• Strona główna
  • Testy
  • 14 dni dla gracza: Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzja klawiatury mechanicznej
rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Testy

mar
22

14 dni dla gracza: Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzja klawiatury mechanicznej

22.03.2017 17:30, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

W tym tygodniu prezentować będziemy różne ciekawe urządzenia dedykowane miłośnikom gier, które wpływają pozytywnie na frajdę czerpaną z oddawania się wirtualnej rozrywce. Uniwersalność gadżetów sprawia, że z powodzeniem i satysfakcją korzystać z nich mogą także osoby zupełnie niezainteresowane gamingiem.

Z marki Razer można się podśmiewać, że najchętniej sprzedawałaby nawet gamingowy chleb, ale trzeba otwarcie przyznać, że mało który producent potrafi swoim sprzętem dla graczy wywrzeć tak bardzo pozytywne wrażenie i to już na etapie rozpakowywania pudełka.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaPierwszą z miłych niespodzianek jest niewielki breloczek do kluczy, który jest w istocie... podświetlanym przy każdym kliknięciu klawiszem mechanicznym, opartym na przełączniku tożsamym z przełącznikami, z których korzysta zakupiony wariant klawiatury (w tym wypadku Razer Green).Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaOprócz breloka w zestawie znajduje się podpórka pod nadgarstek. Nawet ten element został przez Razera wykonany po prostu perfekcyjnie i niezmiernie estetycznie. Dość powiedzieć, że strona na której spoczywają nadgarstki, pokryta została ekoskórą, którą obszyto znajdującą się wewnątrz miękką, niezwykle przyjemną w dotyku gąbkę. Próżno tu szukać jakichkolwiek znamion tandeciarstwa i złego smaku.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaO wysokiej estetyce niech świadczy fakt, że podpórka pod nadgarstek nie jest przyczepiana do klawiatury za pomocą zaczepów, a wbudowanych w nią magnesów.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaO miękkich, miłych w dotyku tworzywach, trzymających klawiaturę w ryzach wewnątrz pudełka nawet nie będę się rozpisywał. Cała zawartość opakowania robi po prostu piorunująco dobre wrażenie, nawet na mnie, a uwierzcie mi: *trochę* sprzętu zdążyło się już przewinąć przez moje ręce.

Można powiedzieć, że to wszystko to luksus i zbytek, ale moment rozpakowania pudełka z upragnionym urządzeniem, na które odkładaliśmy swoje ciężko zarobione pieniądze, jest naprawdę ważny i miło, że Razer to dostrzega.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 sprzedawana jest odmianach z przełącznikami Razer Green, Razer Orange oraz Razer Yellow. Testowany przeze mnie egzemplarz klawiatury uzbrojony został w mechaniczne przełączniki Razer Green. Charakteryzują się one skokową pracą i wyraźnie zaznaczonym, dość głośnym kliknięciem. Są to przełączniki zbliżone charakterystyką do Cherry MX Blue, z których korzysta klawiatura, na której pracuję na co dzień. Ten rodzaj przełącznika sprawdzi się nie tylko w grach, ale także podczas pracy biurowej, dając przyjemną reakcję zwrotną i zwiększając dzięki temu nieco szybkość pisania. Przełączniki Razer Yellow charakteryzuje cicha, liniowa praca (podobnie jak Cherry MX Red), natomiast Razer Orange - skokowa i umiarkowanie cicha.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaKlawiatura wykonana została w całości z solidnego, twardego, matowego plastiku. Wygląd określiłbym jako coś pomiędzy brutalizmem i minimalizmem, o ile w ogóle jesteście w stanie wyobrazić sobie połączenie takich nurtów - widzicie z resztą zdjęcia. Wydaje mi się, że klawiatura mogłaby być nieco mniejsza, gdyby zredukowano ilość plastiku dookoła sekcji z klawiszami.

