rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

wrz
30

Divinity: Original Sin 2 - recenzja najlepszego RPG ostatnich lat

30.09.2017 14:30, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Divinity: Original Sin 2 to najlepsze, co w tym roku spotka miłośników staroszkolnych RPGów. Produkcja Larian Studios oferuje znacznie więcej, niż mogliśmy sobie wymarzyć.

W czasach, w których każdą grę upraszcza się do granic możliwości, powrót produkcji złożonych przyjmowany jest zawsze z niemałym entuzjazmem. Entuzjazm jest tym większy, jeśli nową produkcją jest gra z gatunku, który wydaje się obecnie niemal zapomniany. Marcowa premiera Torment: Tides of Numenara pokazała, że gracze głodni są RPGów w starym stylu. Niedługo czekać musieliśmy na kolejny, jeszcze bardziej smakowity kąsek, który stworzony został przez utalentowanych programistów z Larian Studios. Divinity: Original Sin II to bez dwóch zdań najlepsza tegoroczna gra RPG. Ba! To najlepszy od lat przedstawiciel tego gatunku gier. I od razu wyjaśniam, odpowiadając na ewentualne zarzuty: Wiedźmin 3 to action RPG, natomiast Divinity: Original Sin II to przedstawiciel rodziny staroszkolnych RPGów. Ergo: zupełnie inna para kaloszy.Divinity: Original Sin 2 - recenzjaDivinity: Original Sin II to gra piekielnie złożona. Gra, w której rozgrywka toczy się, można powiedzieć, piekielnie wolno (ja wolę powiedzieć: swoim tempem). To nie jest hack'n'slash, w którym pokonujecie tysiące wrogów w ciągu godziny zabawy. Tutaj w ciągu godziny ukończyć możecie co najwyżej kilka potyczek, choć zdarzają się wymagające pojedynki, z których zwycięsko wyjdziecie dopiero po 30 minutach. Original Sin II należy się delektować i smakować każdy z jego elementów. Słynną truskawką na torcie jest tutaj złożona fabuła, którą urozmaica mnogość wyborów, które gracze muszą podjąć, a które rzutują na kształt świata gry oraz podejście NPCów do wesołej kompanii złożonej z bohaterów korzystających z mocy Źródła.

Tak jest, w przeciwieństwie do Divinity: Original Sin, tutaj wcielamy się w rolę bohatera gnębionego przez Łowców Źródła. Przygodę rozpoczynamy z resztą na statku jako niewolnik z antymagiczną obrożą na szyi, płynący do Fortu Joy celem "wyleczenia" swojej "dolegliwości". Zanim jednak wskoczymy na pokład statku i rozpoczniemy przygodę w świecie Rivellonu, stworzymy swoją postać, wybierając pomiędzy bohaterami "gotowymi" oraz kreowanymi samodzielnie.Divinity: Original Sin 2 - recenzjaLarian Studios zaproponowało kilku bohaterów z własnymi, wciągającymi historiami, które odkrywać można równolegle z przebiegiem kampanii dla jednego gracza. Decydując się na stworzenie bohatera "od zera", rezygnujemy z tego, niewątpliwie ciekawego, elementu gry. To tylko jeden z naprawdę wielu elementów Divinity: Original Sin 2, który zachęca do przejścia kampanii więcej niż jeden raz. Kolejnym jest opcja kreowania postaci wieloklasowych, wyposażonych w bardzo różnorodne perki i umiejętności. I pisząc "różnorodne" mam na myśli "RÓŻNORODNE". Przykład?

Jesteście ciekawi co na temat otaczającego go świata myśli napotkana krowa? Żaden problem. Wybierzcie perk pozwalający na rozmowy ze zwierzętami. Będziecie zdumieni jak bardzo wzbogaci to wasz pogląd na mieszkańców Rivellonu. A może wybraliście postać nieumarłego i nie w smak Wam konwersacje z istotami żywymi? Możecie ograniczyć je do minimum a informacje pozyskiwać poprzez jedzenie zwłok i przywoływanie wspomnień trupów. Brzmi intrygująco, prawda?

Drużyna, której losami pokierujemy, złożona będzie z maksymalnie czterech postaci. Każdy z bohaterów ma swoją indywidualną, wyjątkową historię, którą poznamy na przestrzeni rozgrywki, unikalne umiejętności i często dość osobliwe nastawienie do otaczającego świata. Pomiędzy członkami naszej kompanii dochodzić może do sprzeczek oraz romansów - zupełnie jak miało to miejsce w kilku innych, najlepszych grach gatunku.Divinity: Original Sin 2 - recenzjaCharaktery i indywidualne cechy bohaterów mają rzecz jasna wpływ na wybór opcji dialogowych z napotkanymi postaciami niezależnymi. W niektórych sytuacjach skórę uratuje nam żart, w innych groźne usposobienie, w jeszcze innych - umiejętność negocjacji. Sposobów na rozwiązywanie potencjalnych konfliktów jest mnóstwo i często sięgnięcie po oręż jest ostatecznością, która wcale nie musi się opłacać. Zabójstwo może przecież wpłynąć na nastawienie do naszej drużyny określonej grupy osób. Nigdy nie wiadomo jak odbije się to na dalszej historii i czy nie wpędzi nas w poważne tarapaty.

