Conowego.pl http://www.conowego.pl/ conowego.pl pl Conowego.pl http://www.conowego.pl/fileadmin/templates/main/images/ico-rss.png http://www.conowego.pl/ 15 15 conowego.pl TYPO3 - get.content.right http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss Mon, 10 Jun 2019 12:30:00 +0200 Jak przyspieszyć działanie Windows 10 oraz komputera? 7 prostych sposobów http://www.conowego.pl/porady/jak-przyspieszyc-dzialanie-windows-10-oraz-komputera-7-prostych-sposobow-27895/ Chcecie, żeby Wasz system Windows 10 działał szybciej? Przedstawiamy garść porad, które pozwolą Wam... 1. Ograniczcie liczbę programów uruchamiających się wraz ze startem komputera Wasz komputer w momencie rozruchu systemu naprawdę nie powinien przejmować się koniecznością uruchomienia 20 programów umieszczonych w autostarcie. Widzieliśmy już wiele i taka liczba aplikacji wcale nie była rekordową, a chodziło o naprawdę leciwe już urządzenia. Pierwszym krokiem, jaki należy zrobić w stronę przyspieszenia pracy komputera, to właśnie wyeliminować liczbę programów startujących wraz z systemem. Wiele osób nie zaprząta sobie głowy takimi przyziemnymi rzeczami na etapie instalacji i potem pojawia się problem. Czynność ta jest niebywale prosta w systemie Windows 10. Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszki na ikonę "Menu start", a następnie z listy wybrać "Menadżera zadań". Tutaj interesuje Was zakładka "Uruchamianie". Możecie śmiało wyłączyć wszystkie komunikatory pokroju Skype'a i innych, a także aplikacje do gier jak Origin, Steam, GOG i podobne. Tak naprawdę zestaw minimum w przypadku zadbanego systemu to ewentualne aplikacje od myszki, klawiatury (nie są często niezbędne) oraz procesy Microsoftu i ewentualne sterowniki Intela + urządzeń peryferyjnych, jak drukarki. Wszystkie inne narzędzia można wyłączyć. Jeśli nie jesteście pewni do czego służy dany problem, wystarczy wpisać jego nazwę w Google.2. Wyłączcie OneDrive, jeśli z niego nie korzystacie Jeśli nie korzystacie z usługi chmury Microsoftu, wyłączcie ją, a najlepiej odinstalujcie z systemu. Wyświetla irytujące komunikaty i pożera cenne zasoby. Odinstalowanie Microsoft OneDrive jest tak proste, jak odinstalowanie każdej innej aplikacji.

1. Wybierz przycisk Start, wpisz w polu wyszukiwania „Programy”, a następnie wybierz pozycję Dodaj lub usuń programy na liście wyników.

2. W obszarze Aplikacje i funkcje znajdź i zaznacz pozycję Microsoft OneDrive, a następnie wybierz polecenie Odinstaluj. Jeśli zostanie wyświetlony monit o hasło administratora lub potwierdzenie, wprowadź hasło lub potwierdź.

3. Function over fashion! Odejmij nieco uroku Windows 10

Nie oszukujmy się: bez wielu "efektów specjalnych" oferowanych domyślnie przez szatę graficzną systemu Windows 10 można żyć. Które z nich wyłączyć? Cóż, najlepiej... wszystkie. Jeśli zorientujecie się, że nie jesteście strawić nieobecności któregoś z wizualiów, będziecie mogli włączyć go na nowo. Aby wyłączyć większość animacji i wodotrysków naciśnijcie na ikonę lupy obok Menu Start i wpiszcie "Panel Sterowania". Stamtąd przejdźcie do menu System, a następnie "zaawansowane ustawienia systemu". W zakładce "Zaawansowane", w sekcji "wydajność" kliknijcie na "ustawienia". Teraz pozostaje wybrać opcję "Dopasuj dla uzyskania najlepszej wydajności".Voila! Pięknie może nie będzie, ale oszczędzicie naprawdę sporo pamięci RAM i mocy obliczeniowej procesora.

4. Masz naprawdę leciwy komputer i dysk? Wyłącz indeksowanie

Funkcja indeksowania plików na dysku twardym pozwala, w teorii, na szybsze wyszukiwanie tych plików, niż w przypadku sytuacji, w której indeksowanie byłoby nieaktywne. Przyznajcie się: jak często używacie systemowej wyszukiwarki do wyszukiwania plików? Z pewnością rzadko. Dla mniej wydajnych komputerów indeksowanie często okazuje się zabójcze. Indeksowanie zaleca się także wyłączać w przypadku komputerów z dyskami SSD, gdyż prowadzić może do ich szybszego zużycia. Aby wyłączyć indeksowanie, w pasku wyszukiwania wpiszcie frazę services.msc i naciśnijcie Enter. W okienko scrollujcie w dół, aż natraficie na pozycję Windows Search. Naciśnijcie na nią dwukrotnie i naciśnijcie "zatrzymaj", zmieńcie "Typ uruchomienia" na "wyłączony" i zrestartujcie komputer". Powinniście odnotować znaczący wzrost responsywności komputera. Mowa oczywiście o starszych PCtach.5. Wyłączcie podpowiedzi - i tak ich nie czytacie Jak sądzicie, na jakiej podstawie system Windows 10 wyświetla podpowiedzi? Monitoruje Wasza aktywność, a czasem także skanuje dyski komputera. Zysk wydajnościowy z wyłączenia podpowiedzi nie będzie spektakularny. Ba, wielu z Was z pewnością go nie odczuje, ale ziarnko do ziarnka... Kliknijcie prawym przyciskiem myszy na Menu Start, a następnie wybierzcie "Ustawienia". Dalej kliknicie na "System" i tam wybierzcie zakładkę "Powiadomienia i akcje". Tutaj odznaczcie opcję "Porady, wskazówki i sugestie podczas korzystania z systemu Windows.6. Zmieńcie ustawienia zasilania - zwłaszcza na laptopie! Wielokrotnie widziałem, że na laptopach moich znajomych, które używane są przede wszystkim do grania, aktywowany jest nieodpowiedni plan zasilania. Użytkownicy laptopów często korzystają z gier i aplikacji wymagających dużej mocy obliczeniowej przy użyciu domyślnego, "zrównoważonego" planu zasilania (a czasem także "oszczędzania energii'!), zamiast planu "wysokiej wydajności". Dopiero opcja "wysoka wydajność" pozwala uwolnić maksymalną moc obliczeniową karty graficznej i procesora. Nie muszę chyba mówić, że użytkownicy komputerów stacjonarnych z planów energooszczędnych korzystać nie muszą, bowiem nie muszą oszczędzać baterii?Prostym sposobem na wzrost wydajności jest zmiana planu zasilania, na ten, który zagwarantuje najwyższą wydajność. W pasku wyszukiwania wpiszcie "Panel sterowania", a następnie przejdźcie do "Opcje zasilania". Domyślnie widać jedynie plany preferowane - "zrównoważony" oraz "oszczędzanie energii". Klikając na opcji "ukryj plany dodatkowe" odsłonicie plan "wysoka wydajność". Zużycie energii może ulec zwiększeniu, ale... warto poświęcić nieco energii kosztem komfortu pracy.7. Czyście regularnie dysk twardy Usuwanie zbędnych programów z dysku twardego, zwłaszcza z partycji systemowej (domyślnie dysk C:) pomoże uniknąć sytuacji, w której zacznie Wam brakować miejsca. Brak przestrzeni na dane skutkuje przeraźliwie wolną pracą komputera. Niechciane pliki powinniście oczywiście odinstalowywać lub usuwac ręcznie. Możecie również wykorzystać wbudowane narzędzie systemu Windows 10, które pomoże usunąć stare pliki systemowe oraz tymczasowe. Jak to zrobić? Prawy klik na "Menu Start", następnie "Ustawienia" i "System". Tam wybieracie opcję "Pamięć", a następnie aktywujecie suwak z napisem "Czujnik pamięci". Zanim zmienicie tę opcję, kliknijcie na "zmień sposób automatycznego zwalniania miejsca" i wybierzcie interesujące Was opcje. Możecie nawet ustawić kasowanie plików z folderu "Pobrane", choć nie zalecamy tego robić.]]>
Porady Najbardziej polecane Wed, 24 Apr 2019 21:30:00 +0200
Majowa aktualizacja Windows 10 - co nowego? http://www.conowego.pl/porady/majowa-aktualizacja-windows-10-co-nowego-28779/ Majowa aktualizacja Windows 10 przynosi wiele usprawnień i nowych funkcji. Kiedy nastąpi jej... Majowa aktualizacja systemu Windows 10 - Co nowego?

Odkładnie aktualizacji w czasie w Windows 10 Home

To chyba największa i najważniejsza ze zmian wprowadzanych w majowej aktualizacji systemu Windows 10. Od teraz użytkownicy Windowsa 10 Home będą mogli odkładać w czasie nowe aktualizacje przez określony czas. Jest to szczególnie istotne w przypadku aktualizacji, których instalacja przynosi problemy danej grupie użytkowników.Osobiście nigdy nie zaliczałem się do grona pechowców i aktualizacje przebiegały u mnie pomyślnie, ale być może ktoś z Was pilnuje prasowych doniesień o błędach i problematycznych aktualizacjach i zechce w ten sposób się przed nimi ustrzec?

Przestrzeń dyskowa rezerwowana dla aktualizacji

Kolejna z istotnych zmian i jedna z najbardziej kontrowersyjnych funkcji wprowadzanych przez majową aktualizację systemu Windows 10. Od teraz system rezerwował będzie na dysku twardym aż 7 GB przestrzeni na pliki tymczasowe związane z różnymi aktualizacjami systemowymi.W teorii ma to ułatwić aktualizowanie Windowsa 10 na komputerach, których właściciele nie dbają o porządek na dysku. W praktyce - będzie kolosalnym utrudnieniem dla użytkowników tanich laptopów z pamięcią eMMC rzędu 32 lub 64 GB.

Nowe - stare Menu Start

Windows 10 od teraz wyświetlał będzie mniej niepożądanych propozycji aplikacji, a kafelki ze "spamem" reklamowym oraz innymi kategoriami aplikacji grupowane będą w przejrzyste i wygodne w odpinaniu zestawienia. Nie podobają się Wam propozycje gier do pobrania? Dwa kliknięcia i pozbędziecie się wszystkich na raz.Pozycje wyświetlane w Menu Start będą teraz lepiej poukładane, a odstępy pomiędzy poszczególnymi ikonami będą zwiększone. Co ciekawe, Menu Start będzie dysponowało od teraz własnym procesem StartMenuExperienceHost.exe wydzielonym z dotychczasowego ShellExperienceHost.exe.

Niebieski ekran śmierci i komunikaty o błędach nareszcie będą miały sens

Do tej pory wyskakujący w najmniej spodziewanym momencie "niebieski ekran śmierci" komunikował tylko o bliżej nieokreślonym błędzie i wywoływał przede wszystkim rozpacz i frustrację użytkowników. Od wprowadzenia aktualizacji majowej Windowsa 10 BSOD ma wyświetlać także propozycję rozwiązania problemów w postaci krótkiej instrukcji. Co więcej, krótkie komunikaty o różnorakich błędach (wyświetlane w obrębie systemu, ale nie prowadzące do zatrzymania pracy systemu) zawierały będą nie tylko ewentualną instrukcję naprawy danego błędu, ale także link do konkretnej strony działu pomocy Microsoftu z jego możliwą solucją.

Windows 10 w Windowsie 10 (Pro) - Windows Sandbox

Windows Sandbox to nowe środowisko uruchamiane w obrębie systemu Windows 10 w wersji Pro. Jest to swojego rodzaju piaskownica testera, która umożliwia na przykład przetestowanie niesprawdzonego oprogramowania.Windows SandboxPliki uruchomione w obrębie "piaskownicy" nie będą miały wpływu na strukturę plików w Windowsie 10. W skrócie: to drugi system Windows 10 odpalony w osobnym okienku. Funkcja ta przyda się raczej wyłącznie zaawansowanym użytkownikom, w związku z czym zabraknie jej w Windowsie 10 Home.