 

Razer BlackWidow Chroma V2 to klawiatura pełnowymiarowa, a więc zawierająca także blok numeryczny, nad którym znalazły się podświetlane symbole sygnalizujące włączanie funkcji klawiszy caps lock, num lock oraz scroll lock. Ponadto, dwa pozostałe klawisze informują o aktywowaniu trybu Game Mode, wyłączającego klawisz Windows.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaMiłym dodatkiem jest sekcja pięciu dedykowanych klawiszy makro umieszczonych w pionie, w wygodnym w obsłudze miejscu, po lewej stronie od sekcji głównej klawiszy.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaZabrakło dedykowanych klawiszy multimedialnych - ich funkcję przejęły klawisze Fx, aktywowane z przyciskiem Fn, znajdującym się tuż obok prawego przycisku Alt. Klawiatura wyposażona jest w pełnowymiarowe przyciski Shift.

Wszystkie klawisze są naprawdę ładnie podświetlone - światło wydobywa się zarówno spod symboli, jak i przestrzeni pomiędzy przełącznikami, tworząc miłą dla oka iluminację. Wybierać można spośród 16,8 mln kolorów podświetlenia, które ustawimy z poziomu świetnego oprogramowania Razer Synapse, które synchronizuje nasze ustawienia w chmurze. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby podświetlać jedynie wybrane klawisze, a Chroma SDK pozwala indywidualnie konfigurować podświetlenie pod każdą grę. Aplikacja pozwala również nagrywać makra oraz zbiera statystyki na temat wykorzystania poszczególnych klawiszy, tworząc przy tym efektowne heatmapy.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaKlawiaturę podpinamy do komputera za pośrednictwem dwóch wtyczek USB znajdujących się na końcu grubego przewodu w oplocie oraz opcjonalnego złącza jack. Dlaczego? Klawiatura na prawej stronie swojej obudowy posiada dodatkowy port USB, pod który można podpiąć na przykład myszkę. Tuż obok niego znajdziemy wyjście audio jack 3.5 mm.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaRazer BlackWidow Chroma V2 - recenzjaWydajność urządzenia w grach jest... no jak myślicie? Oczywiście, że rewelacyjna. Można polemizować czy charakterystyka przełączników zielonych czyni je odpowiednimi do dynamicznych gier typu FPS, ale powiedzmy sobie szczerze: dają radę. Jestem przyzwyczajony do przełączników o tej charakterystyce, więc w Overwatch grało mi się świetnie. Recenzję piszę również na Razer BlackWidow Chroma V2 i prawdę mówiąc uważam, że przełączniki Razer Green są wprost stworzone do pisania, dając doskonały "feedback" po każdym ich wciśnięciu. Jeśli szukacie uniwersalnej klawiatury, która sprawdzi się nie tylko w grach, ale umożliwi także wygodną pracę biurową - możecie śmiało postawić na urządzenie Razera z przełącznikami w wersji zielonej... pod warunkiem, że domownikom nie będzie przeszkadzał donośny ich stukot.Razer BlackWidow Chroma V2 - recenzja

Diament bez skazy?

Czy klawiatura ma jakieś wady? Ma, w zasadzie jedną. Na pewno już się domyślacie, że jest nią cena. Produkty Razera są dość drogie i nie inaczej jest w tym wypadku. Za Razer BlackWidow Chroma V2 trzeba zapłacić 799 złotych, co dla wielu osób może się okazać kwotą zaporową. Jeśli jednak szukacie solidnej, doskonale wykonanej klawiatury mechanicznej, której towarzyszy ładne podświetlenie oraz świetne oprogramowanie - będą to bardzo dobrze wydane pieniądze.

Mocne strony: Słabe strony:
--
- przełączniki Razer Green doskonałe do gier i pisania
- rewelacyjna, wygodna podkładka pod nadgarstek
- piękne podświetlenie i możliwości jego konfiguracji
- świetne oprogramowanie
- 5 dedykowanych klawiszy makr
- wysoka jakość wykonania
- fajny breloczek w zestawie

- dość wysoka cena
- tylko jeden port USB






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.