Na każdym kroku zabawy z Divinity: Original Sin 2 zaskakuje to, jak dużą wagę Larian Studios przyłożyło do szeroko pojętych detali. Pomijając już nawet wyniesiony tu na wyżyny, a znany z choćby kultowej serii Baldur's Gate, wpływ dialogów na nastawianie NPCów do naszej drużyny, mamy do czynienia z innymi smaczkami, zaimplementowanymi na przykład w systemie walki. Na podłodze pomiędzy przeciwnikami jest kałuża kwasy? Podpal ją ogniem. Twoja postać płonie? Ugaś ją, korzystając z wody. A może chcesz zafundować przeciwnikom przechadzkę po lodowisku? Nic prostszego - użyj magii lodu na kałuży. To dopiero początek długiej listy forteli, które można wykorzystać w trakcie potyczek z bardzo inteligentnymi oponentami, aby uzyskać nad nimi przewagę. O takich oczywistościach jak możliwość ataku z zaskoczenia lub zajmowanie pozycji ofensywnych na wzniesieniach chyba nie muszę wspominać? No tak, pomyślano także o tym.Divinity: Original Sin 2 - recenzjaW przeciwieństwie do Torment: Tides of Numenera, w Divinity: Original Sin II zadbano o to, aby wszystkie, nawet najdrobniejsze kwestie dialogowe były odczytywane przez aktorów. Dzięki temu każda rozmowa pozwala jeszcze lepiej wczuć się w rozgrywkę. Warstwa dźwiękowa to z resztą ogromny atut gry - na ocenę bardzo dobrą zasługują nie tylko gra aktorska osób czytających tekst, ale także praca narratora oraz muzyka, towarzysząca kolejnym wykonywanym zadaniom. No właśnie, zadania.

Trudno mi jest niestety w tym miejscu nie wytknąć najpoważniejszej i jednej z niewielu wad gry. Brak polskiej wersji językowej będzie dla wielu osób (zwłaszcza młodszych) poważną przeszkodą w pełnym zanurzeniu się w złożonym świecie gry, na który oprócz dość prostych w odbiorze dialogów składają się także tony różnej maści notatek, których zgłębianie wymaga przeważnie nieco lepszej znajomości języka. Mam jednak dobre wieści: polska wersja gry, na razie nie oficjalna, jest już w drodze.divinity original sin 2 recenzjaDivinity: Original Sin II nie jest grą na jeden, ani nawet kilka wieczorów. Jeśli zechcecie w pełni zanurzyć się we wszystkich wątkach fabularnych, także tych drobniejszych, pobocznych, to na zabawie spędzić możecie nawet 200 godzin. Mówię oczywiście jedynie o pierwszym podejściu do gry. Składa się na to nie tylko poziom trudności walk, ale także mnogość ciekawych zadań, do realizacji których zachęcają intrygująco prezentowane, nowe wątki. Długie godziny spędzić można także na odkrywaniu kolejnych magicznych receptur, tworzenia magicznych zwojów, a także kompletowaniu ekwipunku, który również można stworzyć "od zera". Receptur jest łącznie kilkaset. Original Sin II początkujących graczy może na wstępie zniechęcać swoją złożonością, ale powolne odkrywanie świata gry jest niezwykle satysfakcjonujące i wynagradza w pełni początkowy, lekki mętlik.

Divinity: Original Sin II to diament z drobniutką skazą

Divinity: Original Sin II ma absolutnie wszystko, czego moglibyśmy wymagać od rasowego RPGa. Ciekawy, duży i doskonale skonstruowany świat gry zachęca do zgłębiania jego nadrobniejszych tajemnic. Mechanika walk motywuje do odkrywania coraz to nowych i skuteczniejszych taktyk, a złożony system rozwoju postaci przyczynia się do tego, że kampanię warto przejść wielokrotnie, pomimo że pierwsze jej ukończenie zajmie większości osób zapewne ponad 100 godzin! No i ta niemal nieograniczona swoboda w podejmowaniu decyzji... Jedyną wadą gry, którą odczują zwłaszcza osoby niezaznajomione w odpowiednim stopniu z językiem angielskim, jest brak polskiej wersji językowej gry.

 

Ocena ogólna: 9.5/10

Mocne strony: Słabe strony:
---
- absolutnie najlepszy RPG ostatnich lat
- wciągająca fabuła
- mnogość wyborów moralnych
- złożoność świata gry
- złożoność rozgrywki
- swoboda w działaniach
- długość kampanii głównej
- ogrom wątków pobocznych
- ciekawy system rozwoju postaci
- system tworzenia przedmiotów
- świetna mechanika walki
- ładna warstwa wizualna
- miła dla ucha warstwa dźwiękowa
- mnóstwo szeroko pojętych smaczków
- tryb kooperacji
- kampania zachęca do kilkukrotnego ukończenia
- brak polskiej wersji językowej

divinity original sin 2 recenzja






Polecane artykuły

Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.