Jasny motyw

Rewolucją tego nazwać nie można, ale jasny motyw z pewnością wniesienie nieco ożywienia do dość ponurego stylu systemu Windows 10. Zmiany widać szczególnie w Menu Start, pasku zadań oraz na nowej, jasnej tapecie. Oczywiście użytkownicy będą mogli skorzystać z opcji stylu Niestandardowego, gdzie kolor poszczególnych elementów interfejsu dobiorą do własnych preferencji. W jasnym motywie pojawi się także garść nowych ikon, korespondujących z nową kolorystyką.

Odświeżone Centrum Akcji

Skróty do poszczególnych ustawień komputera trafiają do Centrum Akcji. Zagościł tam także suwak pozwalający na łatwą i płynną regulację jasności ekranu na laptopach.Cortano, usuń się w cień Cortana znika z paska wyszukiwania w pasku zadań i od teraz nie będzie z nim zintegrowana. Czy ktokolwiek w Polsce z niej korzystał? Od teraz Cortanę trzeba będzie wywoływać za pomocą niewielkiego przycisku obok paska wyszukiwarki.Majowa aktualizacja Windows 10 - jak pobrać? Jeśli chcecie już teraz pobrać Windows 10 May 2019 Update, możecie to zrobić. Nie zalecamy tego działania, bo jest to wersja rozwojowa, przeznaczona dla użytkowników programu Insider. Jeśli mimo to chcecie ją pobrać, musicie zapisać się do programu Insider, potwierdzić chęć otrzymywania aktualizacji w wersji Release Preview i wyrazić zgodę na wysyłanie (automatyczne) zaawansowanych danych diagnostycznych do Microsoftu. Czy warto to robić? Lepiej nie. Historia pokazuje, że lepiej poczekać, aż gigant z Redmond odpowiednio dopracuje łatkę dla systemu.]]>
Porady Najbardziej polecane Fri, 19 Apr 2019 15:00:00 +0200
Najlepsze gry i aplikacje na Androida i iOS - kwiecień 2019 http://www.conowego.pl/porady/najlepsze-gry-i-aplikacje-na-androida-i-ios-kwiecien-2019-28740/ Wybieramy najciekawsze gry i aplikacje, dostępne w tym miesiącu na system iOS i Android. Oczywiście... 1. SnapCalc SnapCalcPotrzebujecie pomocy w szybkim obliczeniu jakiegoś skomplikowanego działania matematycznego? Z pomocą przychodzi SnapCalc. Wystarczy skierować obiektyw aparatu w stronę zadania, które chcecie rozwiązać (może być zapisane odręcznie) i zmieścić je w kadrze. Co ciekawe, aplikacja pokazuje nie tylko gotowy wynik, ale może wyświetlić także poszczególne kroki, które prowadzą do jego wyliczenia. Drodzy uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i liceów: apka może Wam oczywiście pomóc w podbramkowej na kartkówce lub sprawdzianie, ale zachęcamy Was gorąco do przyswajania wiedzy matematycznej w sposób uczciwy. ;)
NIEDOSTĘPNA NA ANDROIDA ----------------

2. Files Go by Google: Free up space on your phoneFiles Go by Google: Free up space on your phone Jesteście zmęczeniu menadżerami plików dla Androida, wypełnionymi po brzegi reklamami? Wspaniale. Mamy dla Was darmową, wolną od reklam propozycję, przygotowaną przez firmę Google. Apka pozwala nie tylko na szybkie odnajdywanie i przenoszenie plików w pamięci urządzenia. Dzięki praktycznemu narzędziu możecie także w wygodny sposób usuwać zbędne pliki, udostępniać swoje pliki innym użytkownikom aplikacji poprzez sieć lokalną lub tworzyć kopie zapasowe danych w chmurze.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

3. Mirror Emoji KeyboardMirror Emoji Keyboard Animoji, czyli animowane dzięki mimice twarzy użytkownika smartfona emoji, są domeną wyłącznie nowych smartfonów z systemem iOS. Na użytkowników Androida czeka darmowa alternatywa w postaci aplikacji Mirror Emoji Keyboard. Wystarczy zrobić sobie jedno selfie, aby program stworzył nasz wirtualny awatar i dostosował do niego kolekcję ponad 200 emoji z przeróżnymi reakcjami. Stworzone w ten sposób obrazki można wysyłać znajomym zamiast standardowych emoji.
----------------

4. Haven: Keep WatchHaven: Keep Watch Haven to bardzo ciekawa aplikacja, która pozwala zmienić dowolny smartfon z systemem Android w doskonałe narzędzie do monitoringu. Jeśli chcecie chronić swoje mienie, prywatność lub po prostu zawartość smartfona, możecie w łatwy sposób do tego zadania zaprzęgnąć zestaw czujników z użytkowanego przez siebie urządzenia. Akcelerometr zareaguje na zmianę położenia telefonu, kamery zarejestrują ruch, mikrofon - dźwięki, a czujnik światła wykryje zmianę oświetlenia w pomieszczeniu. Wszystkie zdarzenia zostaną zapisane w specjalnym dzienniku, wraz z odpowiednią dokumentacją zawierającą zdjęcia, filmy i rejestrowany dźwięk z chwili wystąpienia podejrzanej aktywności.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

5. Chilly SnowChilly Snow W prostocie tkwi piękno - dowodem na to stwierdzenie jest banalna w swoich założeniach minigierka Chilly Snow, która potrafi wciągnąć jak bagno. Gracze kierują poczynaniami narciarza, którego zadaniem jest bezkolizyjny zjazd w dół niekończącego się stoku, pełnego drzew. Nie brzmi jak coś skomplikowanego? Cóż, powodzenia.
----------------

6. TypeshiftTypeshift Jeśli lubicie gry logiczne i chcielibyście przy okazji poprawić swój zakres słownictwa w języku angielskim, zagrajcie w Typeshift. W grze przestawiamy względem siebie kolumny z literami w taki sposób, aby utworzyć nowe wyrazy. Autorzy produkcji określają ją jako połączenie krzyżówek z anagramami. Rozgrywka jest wymagająca, satysfakcjonująca i zmusza do wysilenia szarych komórek.
----------------

7. Finger DriverFinger Driver Jeśli lubicie zręcznościowe, minimalistyczne gry, to Finger Driver zdobędzie Wasze serca. Tytuł ten można obsługiwać na ekranie smartfona za pomocą jednego palca. Zadaniem graczy jest jak najszybsze przeprowadzenie samochodu przez krętą trasę aż do samej mety.
NIEDOSTĘPNA NA ANDROIDA
----------------

8. Flick LauncherFlick Launcher Podoba się Wam Pixel Launcher? Flick Launcher okrzyknięty został przez wielu jego najsensowniejszą alternatywą, oferującą wiele ulepszeń. Co ciekawe, współpracuje nawet z urządzeniami pracującymi w oparciu o leciwego już Androida 5.0. Jeśli więc chcecie zadać nieco szyku i tchnąć w swój smartfon powiew nowoczesności, polecamy spróbować. Nie zabrakło możliwości zmiany ikonek, szuflady na aplikacje, trybu nocnego, wielu ustawień siatki ikon, efektów rozmycia... jest tego naprawdę sporo.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

9. Selfissimo!Selfissimo! Selfissimo! to nowa aplikacja fotograficzna, stworzona przez Google i korzystająca z nowej, "eksperymentalnej" technologii. Po jej uruchomieniu, zadaniem użytkownika jest przyjmowanie przeróżnych póz, które obiektyw kamery uchwyci, a następnie zapisze. Na czym polega magia? Czujnik ruchu wykrywa m.in. moment, w którym przestajemy się ruszać. Twórcy przekonują, że apka pozwoli użytkownikowi wybierać spośród naprawdę wielu ciekawych ujęć, zapisywanych każdorazowo podczas pojedynczej "sesji". Narzędzie minimalizuje ponoć ryzyko przechwytywania niekorzystnych fotek niemal do zera.
----------------

10. The Walk: Fitness GameThe Walk: Fitness Game Oto kolejna gra, która motywuje do podniesienia 4 liter z krzeseł, w imię aktywności fizycznej. Apka stworzona przez NHS i brytyjskie Ministerstwo Zdrowia opowiada historię, której bieg nadajemy poprzez spacery, bieganie lub jazdę na rowerze. Cel? Przeżyć i uratować świat, a jakże. W jaki sposób? Ot, wystarczy przemierzyć dystans odpowiadający dystansowi dzielącemu dwa najdalej od siebie oddalone punkty w Wielkiej Brytanii.
----------------

11. ShazamShazam Ile razy byliście w sytuacji, gdy w radiu lub w internecie puszczano fajny kawałek, a Wy za wszelką cenę chcieliście poznać jego tytuł? Zazwyczaj kończyło się to próbą usłyszenia i zapamiętania fragmentu utworu, a następnie skierowania swych kroków do wyszukiwarki Google. Shazam automatyzuje ten proces. Wystarczy uruchomić aplikację, a ta zarejestruje za pomoca mikrofonu odtwarzany utwór, wyświetlając przy tym jego tytuł i wykonawcę. Obowiązkowa aplikacja dla wszystkich miłośników muzyki - nie jest może nowa, ale warto o niej przypomnieć.
----------------

12. ForestForest Zabrzmi to dość kuriozalnie, ale ta aplikacja ma pozwolić Wam... oderwać się od swoich smartfonów. Forest nagradza użytkowników za czas spędzony z dala od ich urządzeń mobilnych. Po uruchomieniu aplikacji sadzimy drzewa, które rosną, gdy nie korzystamy ze smartfona. Jeśli sięgniecie po smartfona w trakcie, gdy sadzonka będzie rosła, ta zwiędnie. Gracze są nagradzani za postępy kolejnymi sadzonkami oraz możliwość dzielenia się swoją kolekcją ze znajomymi. Uwaga: aplikacja pozwala dodawać wybrane aplikacje do "białej listy" w taki sposób, aby korzystanie z nich nie kończyło się tragicznie dla hodowanych drzewek.
----------------

13. Bridge Constructor PortalBridge Constructor Portal Bridge Constructor Portal to gra logiczna, w której zadaniem gracza jest bezpieczne przetransportowanie ładunku z punktu A do punktu B, przedzielonych przepaścią czy innymi przeszkodami. W tym celu budujemy mosty oraz wykorzystujemy gadżety znane z serii Portal. Jednym słowem: czeka nas powrót do Aperture Laboratories i kolejne spotkanie z GLaDOS.
----------------
]]>
Porady Najbardziej polecane Sat, 13 Apr 2019 12:00:00 +0200
Jaki smartfon za 500 złotych? Wybieramy telefon za 500+ http://www.conowego.pl/porady/jaki-smartfon-za-500-zlotych-wybieramy-telefon-za-500-28688/ Taniej się nie da. Jeśli dysponujecie ograniczonym budżetem na nowy smartfon, oto artykuł dla Was.... Jaki smartfon do 500 złotych wybrać?

