rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

sty
06

ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzja. Laptop godny waszej uwagi

06.01.2019 16:00, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

W testach wydajnościowych ZenBook UX433F stanął na wysokości zadania i dostarczył wyników godnych laptopa ze swojej półki cenowej. Dobrze wypadł dysk SSD NVMe PCIe (model Western Digital SN520 SDAPMUW) o pojemności 512 GB, który w teście zapisu i odczytu sekwencyjnego uzyskał wyniki, odpowiednio 901 MB/s oraz 1756 MB/s. Są to wyniki gorsze od osiąganych przez najlepszy w tej klasie model Samsung PM961 (stosowany m.in. w propozycjach Lenovo i Huawei), ale wciąż dobre. Złe wieści: ewentualna wymiana dysku skutkuje utratą gwarancji.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaWymienić nie da się również pamięci RAM, jako że ta wlutowana jest w płytę główną. 16 GB pamięci LPDDR3 to jednak ilość w zupełności wystarczająca, by w połączeniu z procesorem Intel Core i7-8565U i dedykowanym układem graficznym NVIDIA GeForce MX150 dostarczyć wysokiej wydajności we wszystkich potencjalnych zastosowaniach niewielkiego ultrabooka. Otwarcie 30 kart w przeglądarce i jednoczesne odtwarzanie kilku filmów na YouTube w rozdzielczości Full HD nie zrobiło na urządzeniu większego wrażenia. Ba, na ultrabooku zagrać można nawet w gry. Tytuły takie jak Fortnite, czy też Rocket League działają w 60 klatkach na średnich ustawieniach graficznych. Chcecie zagrać w Wiedźmina 3? Śmiało, uzyskacie bez problemu 35 klatek na średnich detalach. BioShock Infinite? ok. 90 klatek na wysokich ustawieniach. Najprzyjemniej grało mi się chyba w Path of Exile, a to właśnie w gry tego typu najczęściej gra się chyba na tego rodzaju laptopach.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaNiestety, mocne obciążenie laptopa skutkuje dość głośną pracą układu chłodzenia. O ile przy niskim obciążeniu pojedynczy wentylator pozostaje niemal niesłyszalny, to podczas grania zachowuje się całkiem donośnie. Trudno jednak wytykać taki mankament modelowi laptopa, który z założenia nie jest sprzętem przeznaczonym dla graczy, a raczej urządzeniem biznesowym. Na co dzień oprogramowanie dobrze zawiaduje obrotami wentylatora i sprzęt charakteryzuje się wysoką kulturą pracy, nie nagrzewając się w sposób odczuwalny.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaOgromnym atutem ZenBooka UX433F jest oferowany przez niego czas pracy na baterii. Nieco brakuje tu do 13 godzin obiecywanych przez ASUSa, ale rezultat na poziomie 10-11 godzin pracy biurowej w trybie energooszczędnym, z ekranem ustawionym na ok. 25% jasności to wynik świetny. Udało się nam osiągnąć ok. 7 godzin czasu pracy w trakcie podróży i grania w niezbyt wymagającą grę, oczywiście przy wyłączonym Wi-Fi. Tryb maksymalnej wydajności, z włączonym Wi-Fi, przy ekranie ustawionym na ok. 50% jasności, pozwoli na ok. 3.5 godziny zabawy. W podróży, sprzęt odtwarzał wideo w rozdzielczości Full HD (Wi-Fi włączone, jasność ok. 25%) przez około 9.5 godziny. Jak już wspomniałem, wsparcia dla technologii szybkiego ładowania nie ma, a sprzęt dostarczany jest z ładowarką 65 W. Urządzenie do pełna naładujecie w ok. 2 godziny.

Podsumowanie

Firma ASUS po raz kolejny udowodniła, że potrafi tworzyć nie tylko piękne, ale także funkcjonalne laptopy ultraprzenośne. Aż dziw bierze, że producentom sprzętu udaje się zamykać tak duże ekrany, w tak niewielkich obudowach. W przypadku ZenBooka 14 wyświetlacz NanoEdge zajmuje aż 92% powierzchni całej pokrywy i jest to wynik doprawdy imponujący!

Praca z ZenBookiem 14 UX433F to czysta przyjemność. Nie ma tu może tak wygodnej klawiatury, jak w testowanym niedawno Lenovo ThinkPadzie T480S, ale klawiatura o niskim skoku pozwoliła utrzymać grubość całej obudowy na bardzo niskim poziomie. Najnowszy notebook ASUSa to propozycja wydajna, do czego przyczynia się nie tylko nowy procesor Intel Core i7-8650U, ale także dedykowany układ graficzny NVIDIA GeForce MX150. Za jego sprawą na laptopie można nawet pograć w gry (i to wcale nie te najmniej wymagające). Najciekawsze jest to, że nawet pod dużym obciążeniem bateria w ZenBooku 14 UX433F gwarantuje bardzo długi czas pracy. Wynik na poziomie 10-11 godzin jest jak najbardziej realny.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaASUS ZenBook 14 ma też kilka wad i tylko od Was zależy, czy machniecie na nie ręką. Mi doskwierał brak technologii szybkiego ładowania i konieczność ładowania urządzenia przez klasyczne złącze, zamiast nowoczesny port USB-C. Dla niektórych wadą może być brak obsługi technologii Thunderbolt 3, dla innych - brak czytnika pełnowymiarowych kart pamięci SD, który zastąpiono tu czytnikiem kart micro SD. Wydaje mi się również, że pewnym mankamentem jest brak konfiguracji z ekranem dotykowym.

Laptopa ASUS ZenBook 14 UX433F umieszczam bez cienia wątpliwości w gronie najciekawszych propozycji dla osób poszukujących lekkiego i kompaktowego laptopa do pracy.

Ocena ogólna: 9.5

Wyświetlacz: 9
Wydajność: 9
Bateria: 10
Design i jakość wykonania: 9

Mocne strony: Słabe strony:
---
- jasna, matowa matryca
- wygodne w użyciu zawiasy ErgoLift
- GeForce MX150 na pokładzie
- niezła wydajność w grach
- bardzo długi czas pracy na baterii
- niemal bezramkowy ekran
- dobra jakość dźwięku
- zdumiewająco niewielkie wymiary
- wytrzymała obudowa (certyfikat MIL-STD-810G)
- niska waga
- elegancki wygląd
- podświetlana klawiatura
- wirtualny blok numeryczny na touchpadzie
- wygodny touchpad
- brak ekranu dotykowego
- zwykły, wolny port ładowania, zamiast USB-C
- wolny czytnik kart microSD
- brak Thunderbolt 3
- wentylator głośny pod naprawdę dużym obciążeniem

ASUS ZenBook 14 UX433F recenzja

Strona:






Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.