rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

sty
06

ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzja. Laptop godny waszej uwagi

06.01.2019 16:00, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Producenci laptopów przez ostatnie miesiące naprawdę rozpieszczali nas, jeśli chodzi o premiery nowych, ultralekkich urządzeń. Jednym z ciekawszych jest ASUS ZenBook 14 UX433F, któremu postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej.

Do naszej redakcji w grudniu trafił laptop ASUS ZenBook 14 UX433F, który jest w moim odczuciu jedną z najciekawszych nowości 2018 roku. Ultrabook francuskiego producenta zwrócił uwagę naszych redaktorów i wielu innych internautów za sprawą swojego pięknego designu oraz ciekawej funkcji - bloku numerycznego, wyświetlanego na powierzchni touchpada. Przetestowaliśmy urządzenie w naprawdę wydajnym wariancie - z nowym procesorem Intel Core i7-8565U, 16 GB pamięci RAM oraz opcjonalną kartą NVIDIA GeForce MX150. Jak wypada na tle recenzowanych jakiś czas temu Huawei MateBooka X Pro i Lenovo ThinkPada T480S?ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzja


ASUS ZenBook 14 UX433F - specyfikacja

Ekran: 14", 1920x1080 pikseli, matowy
Procesor: Intel Core i7-8565U
Karta graficzna: Intel UHD Graphics 620 + NVIDIA GeForce MX150
RAM: 16 GB LPDDR3 2133 MHz, wlutowana
Dyski: 512 GB NVMe PCIe x4 SSD (Western Digital SN520 SDAPMUW)
Wymiary: 319 x 199.5 x 15.9 mm
Waga: 1.09 kg
Bateria: 50 Wh
System operacyjny: Microsoft Windows 10 Home 64-bit
Cena: ok. 5399 złotych (ceny od ok. 3999 złotych)