Smartfon do 500 złotych z Chin

Cubot X19Cubot X19

Cubot X19 to smartfon, który w swojej cenie nie ma zbyt wielkiej konkurencji, jeśli chodzi o smartfony nowe. O jego wydajność dba MediaTek Helio P23 oraz 4 GB RAMu. Ma jeszcze jedną niepodważalną zaletę: baterię o pojemności aż 4000 mAh, która pozwala osiągać naprawdę długi czas pracy bez konieczności jej ładowania. Ponadto wielu osobom spodoba się duży ekran o przekątnej 5.93-cala i rozdzielczości 1080x2160 pikseli. Co jeszcze? Ładna obudowa, czytnik linii papilarnych i przyzwoity aparat. Sporo dobrego, w dobrej cenie. Cena: ok. 449 złotych w Gearbest

Xiaomi Mi Play

Xiaomi Mi Play zamknięto w plastikowej, stylizowanej na szklaną obudowie. Nie zniechęcajcie się, bo plastikowe plecki w smartfonie Sony Xperia Z1 Compact wyglądały swego czasu identycznie jak szklane. Mi Play wygląda na pewno atrakcyjnie, także za sprawą 5.84-calowego ekranu (Full HD+!) pozbawionego notcha.Xiaomi Mi PlayW jego centralnym punkcie umieszczono oczko kamerki, niczym w Huawei P30 Pro lub OnePlus 6T. Na pleckach znajduje się czytnik linii papilarnych. O wydajność smartfona dba 8-rdzeniowy MediaTek Helio P35, czyli SoC wykonany w 12 nm procesie technologicznym, obsługujący technologię GPU Turbo, w asyście 4 GB pamięci RAM. Całkiem sporo, jak na tak atrakcyjną cenę! Moc obliczeniowa smartfona powinna być wystarczająca i nawet osoby nie darzące układów MediaTeka sympatią nie powinny narzekać. Cena: ok. 550 złotych w Gearbest

Xiaomi Mi A2 Lite

Mi A2 Lite był jednym z pierwszych telefonów z systemem Android One o proporcjach ekranu 19:9. Jego przekątna wynosi 5.84-cala, a rozdzielczość to Full HD+. Dzięki baterii o pojemności 4000 mAh i procesorowi Qualcomm Snapdragon 625, z telefonu Mi A2 Lite można będzie korzystać ponoć nawet przez 6 godzin grania czy 34 godziny słuchania muzyki.Xiaomi Mi A2 Lite Tylny podwójny aparat Mi A2 Lite 12 MPix (piksel 1,25 µm) + 5 MPix wpierany jest przez sztuczną inteligencję. Przedni aparat o rozdzielczości 5 MPix z funkcją AI Portrait Mode, pozwala uzyskać efekt bokeh bez dodatkowego obiektywu. Cena: ok. 499 złotych w Gearbest

Vivo Y95Vivo Y95

Jakiś czas temu w sklepie Gearbest pojawił się globalny wariant smartfonu Vivo Y95. Urządzenie to przeznaczone jest przede wszystkim dla osób poszukujących smartfonu z dużym ekranem. Producent postawił tutaj na 6.22-calowy panel o skromnej rozdzielczości 720x1520 pikseli. Front urządzenia prezentuje się ładnie za sprawą symbolicznego wycięcia w kształcie kropli wody. O wydajność urządzenia dba nowy układ Snapdragon 439 oraz 4 GB pamięci RAM. Użytkownik na adne otrzymuje 64 GB przestrzeni, którą można rozszerzyć dzięki karcie pamięci. Zaletą jest pojemna bateria 4030 mAh, która w połączeniu z niezbyt zasobożernym procesorem pozwoli urządzeniu działać długo na jednym ładowaniu. Cena: ok. 449 złotych w Gearbest

Smartfon do 500 złotych z polskiego sklepu

 

Huawei Y5 2018

Huawei Y5 2018 napędza czterordzeniowy procesor MediaTek MT6739 oraz najnowszy system operacyjny Android Oreo. Smartfon dysponuje 2 GB pamięci RAM i 16 GB ROM. Y5 2018 wyposażony jest w panoramiczny ekran FullView o przekątnej 5.45" i proporcjach 18:9. Smartfon dysponuje baterią o pojemności 3000 mAh. Rozdzielczość tylnego aparatu w Y5 2018 wynosi 13 megapikseli.Huawei Y5 2018Przedni aparat do selfie o rozdzielczości 5 megapikseli wyposażony został w inteligentne tryby doświetlania. Y5 2018 obsługuje zaawansowane tryby AR (dostępne po aktualizacji HOTA), które umożliwiają dodawanie wbudowanych filtrów i artystyczne modyfikowanie tła zdjęć. Za te pieniądze - jeden z pewniaków. Cena: 389 złotych

Xiaomi Redmi 6A

Redmi 6A ma kilka niepodważalnych zalet - jest dobrze wykonany, atrakcyjny wizualnie, dysponuje niezłym wyświetlaczem, złączem jack 3.5 mm, a jakość zdjęć wykonanych za dnia bardzo pozytywnie zaskakuje. Wśród wad, poza kiepskim procesorem, trzeba wymienić niską jakość i donośność dźwięku płynącego z kiepsko usytuowanego głośnika, brak Wi-Fi 5 GHz oraz czytnika linii papilarnych.Xiaomi Redmi 6A recenzjaMusicie sami zdecydować czy plusy przeważają nad minusami. Chciałbym napisać, że Xiaomi Redmi 6A jest urządzeniem bezkonkurencyjnym w swojej klasie, ale... nie mogę tego napisać. Wszystko przez to, że producent postanowił wykorzystać w nim słabowity układ MediaTek Helio A22. Wybór takiego procesora to krok wstecz względem poprzedników.

Redmi 6A - recenzja

Cena: 349 złotych

Motorola Moto G5Lenovo Moto G5

Moto G5 korzysta z 5-calowego ekranu o rozdzielczości 1080x1920 pikseli, który chroniony jest szkłem Corning Gorilla Glass 3. O jego wydajność dba układ Snapdragon 430 z grafiką Adreno 505, wspierany przez 3 GB RAM. Szału nie ma? Jest, bowiem Moto G5 w swojej cenie w zasadzie nie ma sobie równych, jeśli chodzi o jakość zdjęć. Urządzenie oferuje LTE, Wi-Fi 802.11n oraz Bluetooth 4.2. Smartfon dysponuje 32 GB pamięci na dane i obsługuje karty micro SD. Sprzęt zasilany jest przez baterię o pojemności 2800 mAh. Cena: 399 złotych

Nokia 3Nokia 3

5-calowy ekran o rozdzielczości 720p chroniony szkłem Gorilla Glass 3, 4-rdzeniowy procesor MediaTek MT6737 oraz 2 GB pamięci RAM. Dla jednych mało, dla innych Nokia 3 jest jedną z najciekawszych propozycji wśród nowych smartfonów sprzedawanych w przedziale cenowym do 500 złotych. Za smartfonem przemawia obecność LTE, obsługa dwóch kart SIM i niezłe aparaty 8 Mpix z przodu i z tyłu urządzenia. Do wielu osób przemawia także całkiem ładny design. Cena: 499 złotych

TP-Link Neffos C9A

Po sukcesie poprzednich modeli smartfonów Neffos, TP-Link wprowadził na polski rynek nowe urządzenie. Jest nim Neffos C9A, sprzedawany w wariantach w srebrnej i szarej obudowie. W pudełku oprócz telefonu znajdziemy słuchawki, etui i folię ochronną. Wiele osób ucieszy taki zestaw startowy. Producent wyposażył go w wyświetlacz IPS, pokryty szkłem 2,5D, o przekątnej 5,45-cala, jasności ok. 400, rozdzielczości HD+ i modnych proporcjach 18:9. Otaczające go ramki są doprawdy minimalne, co zdumiewa, biorąc pod uwagę cenę urządzenia.TP-Link Neffos C9AW pełnym słońcu ekran pozostaje czytelny. Wydajność urządzenia jest dokładnie taka, jakiej można by spodziewać się od smartfona sprzedawanego w tak niskiej cenie. Na pokładzie znajdziemy 4-rdzeniowego MediaTeka MTK6739WWi 2 GB RAMu. Podzespoły w zupełności wystarczające do tego, by zapewnić satysfakcjonujące działanie systemu Android 8.1 Oreo z najnowszą wersją autorskiej nakładki NFUI 8.0. Modułu NFC umożliwiającego płatności zbliżeniowe zabrakło, ale w tej klasie cenowej jest to rzecz raczej niespotykana. Cena: 389 złotych

Meizu M6Xiaomi Redmi 5A

Powrót marki Meizu do Polski niektórzy określali jako powrót w glorii i chwale. Meizu miało zawalczyć o niski i średni segment smartfonów, rywalizując bez kompleksów z firmami takimi jak Xiaomi. Czy po roku faktycznie tak jest? Trudno powiedzieć, ale model Meizu M6 ma swoich zwolenników. Urządzenie wyposażono w ekran o przekątnej 5.2-cala i rozdzielczości 720 x 1280 pikseli. O jego wydajność dba 8-rdzeniowy MediaTek MT6750 oraz, w zależności od wariantu 2 lub 3 GB RAMu. Nie zabrakło jacka 3.5 mm oraz rzadko spotykanego w tej klasie cenowej USB Typu C. Cena: 449 złotych

LG K11LG K11

Oto coś, co miłośnikom dobrej jakości wykonania może się naprawdę spodobać. LG K11 zamknięto w metalowej obudowie spełniającej wymagania militarnej normy MIL-STD. Niezły czytnik linii papilarnych, obsługa technologii DTS: X. O wydajność dba 8-rdzeniowy układ MediaTek MT6750, wspierany przez 2 GB RAMu, a obraz wyświetlany jest na niewielkim jak na dzisiejsze standardy 5.3-calowym ekranie o rozdzielczości 720x1280 pikseli. W dniu swojej premiery był stanowczo zbyt drogi, ale teraz? To dobra propozycja, w dobrej cenie. Cena: 419 złotych

Używany smartfon do 500 złotych

Wśród propozycji używanych w cenie do 500 złotych celowo prezentujemy smartfony marek LG i HTC. Celowo i nieco ironicznie. W dniu swojej premiery były uznawane za zbyt drogie - faktycznie, ich ceny przyprawiały niektórych o zawrót głowy. Teraz, w dwa lata po premierze, wszystkie konkurują z dość słabowitymi konstrukcjami w cenie do 500 złotych. Są oczywiście używane, ale czy przez to gorsze? Zadecydujcie sami. To wciąż świetne urządzenia.

LG G5

Wyposażony w aluminiową obudowę LG G5 ma dwa tylne aparaty, z obiektywem o kącie widzenia 135 stopni oraz z obiektywem standardowym. Dzięki temu można z jednego miejsca wykonać dwa zdjęcia różniące się perspektywą. Zawsze włączony wyświetlacz zapewnia stałą widoczność godziny, daty oraz powiadomień – bez konieczności odblokowywania ekranu a delikatnie zaokrąglony szklany panel 3D Arc osłania 5,3-calowy wyświetlacz smartfona o rozdzielczości 1440x2560 pikseli.Smartfon LG G5 jest wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 820 oraz 4 GB pamięci RAM. W smartfonie LG G5 zastosowano udoskonalony kodek aptX HD, który umożliwia bezstratną transmisję 24-bitowych danych audio przez interfejs Bluetooth, a tym samym uzyskanie czystego dźwięku o bogatym brzmieniu. Co jeszcze otrzymacie za tak niewielkie pieniądze? Choćby technologia szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Cena: 400-500 złotych

HTC U Ultra

HTC U Ultra to smartfon, który w dniu swojej premiery kosztował 3499 złotych. Nic dziwnego, bowiem jest to urządzenie flagowe, wyposażone w procesor Snapdragon 821, niezłe aparaty i świetnej jakości obudowę. Dacie wiarę, że używkę można kupić za mniej niż 500 złotych? Uwierzcie! Nowy smartfon w promocji kosztuje często nawet 899 złotych, więc nie powinno to dziwić.htc u ultraNa pokładzie znajdziemy czterordzeniowy układ Snapdragon 821 z grafiką Adreno 530, 4 GB pamięci RAM LPDDR4, 64 GB lub 128 GB na pliki, z możliwością rozszerzenia za pomocą karty microSD (max 2 TB) oraz baterię o pojemności 3000 mAh z Quick Charge 3.0. Za wyświetlany obraz odpowiadają dwa ekrany. Główny charakteryzuje się przekątną 5,7-cala i rozdzielczością 2560 x 1140 piksel. Jest chroniony przez zakrzywione szkło Gorilla Glass piątej generacji. Dodatkowo użytkownik dostaje do dyspozycji 2,05-calowy ekranik pracujący w rozdzielczości 160 x 1040 pikseli, który odpowiedzialny jest za wyświetlanie ikon i powiadomień. Jeśli dopuszczacie zakup "używki", to jest wybór HTC U Ultra będzie strzałem w dziesiątkę. Cena: 400-500 złotych

