rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

list
15

Battlefield 5 - recenzja. Najlepsza odsłona kultowej serii!

15.11.2018 18:00, dodał: Benek
Ocena:

Map jest "tylko" 8 (rozmieszczonych w 4 krajach: Francji, Norwegii, Holandii i Libii), ale rozmach z jakim zostały one zaprojektowane pozwala przymknąć na to oko. To nie są wąskie i ciasne lokacje z CODa. To niesamowicie złożone teatry działań o ogromnej powierzchni, o zróżnicowanej architekturze. Mi do gustu przypadło zwłaszcza miasto Rotterdam, które pozwala wczuć się w klimat konfliktu zbrojnego rozgrywającego się w gęsto zaludnionym obszarze. W grudniowej aktualizacji pojawi się największa z map, Panzerstorm, zlokalizowana w Belgii. Ma być naprawdę wielka i być przeznaczona do wielkiej batalii pancernej.Battlefield V recenzjaPole bitwy w Battlefieldzie 5 wygląda po prostu znakomicie. Oprawa graficzna nawet niedoprawiona efektami NVIDIA RTX (która notabene zostały wdrożone 15 listopada) prezentuje się fenomenalnie. Jasne, tu i ówdzie zdarzą się tekstury o niższej rozdzielczości, ale świat gry jako całość jest bajecznie piękny - nawet w rozdzielczości Full HD. Jest to bez dwóch zdań najładniejsza strzelanina, przy której nowe Call of Duty wygląda jak brzydkie kaczątko. Grałem w ultra detalach w rozdzielczości Full HD i byłem zachwycony. Widziałem jak wygląda gra w rozdzielczości 4K z włączonymi ray tracingiem i powiem tyle: czapki z głów. Opcja supersamplingu pomaga podnosić jakość grafiki osobom korzystającym z monitorów Full HD i efekt jest równie dobry.

Mapy są ogromne, ale 64 graczy potrafi wywołać na nich prawdziwy chaos. Nierzadko broniąc się w błotnistym, dopiero co zbudowanym okopie przed nacierającymi wrogami będziemy modlić się o to, aby zza naszych pleców nadleciał samolot i przerzedził nieco wrogą armię. Podobnież przemierzając ciasne uliczki Rotterdamu kamień spada z serca, gdy piechur schować się może za pancerzem sojuszniczego czołgu i wraz z nim przemierzyć ulicę usianą oknami, w których niechybnie czai się przeciwnik. Po jakimś czasie pole walki zamienia się stopniowo w pobojowisko - ściany budynków poddają się pod naporem pocisków wysokiego kalibru i gracze schronienia szukać muszą w ich zgliszczach. Wszystkiemu towarzyszy podniosła oprawa dźwiękowa, która najlepsze wrażenie robi na porządnych słuchawkach z systemem dźwięku przestrzennego. Battlefield 5 pozwala usłyszeć naprawdę wiele i sojusznikiem graczy częściej jest słuch, niż ekran wchodzący w skład interfejsu gry.

DICE zmieniło system strzelania i teraz jest nieco trudniej trafić wroga. Każda z broni zachowuje się nieco inaczej i największym problemem jest zapanowanie nad rozrzutem pocisków. Nie ma tu "spray patternów" rodem z CS:GO, ale sprawnej obsługi każdej pukawki z czasem da się nauczyć. Gracze będą dzięki temu raczej specjalistami w obrębie danej broni i skuteczna obsługa jednego karabinu nie zawsze będzie oznaczała, że doświadczony gracz będzie miał w małym palcu także inne.Battlefield V recenzjaSystem progresji nareszcie stał się angażujący. Na graczy czekają nie tylko nowe bronie i ich skiny, ale także nowe mundury, umiejętności, ciekawe elementy wyposażenia - jest tego teraz całe zatrzęsienie! Potencjalnych ścieżek rozwoju jest multum i każdy gracz może na prawdę wąsko się wyspecjalizować. To coś, co oprócz fenomenalnego gameplayu przyciąga przed ekrany monitorów i składania do rozegrania „jeszcze jednej mapy”.

Modyfikacje nie ominęły nawet zachowania postaci na polu walki. Chodzi o znacznie szersze spektrum dostępnych ruchów, które czynią zabawę realistyczną. W Battlefieldzie V wciśnięcie przycisku leżenia w trakcie cofania się spowoduje, że postać rzuci się... na plecy. Zmiana pozycji na leżąco może skutkować przechyleniem ciała żołnierza na ramię i zmianą perspektywy prowadzenia ognia. Wszystko to czyni zabawę jeszcze bardziej realistyczną i wymagającą. Mi nowy zestaw ruchów przypadł do gustu.Battlefield V recenzjaBattlefield 5 to kolejna odsłona cyklu, w którą chce się grać bez opamiętania. Studio DICE ponownie dostarczyło strzelaninę, w której czuć klimat pola walki i udziału w wielkoskalowym konflikcie. Fantastyczne mapy, rewelacyjne udźwiękowienie i fenomenalna oprawa graficzna, w połączeniu ze znacząco ulepszonym względem poprzedniej części gameplayem są gwarantem tego, że w na wirtualnych polach walki Battlefield 5 gracze spędzą kilka kolejnych lat. Electronic Arts zapowiedziało już, że na przestrzeni dwóch kolejnych lat udostępniać będzie nowe mapy, tryby gry (marcowe Battle Royale) oraz nowe pojazdy - to powinno wystarczyć do tego, aby gracze nie zaczęli się najnowszą produkcją nudzić. O ile kampania dla jednego gracza zawodzi, to można przymknąć na to oko w obliczu dopracowanego multi, z którego pojedyncze błędy eliminowane są na bieżąco przez ekipę DICE.

Ocena ogólna: 85%

Mocne strony: Słabe strony:
-------------
- klimat wielkiego pola walki
- duży nacisk na współpracę w drużynie
- ciekawy system progresji
- mnóstwo opcji personalizacji żołnierza
- lepsza fizyka ruchu żołnierzy
- wciągające Wielkie Operacje
- fenomenalna grafika
- świetne udźwiękowienie
- przeciętna kampania
- drobne bugi i glicze
Strona:






Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.