po prawej stronie od prawego klawisza myszy. Użytkowanie każdego z buttonów było nad wyraz wygodne i mówiąc szczerze jest jednym z lepszych układów jakie spotkałem w myszach, przynajmniej jeśli chodzi o moje osobiste preferencje.Genius DeathTaker posiada dedykowany klawisz do zmiany rozdzielczości myszki w zakresie 100 do 5700 DPI. W gryzoniu wykorzystano popularny sensor laserowy Avago 9500, który jest wręcz niebywale czuły i jest w stanie rejestrować przyspieszenia rzędu 4 m/s, czego z oczywistych względów, nie udało mi się potwierdzić empirycznie. Każda zmiana rozdzielczości sygnalizowana jest nie tylko przez komunikat, wywoływany przez oprogramowanie Geniusa na komputerze, ale także przez niewielką diodę podświetlającą pięciostopniową skalę na samym gryzoniu. Prócz tego elementu, iluminowane jest także logo GX Gaming oraz rolka myszy. Kolor podświetlenia, jego intensywność oraz sposób świecenia (ciągły, przerywany, brak podświetlenia) można wybrac z palety 16 milionów kolorów, z poziomu oprogramowania GX Gaming.Każdemu z 9 przycisków można przypisać łącznie 11 funkcji (rolka w górę/dół i klik rolką to osobne 3 funkcje w oprogramowaniu!), zapisanych w obrębie 5 profili użytkownika. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w myszce zaprogramować makra, składające się z kombinacji maksymalnie 20 kroków. Łączna ich ilość nie może przekroczyć 50, co i tak wystarczy niejednemu maniakowi gier MMORPG.W trakcie użytkowania DeathTakera, zarówno w pracach biurowych, jak i podczas gry w dynamiczne gry (Battlefield 4, CS:GO), byłem bardzo zadowolony sposobem jego działania. Wprawdzie nie przyzwyczaiłem się do nieco wymuszanego przez producenta chwytu, ale radziłem sobie z urządzeniem "po swojemu". Myszka, niezależnie od powierzchni na której pracowała (drewno, podkładka), zawsze reagowała na choćby najmniejszy ruch nadgarstka, a ślizgacze nie potrzebowały warunków idealnych, aby bardzo dobrze spełniać swoje zadania.W zasadzie jedynym poważnym mankamentem gryzonia (prócz tego, że jest dedykowany osobom leworęcznym i posiada dość wyraźne przetłoczenie) jest plastikowa klapka, która skrywa pod sobą ciężarki. Po pierwsze, jej zdejmowanie wcale nie jest takie łatwe, jak mogłoby się wydawać, Sposób producenta, zawarty w instrukcji obsługi, w moim przypadku niespecjalnie się sprawdzał, więc pokrywę otwierałem z namaszczeniem, przy pomocy pilnika. Innym niedociągnieciem owej klapki jest materiał, z jakiego ją wykonano. Plastik znajdujący się w miejscu spoczywania dłoni po prostu musi po kilku godzinach grania wywoływać nadmierną jej potliwość.


Podsumowanie

Gryzoń Geniusa jest dedykowany osobom praworęcznym. Ponadto, aby w pełni wygodnie z niego korzystać, należałoby mieć dość niewielką dłoń, gdyż cała konstrukcja nie jest raczej imponujących rozmiarów. Wygoda użytkowania stoi na dobrym poziomie, jednak na komfort negatywnie wpływa plastikowa osłonka, pod którą skrywane są ciężarki. Poza potknięciami konstrukcyjnymi, Genius DeathTaker to solidna propozycja myszki w cenie do około 150 złotych. Wyposażono ją w precyzyjny sensor Avago 9500 o rozdzielczości 5700 DPI i całkiem wygodne klawisze, a sposób wykonania całości nie pozostawia zastrzeżeń. Ze względu na dość nietypową konstrukcję, zalecamy jednak położyć dłoń na DeathTakerze, jeszcze przed jego zakupem.

Mocne strony:

- system ciężarków
- efektowny design
- stosunek jakości do ceny
- atrakcyjna cena
- zmienny kolor podświetlenia
- możliwość 5-stopniowej regulacji rozdzielczości
- dobry sensor laserowy Avago 9500 - 5700 DPI

Słabe strony:

- tylko dla praworęcznych
- niewielkie rozmiary
- plastikowa klapka skrywająca ciężarki

Ocena ogólna: 7,5/10

Cena Genius DeathTaker: 120 złotych

Strona:






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.