HTC 10

Kolejna propozycja HTC i kolejny sprzęt, który w dniu swojej premiery kosztował krocie, a teraz można go "wyłowić" za półdarmo. HTC 10 oferuje 5.2-calowy wyświetlacz Super LCD 5 o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. Urządzenie zamknięto w metalowej obudowie typu unibody o wymiarach 145,9 x 71,9 x 3,0 – 9,0 mm.HTC 10Wewnątrz telefonu zamknięto czterordzeniowy, 64-bitowy procesor Qualcomm Snapdragon 820 o taktowaniu 2.2 GHz oraz baterię o pojemności 3000 mAh z technologią szybkiego ładowania Quick Charge 3.0.  Z tyłu telefonu znajdziemy bowiem 12-megapikselową matrycę UltraPixel 2, korzystającą z optycznej stabilizacji obrazu. Kamerka pozwala na nagrywanie filmów w 4K z dźwiękiem o wysokiej rozdzielczości oraz filmów w zwolnionym tempie, o rozdzielczości 720p przy 120 klatkach na sekundę. Nie zabrakło tutaj laserowego autofokusu i podwójnej diody oświetlającej. Cena: 400-500 złotych]]>
Porady Najbardziej polecane Mon, 08 Apr 2019 16:45:00 +0200
Najciekawsze premiery gier – kwiecień 2019 http://www.conowego.pl/porady/najciekawsze-premiery-gier-kwiecien-2019-28649/ Co nowego wprowadzi na rynek gier kwiecień? Zaskakująco dużo interesujących tytułów, spośród... 1. Far: Lone Sails (XONE, PS4)GryTa niecodzienna przygodówka, w której gracze zwiedzają zrujnowany świat, podróżując na pokładzie pojazdu przypominającego hybrydę łodzi i pociągu, pojawiła się na komputerach osobistych już w maju 2018 roku. Zebrała ona bardzo pozytywne recenzje i była chwalona głównie za swoją artystyczną oprawę wizualną oraz wciągające łamigłówki. Teraz, po niemalże roku, Far: Lone Sails w końcu trafia na konsole. Cóż, jest się z czego cieszyć.

Data premiery: 2 kwietnia
2. Borderlands: Game of the Year Edition (PC, PS4, XONE)GryJeżeli nie graliście jeszcze w jednego z najbardziej osobliwych RPGów, w którym oprawa graficzna jak żywo przypomina komiksy, powinniście natychmiast nadrobić zaległości. Teraz nadarzy się ku temu świetna okazja. W tym miesiącu na rynku pojawi się bowiem zremasterowana i rozbudowana wersja tej kooperacyjnej strzelanki FPP z 2009 roku. Będzie ona zawierać wszystkie dodatki, a także szereg usprawnień – chociażby czteroosobowy tryb kooperacyjny oraz lepszy interfejs. Ponadto, tytuł otrzyma upiększoną oprawę graficzną. Nie możemy się doczekać, aż Borderlands: Game of the Year Edition trafi w nasze ręce.

Data premiery: 3 kwietnia
3. Islanders (PC)GryMinimalistyczne gry mają coś w sobie. Być może tak samo będzie w przypadku strategii ekonomicznej należącej do podgatunku city builder, w której rozgrywka ma polegać na budowaniu miast na wyspach. Jest nią Islanders studia GrizzlyGames, znanego z wydanego w 2017 roku Superflight. Grę tą okraszono barwną oprawą wizualną, już na samych zwiastunach przyciąga do ekranu. Oby jej rozgrywka przyciągała do ekranu równie mocno.

Data premiery: 4 kwietnia
4. Anno 1800 (PC)GrySeria Anno powraca! Po dwóch odsłonach, które pokazały nam futurystyczne kolonie, ta Anno po raz kolejny zabierze nas w przeszłość – do czasów rewolucji przemysłowej i epoki wiktoriańskiej. Spodziewajcie się więc dużych statków, industrializacji oraz wielkich imperiów. Zgodnie z obietnicami twórców, wraz z rozbudowaną kampanią fabularną gracze otrzymają do dyspozycji tryb gry dowolnej oraz tryb multiplayer. Niestety Anno 1800 to przykład jednej z wielu gier, które debiutowały będą wyłącznie na platformie Epic Games Store. Grę można kupić na Steamie, ale jedynie do 16 kwietnia. Wtedy kończy się przedsprzedaż produkcji.

Data premiery: 16 kwietnia
5. World War Z (PC, PS4, XONE)GryPamiętacie film World War Z z 2013 roku? Tak, chodzi dokładnie o ten, w który, grał Brad Pitt. Teraz na rynku pojawi się gra bazująca na jego licencji. Jak można się domyślić, ta zabierze nas do świata opanowanego przez zombie, w którym będziemy musieli walczyć o przetrwanie. Jej rozgrywka ma jednak być oparta na czteroosobowej kooperacji. Nie martwcie się – znajomość oryginału nie jest potrzebna do zrozumienia opowiedzianej w grze historii. ta ma bowiem tylko luźno do niego nawiązywać.

Data premiery: 16 kwietnia
6. God’s Trigger (PC, PS4, XONE)GryTak, w tym miesiącu swoich premier doczekają się również polskie gry. Jedną z nich jest God’s Trigger – brutalna gra akcji 2,5D, w której wcielimy się w upadłego anioła – Harry’ego i demonicę - Judy. Ci będą musieli rozprawić się z czterema jeźdźcami apokalipsy. Musicie przyznać, że to zapowiada się ciekawie. Zabawa w God’s Trigger będzie ukazana z perspektywy top-down, a w jej ramach zobaczymy różnorodne lokacje. Poza tym, czekają nas starcia z hordami przeciwników, podczas których wykorzystamy zarówno miecze, pistolety, jak i specjalne zdolności. Warto wspomnieć, że tytuł opracowano z myślą o współpracy z drugim graczem, jednakże nie wyklucza on możliwości gry w pojedynkę.

Data premiery: 18 kwietnia
7. Mortal Kombat 11 (PC, PS4, XONE, Switch)GryCzy jesteście w stanie uwierzyć, że od momentu premiery ostatniego Mortal Komnat – Mortal Kombat X – minęły już cztery lata? No właśnie, my też nie. Już w tym miesiącu seria otrzyma jednak kolejną odsłonę, pod tytułem Mortal Kombat 11. Czego możemy się po niej spodziewać? Tego co zwykle – brutalnych bitew podkreślanych spektakularnymi fatality. W grze do dyspozycji otrzymamy zarówno dobrze znanych bohaterów – takich jak kultowego Scorpiona – jak i zupełnie nowych. Dodatkowo, poszczególnych zawodników będziemy mogli dostosowywać do własnych preferencji, za sprawą systemu Custom Character Variations. Oczywiście, Mortal Kombat 11 pozwoli zarówno na zabawę samemu, jak i z drugim graczem.

Data premiery: 23 kwietnia
8. Imperator: Rome (PC)GryStudio Paradox Development, które ma na swoim koncie takie perełki jak Crusader Kings II, Europa Universalis IV, Stellaris czy Hearts of Iron IV, w tym miesiącu zaserwuje nam swoje kolejne dzieło. Będzie nią strategia na dużą skalę (grand strategy game) pod tytułem Imperator: Rome. Wbrew temu co sugeruje tytuł, nie zobaczymy w niej tylko Rzym, ale również inne państwa z czasów starożytnych. Mapa gry ma się bowiem rozciągać od tak zwanych Heraklesa (Skały Gibraltarskiej), aż po Indie. My, gracze, obejmiemy kontrolę nad jednym z tych państw i zajmiemy się jego sprawami ustrojowymi, polityką zagraniczną, gospodarką, badaniami naukowymi, strukturą społeczną, a także działaniami militarnymi.

Data premiery: 25 kwietnia
9. Days Gone (PS4)GryUf, w końcu się doczekaliśmy! Premiera tego „ekskluziwa” dla PlayStation 4 była odkładana zbyt wiele razy. Days Gone to jedna z wielu gier, w których pojawiają się zombie, choć w niej te stworzenia określane będą mianem „freakers”. Poza tym, wydaje się, że ten tytuł przyjmie bardziej realistyczny ton w porównaniu do wielu innych tego typu produkcji. Tutaj nie będziemy zajmować się ratowaniem świata, a zwyczajnym... przetrwaniem. Jak to zwykle bywa w przypadku tego tytułu, w grze mamy do czynienia z następstwami globalnej pandemii. Głównym bohaterem jest były członek gangu motocyklowego i łowca nagród – Deacon St. John, który próbuje poradzić sobie z utratą miłości życia i kompletnym rozpadem znanego mu świata.

Data premiery: 26 kwietnia
10. Fade to Silence (PC, PS4, XONE)GryGier survivalowych nigdy za wiele. Dlatego też z miłą chęcią wypróbujemy Fade to Silence – grę survivalową osadzoną w klimatach postapokaliptycznych, która na koniec miesiąca zawita na pecetach i konsolach. W niej wcielimy się w Asha – mężczyznę, który codziennie musi stawiać czoła wiecznej zimie. Jak to zwykle bywa w tego typu produkcjach, tak i w Fade to Silence nie zabraknie tworzenia przedmiotów, budowania schronień, poszukiwania potrzebnych surowców czy zdobywania pożywienia. W grze będą nam przeszkadzać jednak nie tylko warunki atmosferyczne, ale również potwory, które opanowały Ziemię.

Data premiery: 30 kwietnia]]>
Porady Gaming Najbardziej polecane Tue, 02 Apr 2019 21:17:00 +0200
Jak płacić smartfonem w sklepie? Poradnik o Google Pay http://www.conowego.pl/porady/jak-placic-smartfonem-w-sklepie-poradnik-o-google-pay-28580/ To zaskakujące jak niewielu użytkowników smartfonów wie jak płacić za zakupy za pomocą tego... płatności zbliżeniowe wykorzystywane są już w 85% transakcji w Polsce! Czy wiecie, że od dłuższego czasu płatności zbliżeniowych można dokonywać także smartfonem? Umożliwia to między innymi aplikacja Google Pay, dostępna na urządzenia z systemem Android, której to właśnie poświęcimy uwagę w tym wpisie. Osoby starsze często nie wiedzą jak z niej korzystać. To wcale nie takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Wystarczy przeczytać nasz poradnik, aby wiedzieć na jej temat absolutnie wszystko.

Dlaczego warto płacić smartfonem?

W dzisiejszych czasach każdy nosi swojego smartfonu w kieszeni lub torbie. Dlaczego w takim razie idąc na zakupy nie zrezygnować z portfela i nie zapłacić za nie za pomocą tego właśnie urządzenia? W jednym smartfonie możecie przechowywać dane wszystkich Waszych kart! Jest jeden warunek: bank wydający daną kartę musi współpracować z Google Pay.Znalezione obrazy dla zapytania google pay conowego.pl

Jaki smartfon do płacenia w sklepie?