ASUS ZenBook 14 UX433F od strony wizualnej robi piorunująco dobre wrażenie. Chyba niewiele osób nie zgodzi się ze stwierdzeniem, że ZenBooki od ASUSa to jedne z najładniejszych ultraprzenośnego laptopów. Nowość utrzymana została w niebiesko-złotej stylistyce i pomimo że szkielet urządzenia wykonany został z plastiku, to pokrywa i panel otaczający klawiaturę są metalowe. To właśnie za sprawą takiego połączenia materiałów udało się zejść z wagą urządzenia z 14-calowym ekranem do zdumiewająco niskiego poziomu 1.09 kg.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaDla porównania, Lenovo ThinkPad T480S waży 1.39 kg, a zamknięty w nieco bardziej kompaktowej obudowie Huawei MateBook X Pro - 1.33 kg. Oba te laptopy są urządzeniami, które przez wiele osób mogą być traktowane jako alternatywa dla ZenBooka 14, więc porównanie jest tu jak najbardziej na miejscu. ASUSowi udało się zamknąć sprzęt z 14-calową matrycą w obudowie o wymiarach 319 x 199.5 x 15.9 mm, charakterystycznej raczej dla laptopów z ekranami 12.5- oraz 13.3-calowymi. MateBook X Pro z 13.5-calowym ekranem o proporcjach 3:2 cechuje się wymiarami 300 x 220 x 14.6 mm. Sprzęt francuskiego producenta jest nie tylko elegancki, ale także naprawdę smukły i lekki.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaBardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie ekran ZenBooka 14 UX433F. Przetestowaliśmy wersję z matową 14-calową matrycą Full HD, na którą zdecyduje się zapewne większość kupujących. W sprzedaży znajduje się także wariant z matrycą glare o identycznych parametrach, która jednak wydaje się zbierać gorsze recenzje ze względu na gorszą czytelność. Niestety, wśród opcji zabrakło panelu dotykowego. Szkoda, bowiem możliwość obsługi wyświetlacza za pomocą palców jest czasem po prostu wygodniejsza. Zmierzona przeze mnie jasność matrycy wynosiła 295 cd/m2, co jest wynikiem dobrym jak na matowy panel i w zupełności wystarczającym, by z laptopa korzystać wygodnie w pełnym słońcu. Uwagę zwraca 100-procentowe pokrycie przestrzeni barw sRGB oraz wysoki poziom kontrastu.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzja14-calowy panel NanoEdge imponuje stosunkiem swojego rozmiaru w relacji do powierzchni pokrywy. Wyświetlacz zajmuje aż 92% przestrzeni, co jest jednym z najlepszych wyników w świecie laptopów ultraprzenośnych i biznesowych. Dla porównania, ekran w Dell XPS 13 zajmuje jedynie 80.7% powierzchni pokrywy. Na górnej części ramki umieszczono kamerkę do wideorozmów, która rejestruje wideo w poprawnej jakości i wspierana jest diodą podczerwieni. Boczne ramki mają szerokość zaledwie 2.9 milimetrów.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaNa pokrytej metalem klapie nowego laptopa firmy ASUS w oczy rzuca się szlif słoneczny, charakterystyczny dla większości produktów z linii ZenBook tworzonych na przestrzeni ostatnich lat. Gdy pokrywa jest zamknięta, sztywność klapy pozostawia nieco do życzenia - ta ugina się zwłaszcza w centralnym punkcie.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaZenBook 14 UX433F korzysta z zawiasu ErgoLift, który ASUS wykorzystał we wszystkich ZenBookach z 2018 roku. Ten pracuje z wyczuwalnym oporem, płynnie, pozwalając na precyzyjną regulację rozwarcia klapy i otwieranie jej jedną ręką. Po pełnym otwarciu klapy, ekran nieznacznie podnosi tylną część obudowy laptopa w taki sposób, że klawiatura nachylona jest do podstawy pod kątem ok 3-4 stopni.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaPo otwarciu pokrywy urządzenia oczom ukazuje się jeden z najładniejszych paneli, jaki znaleźć można w laptopach. Klawiaturę oraz jej okolice wykończono w kolorze ciemnoniebieskim (Royal Blue), a litery na klawiszach oraz ozdobny pasek nad nimi pokryto złotą farbą. Klawiatura podświetlana jest na biały kolor, co poprawia pracę po zmroku. Skok klawiszy wynosi 1.4 mm i pomimo, że nie jest on największy, to na ZenBooku 14 UX433F pisało mi się całkiem nieźle... jak na laptopa oczywiście.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaPod klawiaturą znajduje się niewielki, ale bardzo poprawnie działający touchpad. Płytkę dotykową można zmienić w dotykowy blok numeryczny - wystarczy dotknąć dedykowanego przycisku w jej prawym górnym rogu. Sprytne i praktyczne!ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaZłotą czcionką w pobliżu klawiatury wypisano słowa: "Harman Kardon" - te powinny być zwiastunem co najmniej poprawnej jakości dźwięku, wydobywającego się z wnętrza laptopa. Umieszczone w spodniej części sprzętu głośniki stereo grają faktycznie całkiem donośnie i czysto. Co zaskakujące, cechują się całkiem niezłą reprodukcją tonów niskich i "puchną" tylko przy tonach średnich i wokalach. Jak na głośniki w ultrabooku zasługują na czwórkę z plusem.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaNiewielka grubość laptopa niesie ze sobą zawsze ograniczenia w postaci uboższej gamy portów. Tak jest i w tym wypadku, choć wydaje mi się, że absencja pewnych rozwiązań wynika po prostu z wewnętrznych decyzji producenta. Do dyspozycji użytkownika oddano port HDMI, port USB-A i USB-C (z lewej strony obudowy) oraz USB-A, jack 3.5 mm i czytnik kart micro SD (z prawej strony). W oczy rzuca się brak czytnika kart pamięci SD, co doskwierać może fotografom pragnącym przenosić dane z kart pamięci prosto na laptopa. Drugim mankamentem jest obecność standardowego portu ładowania laptopa. W nowoczesnych ultrabookach ładowanie odbywa się przeważnie poprzez port USB-C. Z przykrością donoszę, że ZenBook 14 UX433F nie obsługuje obsługi technologii szybkiego ładowania. Ostatnim z mankamentów jest brak obsługi technologii Thunderbolt 3. Sporo tego.ASUS ZenBook 14 UX433F - recenzjaASUS ZenBook 14 UX433F - recenzja

Dalsza część recenzji na kolejnej stronie

Strona:






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.