Przede wszystkim, potrzebujecie smartfonu wyposażonego w moduł NFC. To właśnie dzięki jego obecności możliwe jest dokonywanie płatności zbliżeniowych przy pomocy telefonu. Smartfon przykładacie do terminalu płatniczego w identyczny sposób, w jaki przysuwacie do niego kartę. Oczywiście terminal musi obsługiwać płatności zbliżeniowe - zdecydowana większość terminali je na szczęście obsługuje. Wymaganym jest również, aby wykorzystywane urządzenie działało pod kontrolą systemu operacyjnego Android w wersji 4.4 lub nowszej.android pay polskaKtóre banki obsługują Google Pay? Lista jest długa i stale rośnie. Obecnie następujące banki umożliwiają przypisanie swoich kart do Google Pay:

- Alior Bank
- Eurobank
- T-Mobile Usługi Bankowe
- Santander
- mBank
- Nest Bank
- Orange Finanse
- BGZ BNP Paribas
- Sodexo
- Getin
- Edenred
- Plus Bank
- Citi Handlowy
- ING
- DiPocket
- Raiffeisen Bank
- Revolut
- Krakowski Bank Spółdzielczy
- Bank Spółdzielczy w Brodnicy
- Podkarpacki Bank Spółdzielczy
- Grupa BPS
- Credit Agricole Bank Polska S.A.

Niestety, nie wszystkie powyższe banki oferują możliwość przypisania wszystkich oferowanych przez siebie kart do Google Pay. Aby zobaczyć pełną listę obsługiwanych kart, przejdźcie pod ten adres. Jeśli macie już smartfon z NFC i wiecie, że wasz bank jest na liście banków obsługujących Google Pay, potrzebujecie aplikacji.

Skąd pobrać Google Pay?

Aplikację Google Pay pobierzecie z oficjalnego sklepu z aplikacjami Google Play. Zrobicie to klikając w poniższy banerek. Pod żadnym pozorem nie pobierajcie jej z innego źródła. W aplikacji podawać będziecie dane swoich kart kredytowych i debetowych. Bez obaw, Wasze karty i dane są bezpieczne!

Jak dodać kartę do Google Pay? To niezwykle proste!

Po zalogowaniu się na swoje konto Google w Google Pay, musicie skonfigurować pierwszą formę płatności. W zakładce "Płacenie" kliknijcie na "+Forma płatności", aby dodać nową kartę. Dane możecie wpisać ręcznie lub... zrobić zdjęcie karcie! Takie to proste. Następnie należy zweryfikować formę płatności. Wykonanie tego kroku ułatwi bankowi ochronę konta. W zależności od banku można wybrać jedną z opcji: weryfikacji przez e-mail, SMS, telefon, w aplikacji banku lub przez tymczasowe obciążenie. Kod weryfikacyjny jest przesyłany przez bank, nie przez Google Pay. Po pomyślnej weryfikacji karta zostanie dodana, a Wy możecie dodać kolejną kartę lub... zacząć korzystać z płatności mobilnych!

Jak płacić przez Google Pay?

Od teraz wystarczy wyjąć smartfon z kieszeni, odblokować ekran, a następnie przyłożyć go do terminala płatniczego. Uruchamianie aplikacji nie jest potrzebne. Za płatności odpowiada proces działający w tle. Voila, zapłacone! Jeśli kwota transakcji przekracza 50 złotych, będziecie musieli wpisać PIN karty wykorzystanej do dokonania płatności. Uwaga: za pierwsze pięć płatności dokonane za pośrednictwem Google Pay, odbierzecie voucher o wartości 40 złotych do wydania w sklepie Google Play i w rozpowszechnianych za jego pośrednictwem aplikacjach!

Jakie inne karty można dodać do Google Pay?

Co ciekawe, Google Pay umożliwia również dodawanie kart lojalnościowych oraz podarunkowych, na takiej samej zasadzie jak kart płatniczych. Od teraz nie musicie już nosić portfela wypchanego po brzegi kartami - wszystkie możecie trzymać w formie wirtualnej w Google Pay. Jeśli niezbędne będzie okazanie karty, wystarczyło będzie uruchomić aplikację i wyświetlić daną kartę na ekranie smartfonu!]]>
Porady Najbardziej polecane Mon, 25 Mar 2019 08:00:00 +0100
Jaki smartfon do 2000 złotych? TOP 10 http://www.conowego.pl/porady/jaki-smartfon-do-2000-zlotych-top-10-28567/ Nie chcecie wydawać 3-4 tysięcy złotych na najnowsze smartfony, a jednocześnie czujecie wewnętrzną... 1. OnePlus 6T Producent w OnePlus 6T zastosował obudowę pokrytą szkłem – wcześniej nie korzystał z tego rozwiązania stawiając zazwyczaj na metalowe „plecy”. Ekran Optic AMOLED o przekątnej 6,41-cala zajmuje bardzo dużą część powierzchni przedniego panelu - zintegrowano z nim czytnik linii papilarnych. Miejsce dużego notcha zajmuje tutaj znacznie bardziej estetyczna "łezka" z kamerką przednią.OnePlus 6T - recenzjaUrządzenie OnePlus jest odporne na kurz i wodę – ma sobie radzić ze sporym naporem deszczu. Prawdopodobnie jednak nie może poszczycić się certyfikatem IP68, a producent nie chwali się spełnianiem przez niego żadnej konkretnej normy. OnePlus 6T jest krytykowany przez wielu za to, że nie przynosi wiele usprawnień względem modelu OnePlus 6. Słowa krytyki na bok, bowiem jest to bez dwóch zdań najlepszy smartfon chińskiego producenta. W porównaniu do poprzednika zastosowano tu większy ekran, mniejszą baterię, ledwo dostrzegalnego notcha i czytnik linii papilarnych zintegrowany z ekranem. OnePlus 6T to także znacznie lepsze zdjęcia - smartfon nareszcie może nawiązać rywalizację z czołowymi urządzeniami świata fotografii mobilnej. Jeśli korzystacie z OnePlusa 6 przesiadka zapewne nie ma sensu. Jeśli dysponujecie urządzeniami poprzedniej generacji - jak najbardziej warto ją rozważyć. OnePlus 6T to jeden z najlepszych smartfonów w swojej klasie cenowej. Kupując go, nie zawiedziecie się.

OnePlus 6T - recenzja

Wyświetlacz: Optic AMOLED, 6.28", 1080 x 2280 pikseli
Procesor: Snapdragon 845
RAM: 6/8 GB
Pamięć: 128/256 GB UFS 2.1
Aparaty: 16 Mpix (Sony IMX 519, f/1.7, OIS, 1,22 µm) + 20 Mpix (Sony IMX 376K, f/1.7, 1.0 µm) / 16 Mpix (Sony IMX 371, f/2.0, 1.0 µm)
Akumulator: 3700 mAh
Cena: ok. 1999 złotych z Chin

 


2. LG G7 ThinQ

W cenie ok. 1499 złotych trudno jest znaleźć drugi smartfon, który miałby tak wiele zalet i tak mało wad. Jeśli uważacie, że Pocophone F1 ze Snapdragonem 845 to dobry "dil", to mam krótką informację: do LG G7 nie ma on startu. Smartfon LG ma wszystko, czego można wymagać od urządzenia z najwyższej półki: świetny ekran (mimo, że to IPS), wydajny procesor (Snapdragon 845), a także bardzo przyzwoity aparat z obiektywem szerokokątnym. Na deser: fenomenalna jakość wykonania, wodoodporna obudowa, pełne zaplecze komunikacyjne (Bluetooth 5.0, Wi-Fi ac, NFC), złącze jack 3.5 mm... Mógłbym wymieniać długo - spójrzcie tylko na tabelkę na końcu artykułu.LG G7 ThinQ - recenzjaJedyną "większą" bolączką LG G7 ThinQ jest czas pracy na baterii. Musicie przyzwyczaić się do tego, że smartfona trzeba ładować na koniec dnia, ale... można to zrobić także indukcyjnie. Czy nie jest jednak tak, że niemal każdy z nas ładuje smartfona co najmniej raz dziennie?LG G7 ThinQ - recenzjaLG G7 ThinQ to świetny smartfon, który nie ma sobie równych w swojej klasie cenowej, ani wśród urządzeń z tego, ani z zeszłego roku. Jeśli chcecie mieć telefon "na wypasie", w dobrej cenie, to LG G7 jest propozycją, którą trudno zlekceważyć. Bez względu na indywidualne preferencje i ewentualną niechęć, dajcie mu szansę. Ja podszedłem do LG G7 ThinQ sceptycznie, a po kilku tygodniach użytkowania okazał się dla mnie jednym z pozytywniejszych zaskoczeń ostatnich... lat.

Recenzja LG G7 ThinQ

Ekran: 6.1" IPS, 1440x3120 pikseli
Procesor: Snapdragon 845
RAM: 4 GB
Pamięć: 64 GB
Aparaty: 16 Mpix (f/1.6, 30 mm, piksel 1.0µm, OIS) + 16 Mpix (f/1.9, 16 mm, bez AF) / 8 Mpix (f/1.9, 26 mm)
Akumulator: 3000 mAh
Cena: ok. 1499 złotych


3. Pocophone F1

Chcecie urządzenie na wypasie, w niewiele wyższej cenie? Kupcie Pocophone F1. Musicie jednak wiedzieć, że smartfon ten prócz licznych zalet ma także pewne wady. Pocophone F1 to obecnie jeden z tańszych smartfonów z najwydajniejszym na rynku układem Snapdragon 845. Dzięki współpracy z 6 GB RAM Android z nakładką Pocophone działa jak burza, a dla urządzenia wyzwaniem nie są nawet najbardziej wymagające gry, takie jak PUBG, czy Fortnite. Pozytywnego obrazu strony wydajnościowej dopełnia szybka pamięć w standardzie UFS 2.1 - to ogromne zaskoczenie! Czytnik linii papilarnych działa tutaj perfekcyjnie, podobnie jak system odblokowania twarzą. Nie zabrakło nawet jacka 3.5 mm i głośników stereo. Szok, zwłaszcza w tej cenie! Bateria pozwala na długą pracę urządzenia, a technologia szybkiego ładowania umożliwia błyskawiczne jej naładowanie.Wśród najistotniejszych wad wymieniłbym... brak NFC. Niestety, za pomocą Pocophone F1 nie dokonacie płatności zbliżeniowych. Urządzenia nie zanurzycie też w wodzie, a nawet podczas wielkiej ulewy lepiej będzie uważać. F1 nie otrzymał żadnego certyfikatu, który świadczyłby o jego wodoodporności.

Pocophone F1 - recenzja

Ekran: 6.18" IPS, 1080x2240 pikseli
Procesor: Snapdragon 845
RAM: 6 GB
Pamięć: 128 GB
Aparaty: 12 Mpix (f/1.8, 27mm,1.55µm, OIS) + 20 MPix (mono, f/1.6, 27mm) / 24 Mpix (f/2.0)
Akumulator: 3400 mAh
Cena: 1229 złotych


4. Huawei P20Huawei P20 - recenzja

Huawei P20 wcale nie jest smartfonem gorszym od Huawei P20 Pro. Przy różnicy w cenie rzędu 800 złotych ma po prostu nieco mniej funkcji od droższego modelu i różni się od niego zaledwie kilkoma cechami. W praktyce Huawei P20 robi nieznacznie tylko słabsze fotografie (dla laika różnice niedostrzegalne), działa tak samo dobrze jak Huawei P20 Pro wyposażony w 6 GB RAMu i cechuje się tak samo długim czasem pracy na baterii. Dla niektórych poważną wadą może być brak wodoodporności potwierdzonej certyfikatem IP67, dla innych głośnik mono. Urządzenia Huawei z serii P pozostają w tym roku jednymi z najrozsądniej wycenionych flagowców, które po prostu trzeba brać pod uwagę.

Huawei P20 - recenzja

Ekran: 5.8" IPS (1080x2240 pikseli)
Procesor: Kirin 970
RAM: 4 GB
Pamięć: 128 GB
Aparaty: 12 Mpix (f/1.8, 27mm,1.55µm, OIS) + 20 MPix (mono, f/1.6, 27mm) / 24 Mpix (f/2.0)
Akumulator: 3400 mAh
Cena: ok. 1625 złotych


5. Honor 10Honor 10

Honor 10 na pierwszy, drugi, trzeci i dziesiąty rzut oka mocno przypomina flagowego Huawei P20. Honor 10 był pierwszym na świecie smartfonem wyposażonym w ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych zatopiony pod szkłem przedniego panelu. Wyświetlacz FullView FHD+ z zaokrąglonymi krawędziami o przekątnej 5,84-cala, rozdzielczości 1080x2280 pikseli i proporcjach 19:9 zajmuje 86% powierzchni przodu telefonu. Oprócz 4 GB pamięci RAM nowy flagowiec jest również napędzany osadzoną w procesorze Kirin 970 (z GPU Mali G72), niezależną jednostką NPU, a 64 GB lub 128 GB pamięci wewnętrznej pomieści wszystkie filmy, zdjęcia, aplikacje i wszelkie inne pliki użytkownika. Na wyposażeniu Honor 10 znajduje się również ładowarka Honor Super Charge 5V/4,5A, którą podładujemy akumulator o pojemności 3400 mAh o 50% w ciągu 25 minut. Urządzenie pracujące pod kontrolą Androida 8.1 korzysta z nakładki EMUI 8.1. Honor 10 wyposażono we wspierany przez Sztuczną Inteligencję podwójny aparat główny 16 Mpix (f/1.8) + 24 Mpix (f/1.8) oraz kamerkę 24 Mpix z f/2.0 z przodu. Aparat rozpoznaje w czasie rzeczywistym ponad 500 scenerii pogrupowanych w 22 kategoriach. Oprócz tego aparat rozpoznaje kontury obiektów w kadrze, np. roślin, ludzi, wodospadów czy nieba i ustala ich położenie względem siebie, dobierając najlepsze parametry ekspozycji. Od strony fotograficznej radzi sobie nieco gorzej, niż odrobinę droższy Huawei P20.

Ekran: 5.8" IPS (1080x2240 pikseli)
Procesor: Kirin 970
RAM: 4 GB
Pamięć: 128 GB
Aparaty: 16 Mpix (f/1.8) + 24 Mpix (f/1.8) / 24 Mpix (f/2.0)
Akumulator: 3400 mAh
Cena: ok. 1199 złotych


6. LG V30Różowy LG V30

LG V30 jest jednym z najlepszych smartfonów, jaki firma LG kiedykolwiek wprowadziła do Polski. Wierzę, że gdyby zadebiutował on w tym samym czasie co Samsung Galaxy S8 i S8+, wiele osób wybrałoby właśnie LG V30. Uwagę, oprócz świetnego designu urządzenia, zwraca wodoszczelna (IP68) obudowa, a także podniesiona odporność na uszkodzenia mechaniczne powstałe w wyniku upadku (MIL-STD-810G). Ekran P-OLED nazwałbym fenomenalnym ze względu na jego parametry oraz jakość obrazu, gdyby tylko nie był obarczony wadą w postaci niebieskiego zabarwienia, gdy patrzymy na niego pod kątem. Wydajność smartfona stoi na najwyższym poziomie, a użytkowanie sprzętu uprzyjemnia znacząco świetna nakładka od LG oraz oferowane przez nią przydatne funkcje. LG V30 to z pewnością najlepszy smartfon dla melomanów, jaki znajduje się w polskich sklepach. Przetwornik Quad DAC Hi-Fi robi swoje i jakość dźwięku na słuchawkach jest świetna. Na słowa uznania zasługuje także tylny aparat, jakość nagrań wideo oraz rozbudowane oprogramowanie, które przypadnie do gustu zarówno amatorom mobilnej fotografii, jak i osobom, które wykazują nieco bardziej profesjonalne podejście.

LG V30 - recenzja

Ekran: 6" P-OLED, 1440x2880 pikseli
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 4 GB
Pamięć: 64 GB
Aparaty: 13 Mpix (f/1.6, OIS, 1 µm) + 16 Mpix (f/1.9) / 5 Mpix (f/2.2)
Akumulator: 3300 mAh (+ szybkie ładowanie)
Cena: ok. 1388 złotych


7. Samsung Galaxy S8+Samsung Galaxy S8+

I jak tu nie polecić flagowca ubiegłej generacji, skoro wciąż działa on znakomicie, ma jeden z najlepszych aparatów w świecie smartfonów oraz zamknięto go w wodoszczelnej obudowie? W cenie ok. 1700 złotych wyłowić można urządzenie lekko używane lub odsprzedawane z przedłużenia umowy. Samsung dołożył wszelkich starań, by użytkownik na każdym etapie użytkowania poczuł, za co tak naprawdę płaci - i był niemal zawsze pozytywnie zaskoczony! Jakość obrazu, paleta barw i wygląd wyświetlacza Super AMOLED w proporcjach 18.5:9 robią na żywo piorunujące wrażenie. Drugą po wyświetlaczu najmocniejszą cechą S8+ jest aparat, a w zasadzie aparaty, które radzą sobie doskonale także w niekorzystnych warunkach oświetleniowych. Zdjęcia wyglądają wspaniale, a filmy w rozdzielczości 4K dzięki funkcji optycznej stabilizacji obrazu wyglądają jak nakręcone przez całkiem niezłą lustrzankę. Po trzecie: wydajność – bądźcie pewni, że tej nigdy Wam nie zabraknie.

Samsung Galaxy S8+ - recenzja

Ekran: 6.2" Super AMOLED 1440 x 2960 pikseli
Procesor: Exynos 8895
RAM: 4/6 GB
Aparaty: 12 + 8 Mpix
Akumulator: 3500 mAh
Cena: ok. 1939 złotych


8. Xiaomi Mi 9

Xiaomi Mi 9 wyposażono w ekran AMOLED produkcji Samsunga, o przekątnej 6.39-cala i rozdzielczości Full HD+. Notcha nie ma - zastąpiło go wycięcie w kształcie kropli wody, które wygląda bardzo estetycznie. Czytnik linii papilarnych ukryto pod powierzchnią ekranu. "Broda" pod ekranem jest niezwykle niziutka. Współczynnik screen-to-body wynosi 90.7%. Urządzenie waży zaledwie 173 gramy i ma 7.6 mm grubości. Na prezentacji nie wspominano o uszczelnieniu przed działaniem wody.Xiaomi Mi 9 cena 3O wydajność Xiaomi Mi 9 dba Snapdragon 855 oraz 6/8 GB RAMu. Xiaomi Mi 9 oferuje łączność NFC, GPS, Galileo i GLONASS, Wi-Fi 802.11ac oraz Bluetooth 5.0.Xiaomi Mi 9 cenaXiaomi zarzeka się, że wyniosło na nowy poziom jakość zdjęć przechwytywanych przez aparaty w urządzeniu. Mają ją gwarantować potrójny aparat główny 48 Mpix (Sony IMX586, f/1.75, piksel 0.8 μm) + 16 Mpix (Samsung S5K3M5, teleobiektyw, f/2.2, piksel 1.0 μm) + 12 Mpix (Sony IMX481, szeroki kąt 117 stopni, f/2.2, piksel 1.0 μm). Obiektywy chronione będą przed zarysowaniami przez szafirowe szkło. Z przodu znajdzie się kamerka do selfie o rozdzielczości 20 Mpix. Telefon jest w stanie nagrywać wideo w super slow motion o prędkości 960 klatek na sekundę. Tryb 4K to niestety tylko 30 klatek na sekundę. Mi 9 ma baterię o pojemności 3300 mAh i obsługuje szybkie ładowanie 27 W. Wsparcie standardu Quick Charge 4.0 umożliwia urządzeniu ładowanie do 70% w ciągu zaledwie 30 minut i pełne ładowanie w ciągu 60 minut. W połączeniu z nową, 20-watową wersją bezprzewodowej ładowarki Mi Wireless Charging Pad, Mi 9 można w pełni naładować w zaledwie 90 minut.

Ekran: 6.39" AMOLED 1080x2340 pikseli
Procesor: Snapdragon 855
RAM: 6/8 GB
Aparaty: 48 Mpix (Sony IMX586, f/1.75, piksel 0.8 μm) + 16 Mpix (Samsung S5K3M5, teleobiektyw, f/2.2, piksel 1.0 μm) + 12 Mpix (Sony IMX481, szeroki kąt 117 stopni, f/2.2, piksel 1.0 μm) / 20 Mpix
Akumulator: 3300 mAh
Cena: ok. 1899 złotych


9. Razer Phone

Zdziwieni? Tak, pierwszy smartfon dla graczy od Razera kupić można obecnie za cenę grubo poniżej 2000 złotych. 5.72 calowy ekran IGZO LCD o rozdzielczości 1440x2560 pikseli zapewniać ma żywe i wyraźne obrazy w szerokiej gamie kolorystycznej. Razer Phone zaopatrzono w pierwszy na świecie ekran 120 Hz UltraMotion, zapewniający odświeżanie i płynność wyświetlania grafiki na poziomie nieporównanie lepszym od innych współczesnych smartfonów. UltraMotion to technologia, która synchronizuje częstotliwość odświeżania obrazu wyświetlacza z procesorem graficznym, w celu usunięcia tzw. tearingu i zmniejszenia do minimum opóźnienia sygnału, przy jednoczesnym niewielkim zużyciu energii akumulatora. Razer PhoneDzięki przednim głośnikom i dedykowanym wzmacniaczom oraz technologii Dolby Atmos, Razer Phone zapewniać powinien dźwięk o lepszej od większości smartfonów jakości. Certyfikowane przez THX złącze audio USB-C razem z 24 bitowym cyfrowym konwerterem dźwięku (DAC) zagwarantuje "audiofilską" jakość dźwięku dostarczaną do ulubionych słuchawek.Razer PhoneRazer Phone wciąż zapewnia wysoki komfort oglądania i grania dzięki platformie Qualcomm Snapdragon 835, wspieranej przez 8 GB pamięci RAM. Dzięki aplikacji Razer Game Booster użytkownicy mogą w pełni zapanować nad rozgrywką, a zaawansowany układ chłodzenia zmniejszy do minimum tzw. throttling (obniżenie taktowania procesora), aby zmaksymalizować moc i wydajność smartfona.

Ekran: 5.72" IGZO LCD, 1440x2560 pikseli
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 8 GB
Aparaty: 12 MPix (f/1.8, 25mm, pikseli 1.4µm), 12 MPix (f/2.6, piksel 1.0µm, 2x zoom optyczny) / 8 Mpix (f/2.0)
Akumulator: 4000 mAh
Cena: ok. 1699 złotych


10. Apple iPhone 7iphone 7 i 7 plus oficjalne zdjecie

Niektórzy po prostu muszą mieć iPhone'a. Jeśli uparliście się na sprzęt od Apple, to w cenie do 2000 złotych kupicie iPhone'a 7. Od czasu jego premiery debiutowały jeszcze iPhone 8, iPhone X, iPhone XS, ale jeśli napraaaawdę musicie mieć iPhone'a... iPhone 7 oraz iPhone 7 Plus są wodoodporne, co potwierdza certyfikat IP67. Zaletą dla niektórych będzie mały ekran o przekątnej zaledwie 4.7-cala. Wśród innych zalet wymieniane są niezłe nawet jak na dzisiejsze standardy aparaty i płynna praca.

Ekran: 4.7" 750x1334 piksele
Procesor: Apple A10 Fusion
RAM: 2 GB
Aparaty: 12 Mpix (f/1.8, 28 mm) / 7 Mpix (f/2.2, 32 mm)
Akumulator: 1960 mAh
Cena: ok. 2099 złotych

]]>
Porady Najbardziej polecane Fri, 22 Mar 2019 19:20:00 +0100
Czy warto kupić kartę NVIDIA GeForce RTX? http://www.conowego.pl/porady/czy-warto-kupic-karte-nvidia-geforce-rtx-28539/ Oto pytanie, które zadaje sobie obecnie naprawdę wiele osób. Czy warto zainwestować wcale nie tak... Ceny kart graficznych NVIDIA RTX wynoszą obecnie w sklepach:

RTX 2060 - od 1499 złotych
RTX 2070 - od 2239 złotych
RTX 2080 - od 3099 złotych
RTX 2080 Ti - od 5090 złotych

Jak widzicie powyżej: najtańszą kartę graficzną kupić można za cenę, za którą niedawno można było nabyć układ NVIDIA GeForce GTX 1070. Skupmy się właśnie na niej, bo to półka cenowa najbardziej interesująca graczy. Wydajność GeForce RTX 2060 jest zbliżona do wydajności podkręconego (!) GTX 1070 Ti, któremu bliżej z kolei do GTX 1080. Cena nowego układu GTX 1070 Ti to obecnie ok. 1999 złotych.RTX 2060Czy RTX 2060 jest faktycznie drogi? Wręcz przeciwnie, jest tani. Jeśli dorzucimy do tego możliwość obsługi technologii ray-tracingu oraz DLSS w grach (o których za chwilę), to oprócz ceny dostajemy kolejny ważny argument za zakupem takiej karty.

Źródło: Videocardz.com

Co z droższymi kartami? RTX 2070 można śmiało nazwać następcą układu GTX 1080. Nowa karta w większości przypadków jest o 5-10% wydajniejsza i plasuje się gdzieś pomiędzy GTXem 1080, a GTXem 1080 Ti. Sytuacja wygląda podobnie w rozdzielczości 1080p, jak i 4K. Obie karty cechuje zbliżona wydajność, ale, po raz kolejny, RTX 2070 jest górą ze względu na dedykowane rdzenie RT, które pomagają karcie obsługiwać wyświetlanie promieni świetlnych w czasie rzeczywistym, co znacząco poprawia wygląd niektórych gier. A co z ceną?RTX 2070Najtańszy RTX 2070 to wydatek rzędu 2239 złotych. Za najtańszy sensowny wariant GeForce GTX 1080 od Gainwarda trzeba obecnie zapłacić ok. 2099 złotych. Różnica w cenie jest marginalna - podobnie jak różnica w wydajności na korzyść RTX 2070. Ponownie: otrzymujemy nowszą konstrukcję, pod którą optymalizowane są gry i nowe technologie. Najwyższa półka kart to oczywiście konstrukcje RTX 2080 i RTX 2080 Ti, z której mam przyjemność korzystać na co dzień. GeForce RTX 2080 charakteryzuje się wydajnością przewyższającą nieznacznie flagowca poprzedniej generacji, czyli układ GeForce GTX 1080 Ti.RTX 2080RTX 2080 Ti to z kolei klasa sama w sobie i układ rywalizujący z innymi kartami od NVIDIA. Karta cechuje się wydajnością wyższą od RTX 2080 średnio o około 25% i o ok. 18% od GeForce Titan XP. Jeżeli można mówić o tym, że któraś z kart NVIDIA jest mniej opłacalna w zakupie od pozostałych, to najmniej opłacalnym zakupem jest zakup... RTX 2080 Ti.RTX 2080 Ti Różnica w cenie pomiędzy RTX 2080 a RTX 2080 Ti wynosi aż 2000 złotych, co czyni RTX 2080 Ti wyborem raczej tylko dla entuzjastów. Jest jednak pewne drobne "ale". Czy warto kupić RTX 2080 Ti? To najwydajniejsza z kart przeznaczonych na rynek konsumenckich, a różnica w liczbie 25% klatek na sekundę względem generowanych przez RTX 2080 da się zauważyć na monitorze 144 Hz w rozdzielczości 1080p i nawet na monitorze 60 Hz w 4K. To w zasadzie jedyna karta, która w pojedynkę umożliwi zabawę w rozdzielczości 4K i w 60 klatkach na sekundę we wszystkich najnowszych grach. Warto ją kupić, pod warunkiem... że macie na to fundusze i nie patrzycie na współczynnik cena/wydajność, który w tym wypadku jest po prostu nienajlepszy. Zerknijmy na TDP (pobór energii) nowych kart i na to, jak kształtuje się na tle kart poprzedniej generacji. W końcu opłaty za energię elektryczną do niskich nie należą i w ujęciu rocznym różnice mogą być zauważalne. Czy na pewno? TDP kart NVIDIA RTX

RTX 2060 - 160 W
RTX 2070 - 180 W
RTX 2080 - 200 W
RTX 2080 Ti - 250 W

TDP kart NVIDIA RTX vs TDP "odpowiedników" NVIDIA GTX 10x0

RTX 2060 - 160 W vs 150 W - GTX 1070 (~14% różnicy w wydajności)
RTX 2070 - 180 W vs 180 W - GTX 1080 (~7% różnicy w wydajności)
RTX 2080 - 200 W vs 220 W - GTX 1080 Ti (~6% różnicy w wydajności)
RTX 2080 Ti - 250 W vs 250 W - Titan XP (~18% różnicy w wydajności)

Ceny kart graficznych NVIDIA RTX vs "odpowiedników" NVIDIA GTX 10x0

RTX 2060 - od 1499 złotych vs 1999 złotych GTX 1070 Ti
RTX 2070 - od 2239 złotych vs 2099 złotych GTX 1080
RTX 2080 - od 3099 złotych vs 3299 złotych GTX 1080 Ti
RTX 2080 Ti - od 5090 złotych vs brak nowych kart Titan XP

Widać tu jak na dłoni, że różnice w TDP w obie strony są raczej marginalne. Cenowo, obie generacje kart również wypadają podobnie, jeśli chodzi o nowe urządzenia. Oczywiście można zawsze kupić używaną kartę graficzną, a wtedy sensowność zakupu układu poprzedniej generacji wzrasta. Różnica w wydajności zawsze przechyla szalę na korzyść nowszej konstrukcji. Przewaga nowych kart NVIDIA RTX w grach dodatkowo powiększa się, gdy dany tytuł obsługuje technologię NVIDIA DLSS. Czym jest owa technologia? #break#

NVDIA DLSS - co to jest?

Deep Learning Super Sampling (DLSS) to technika platformy NVIDIA RTX, która wykorzystuje głębokie uczenie się (deep learning) i sztuczną inteligencję w celu poprawy wydajności gry przy jednoczesnym zachowaniu możliwie najlepszej jakości obrazu. Tyle teorii - w praktyce jakość obrazu ulega nieznacznemu obniżeniu, a obraz staje się nieco nieostry. Kolejne aktualizacje w grach poprawiają jednak działanie nowej technologii. DLSS pomaga graczom osiągnąć płynność wyświetlanego obrazu podczas zastosowania bardziej wymagających ustawień graficznych. Dla przykładu, gracze mogą uzyskać w Metro Exodus nawet 30% poprawę wydajności przy wykorzystaniu ustawień Ultra i włączonemu ray tracingowi, w zależności od zastosowanej karty graficznej i użytej rozdzielczości. W Battlefield V różnice mogą sięgać nawet 40%.Grami obsługującymi DLSS są lub będą:

Ark: Survival Evolved
Anthem
Atomic Heart
Battlefield V
Dauntless
Final Fantasy 15
Fractured Lands
Hitman 2
Islands of Nyne
Justice
JX3
Mechwarrior 5: Mercenaries
Metro Exodus
PlayerUnknown’s Battlegrounds
Remnant: From the Ashes
Serious Sam 4: Planet Badass
Shadow of the Tomb Raider
The Forge Arena
We Happy Few
Darksiders III
Deliver Us The Moon: Fortuna
Fear the Wolves
Hellblade: Senua’s Sacrifice
KINETIK
Outpost Zero
Overkill’s The Walking Dead
SCUM
Stormdivers

Powyższa lista będzie się z czasem powiększać. Na korzyść nowych kart NVIDIA RTX przemawia także sprawna obsługa technologii ray-tracingu, czyli śledzenia promieni w czasie rzeczywistym. Moim zdaniem jest to prawdziwa rewolucja w zakresie oprawy graficznej. Ba, to największa rewolucja w zakresie oprawy graficznej od lat. Firma NVIDIA zapowiedziała na Games Developer Conference, że ray tracing już w kwietniu obsługiwały będą także układy GTX 10x0. Jest jednak pewien problem. Efekty RTX potrafią zmniejszyć liczbę klatek w grach od 10 do nawet 30% (!) w przypadku nowych układów graficznych. Starsze karty graficzne, pozbawione dedykowanych rdzeni RT, będą radziły sobie z tymi efektami jeszcze gorzej.

NVIDIA RTX - co to jest ray tracing?

Śledzenie promieni w czasie rzeczywistym oferuje poziom realizmu znacznie wykraczający poza to, co jest możliwe do uzyskania dzięki tradycyjnym technikom renderingu. Wszelkie odbicia, cienie, oświetlenie o rozmycia obliczane są w czasie rzeczywistym. Niektórzy nazywają to zbędnymi wodotryskami, a inni twierdzą nawet, że "nie widać różnicy". Opinie takie produkują głównie osoby, które swoją wiedzę czerpią z frustracji, niechęci do firmy NVIDIA i modnego internetowego hejtu. Znacząca większość z tych osób nie doświadczyła tego, jak pięknie wyglądają gry z włączonym ray tracingiem. Wielu youtuberów i internautów pastwiło się nad ray-tracingiem, gdy ten trafił do gry Battlefield V. Przyznaję, że efekty RTX w tym tytule wydają się nieco mniej spektakularne, niż w nastawionym na wolniejszą rozgrywkę Metro Exodus. Na przestrzeni całej kampanii Metro Exodus często zatrzymywałem się tylko po to, by podziwiać otoczenie. W Battlefieldzie V na ogół nie było na to czasu. Wiecie kiedy zaczyna się doceniać śledzenie promieni w czasie rzeczywistym w grach jeszcze bardziej? Gdy po tygodniu zabawy postanowicie go wyłączyć i nagle zobaczycie, że oświetlenie jest nienaturalne i płaskie. Zobaczcie sami jak fenomenalnie wygląda Metro Exodus z włączonym ray tracingiem - to zrzuty ekranu rejestrowane przeze mnie na przestrzeni całej kampanii. Tam gdzie ma być ciemno, jest CIEMNO i nie widać prawie nic. Tam, gdzie powinny padać promienie świetlne - jest piękne, nastrojowe oświetlenie. Gra Metro Exodus bez ray tracingu otrzymałaby ode mnie niższą ocenę za oprawę graficzną.Tak naprawdę największą i jedyną wadą ray tracingu jest jego wpływ na liczbę wyświetlanych klatek w grach. NVIDIA cały czas optymalizuje swoją technologię i być może za kilka miesięcy wydajność ulegnie poprawie. W końcu niedawno Crytek zaprezentował demo technologiczne swojego silnika, w którym ray-tracing w nieco odmiennym wydaniu działa sprawnie na karcie... AMD Vega 56. NVIDIA z pewnością nie pozostawi tego bez odpowiedzi. Warto przypomnieć, że wszystkie karty graficzne od NVIDIA od 15 stycznia dają możliwość włączenia funkcji G-Sync na niedrogich monitorach z AMD FreeSync. Wprawdzie NVIDIA nie udziela oficjalnej certyfikacji wszystkim monitorom z FreeSync, ale nasze doświadczenia pokazują, że technologia G-Sync działa zawsze tak, jak należy. Jak włączyć NVIDIA G-Sync na monitorze z FreeSync? Poświęciliśmy temu osobny poradnik.

Podsumowanie - czy warto kupić kartę NVIDIA GeForce RTX?

Po przeczytaniu tego artykułu znacie chyba moje zdanie. RTX 2080 Ti jest obecnie jedynym układem pozwalającym na komfortową zabawę w rozdzielczości 4K i w 60 klatkach na sekundę. To sprzęt, który pozwala uwolnić pełnię potencjału drzemiącego w technologii ray-tracingu, bez odczuwalnego (przynajmniej w niższych rozdzielczościach) spadku wydajności. Przeliczając wydajność na złotówki... inne karty wypadają nieco lepiej - zwłaszcza zważywszy na to, że gramy głównie w Full HD i 2K. Idealną kartą "dla mas" wydaje się świetnie wyceniony RTX 2060, który wydajnością przewyższa często GTXa 1070 Ti. Ceny wersji niereferencyjnych są bardzo kuszące. Możliwość korzystania z ray-tracingu oraz technologii DLSS w tak niskiej cenie to z pewnością kolejny argument za zakupem nowej konstrukcji. RTX 2070 i RTX 2080 są świetnymi propozycjami dla kogoś, kto do tej pory korzystał z układu pokroju GTX 1060 i chce wejść na wyższy poziom wydajnościowy. Karty te sprawdzają się wręcz znakomicie w rozgrywce w rozdzielczości 1080p i 2K w połączeniu z monitorem o częstotliwości odświeżania na poziomie 144 Hz. Jeśli chcecie korzystać z ray-tracingu i technologii DLSS, to dla kart RTX póki co nie ma alternatywy. Jeśli po prostu szukacie nowej karty graficznej, którą możecie kupić w sklepie - karty NVIDIA RTX są tym, czego szukacie. Jeśli natomiast pożądacie po prostu wyższej wydajności (bo korzystacie na przykład z kart GTX 6xx, 7xx lub 8xx) i rozważacie zakup używanej karty NVIDIA GTX 10x0... Cóż, nowe RTXy nie są w stanie konkurować z "używkami". Ktoś jest zaskoczony?]]>
Porady Najbardziej polecane Gaming Tue, 19 Mar 2019 14:40:00 +0100
TOP 10: jaki telewizor za 1500-3000 złotych do filmów i gier? http://www.conowego.pl/porady/top-10-jaki-telewizor-za-1500-3000-zlotych-do-filmow-i-gier-28481/ Aby cieszyć się dobrą jakością obrazu wcale nie trzeba kupować telewizora OLED za ponad 5-6 tysięcy... TRZEBA wydać całe zaoszczędzone pieniądze. Dlatego też właśnie serwujemy Wam także kilka propozycji tańszych, w cenach już od ok. 1500 złotych. Czy widać różnice pomiędzy urządzeniami zaprezentowanymi w tym zestawieniu? Jasne, niektórzy je zauważą, ale żeby się o nich przekonać, powinniście spędzić z danym sprzętem trochę czasu "na żywo". Niestety, rzadko kiedy w supermarketach panują do tego odpowiednie warunki. Wybierając którykolwiek z telewizorów z poniższej listy będziecie niemal na pewno zadowoleni. Jeśli mimo tego wciąż się wahacie, poczytajcie testy danego urządzenia w różnych zakątkach sieci.

1. Samsung MU8000/NU8000Samsung MU8000/NU8000

Jeśli szukacie telewizora 4K ze średniej półki cenowej, to Wasze oczy powinny powędrować w stronę starszego Samsunga MU8002 lub nieco droższego i nowszego modelu Samsung NU8002. Oba urządzenia charakteryzuje naprawdę doskonały poziom czerni, wspaniały kontrast oraz wysoki poziom jasności pozwalający wyświetlać treści w HDR. Jakie ma zalety z punktu widzenia graczy? Przede wszystkim niski poziom input lag. Pewnego rodzaju wadą, podczas rozgrywki ze znajomymi, może być utrata jakości obrazu podczas spoglądania na ekran pod dużym kątem. Przekątna obrazu: 49", 55", 65", 75", 82"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 23 ms @1080p 60 Hz, ok. 23 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: od 2649 złotych

2. LG SJ800VLG SJ800V

Schodzimy na ziemię. Pierwszy z telewizorów z panelem IPS w naszym zestawieniu to urządzenie oferujące doskonałe kąty widzenia, które docenicie grając przed ekranem ze znajomymi. LG SJ800V to także "prawdziwe 4K", bardzo atrakcyjna cena, niski input lag, niezłe odwzorowanie kolorów i niski motion blur. Minusy? Niewysoki kontrast i nienajlepsza czerń. Przekątna obrazu: 49", 55", 65"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 15 ms @1080p 60 Hz, ok. 15 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED IPS
Cena: od 1799 złotych

3. Sony XE7005Sony XE7005

Jeśli jesteście gotowi na kompromisy, być może zainteresuje Was jedyna tania propozycja od Sony w tym zestawieniu. Kosztem dość niskiego kontrastu oraz nieco zbyt jasnej, choć jednolitej czerni, otrzymacie bardzo dobre odwzorowanie kolorów oraz jeden z najniższych współczynników input lag w naszym zestawieniu. Przekątna obrazu: 43", 49" 55"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 19 ms @1080p 60 Hz, ok. 19 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED IPS
Cena: od 1899 złotych

4. Toshiba 49U7863DGToshiba 49U7863DG

Jeden z najlepiej wypadających w recenzjach na całym świecie telewizor jest coraz tańszy. Kusi obsługą technologii HDR10 oraz Dolby Vision, które są rzadkością w tym przedziale cenowym. Umówmy się, że HDR przy jasności na poziomie ok. 200 cd/m2 szału nie robi, ale...  Sprzęt zwraca uwagę niskim input lag, który zadowoli graczy, a także obsługą palety barw WCG (90% DCI). Łatwy w obsłudze system operacyjny przypadnie do gustu osobom starszym. Nie brakuje tu aplikacji Netflix oraz wbudowanego tunera telewizji satelitarnej. Drobny plusik to aż dwa piloty w zestawie. Przekątna obrazu: 49", 55"
Rozdzielczość: 4K @60 Hz
Input Lag: 26 ms w 4K HDR
Matryca: VA
Cena: ok. 2049 złotych

5. Panasonic TX-43FX620EPanasonic TX-43FX620E

Gdybyśmy nie umieścili tego telewizora w zestawieniu, podpadlibyśmy chyba bardzo wielu ekspertom. Oto sprzęt uznawany za najlepszy telewizor gamingowy w cenie do 2000 złotych, który deklasuje konkurencję pod względem najniższego parametru input lag na poziomie zaledwie 10 ms! Matryca IPS gwarantuje świetne kąty widzenia, co uprzyjemnia oglądanie filmów także w większym gronie osób. Obsługa HDR jest, ale przy jasności ekranu rzędu 200 cd/m2 nie spodziewajcie się fajerwerków. Niski kontrast i słaba czerń są do przełknięcia. Podobnie jak propozycja od Toshiby, telewizor Panasonic jest bajecznie prosty w obsłudze za sprawą czytelnego i przejrzystego systemu operacyjnego. Przekątna obrazu: 43”, 49”, 55”, 65”
Rozdzielczość: 4K @60 Hz
Input Lag: 10 ms w 4K HDR
Matryca: IPS
Cena: ok. 1999 złotych

6. Philips 43PUS6703Philips 43PUS6703

A może coś z nietuzinkowym podświetleniem Ambilight, które "robi robotę" w trakcie oglądania filmów po zmroku? Philips 55PUS6703 wyposażony jest w matrycę VA, zapewniającą świetne odwzorowanie kolorów, choć nieco gorsze kąty widzenia, niż urządzenia z matrycami IPS. Sprzęt rekompensuje to głębokimi czerniami i dobrym kontrastem, a także przyzwoitym input lagiem. Wiele osób ucieszy brak dość topornego Androida na pokładzie, który zastąpiono tutaj mało znanym systemem Saphi. Bez obaw, gwarantuje on dostęp do aplikacji pokroju YouTube i Netflixa. Przekątna obrazu: 43”, 50”, 55”, 65”
Rozdzielczość: 4K @60 Hz
Input Lag: 20 ms w 4K HDR
Matryca: VA
Cena: od 1528 złotych

7. Samsung UE55NU74xxSamsung UE55NU74xx

Wykorzystujący świetny system operacyjny Tizen Samsung UE55NU74xx to propozycja dla osób poszukujących urządzenia z jak najlepszymi kolorami i niskim parametrem input lag. Uwaga: przy zakupie zwracajcie dobrze uwagę na kod produktu. Tylko urządzenia NU74xx (z czwórką po siódemce) oferują szeroką paletę barw WCG, która znacząco wpływa na poprawę kolorystyki filmów i gier wyświetlanych z nowoczesnych konsol. Samsungi UE55NU74xx cenione są za swoją świetną kalibrację fabryczną - nie trzeba więc przy nich kombinować zbyt wiele, aby wyświetlać obraz o wysokiej jakości. Przekątna obrazu: 43”, 50”, 55”, 65”
Rozdzielczość: 4K @60 Hz
Input Lag: 11 ms
Matryca: VA
Cena: ok. 1999 złotych

8. Samsung MU6100Samsung MU6100

Oto przykład telewizora sprzedawanego w naprawę przystępnej cenie i oferującego graczom wiele pożądanych przez nich cech. Odstawmy na bok nieco "plastikowy" wygląd i skupmy się na pozytywnych cechach takich jak niski input lat oraz świetny jak na tę klasę cenową kontrast. Przeciętne kąty widzenia i nienajlepsze czernie nie są poważnymi wadami, jeśli weźmiemy pod uwagę, że urządzenie kupić można już za... 1409 złotych. Przekątna obrazu: 43", 49", 55", 65", 75"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 18 ms @1080p 60 Hz, ok. 19 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: od 1409 złotych

9. Samsung KS8000Samsung KS8000

Jeśli dobrze poszukacie, powystawowy model flagowego telewizora Samsung KS8000 znajdziecie nawet za ok. 3000 złotych! Swoimi parametrami bije on na głowę wszystkie sprzęty z tego zestawienia. Urządzenie posiada absolutnie wszystkie cechy wymarzonego telewizora dla kinomaniaka i... miłośnika piłki nożnej: wysoką ostrość ruchomych obrazów, bardzo wysoki kontrast, wsparcie dla HDR, wysoką jasność ekranu i doskonałe odwzorowanie kolorów. Trudno tutaj doszukiwać się poważnych wad, serio! Przekątna obrazu: 49", 55", 65", 75"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 120 Hz
Input Lag: ok. 22 ms @1080p 60 Hz, ok. 23 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: ok. 3000 złotych za powystawowy model 49"

10. Samsung MU7002Samsung MU7002

Macie dość telewizorów Samsunga w naszym zestawieniu? Nic nie poradzimy na to, że właśnie ten producent ma zdecydowanie najciekawszą ofertę w tym przedziale cenowym. Samsung MU7002 to najtańszy telewizor Samsunga wyposażony w matrycę o częstotliwości odświeżania 120 Hz. Uwaga! Najtańszy model z tej serii z ekranem o przekątnej 49" ma matrycę 60 Hz. Odradzamy ją miłośnikom dynamicznych filmów i sportu ze względu na gorszy czas reakcji i niższą ostrość. Model 55-calowy z matrycą 120 Hz to strzał w dziesiątkę, zwłaszcza, że kosztuje zaledwie ok. 3499 złotych. Przekątna obrazu: 49", 55", 65", 75"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 23 ms @1080p 60 Hz, ok. 24ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: ok. 2999 złotych za model 55"]]>
Porady Najbardziej polecane Tue, 12 Mar 2019 17:45:00 +0100
Jaki laptop do gier kupić? Krótki poradnik http://www.conowego.pl/porady/jaki-laptop-do-gier-kupic-krotki-poradnik-28464/ Laptopy dla graczy to sprzęt niezwykle uniwersalny. Wydajne, przenośne urządzenia sprawdzają się... Jeśli chodzi o dobór procesora do laptopa gamingowego, to rozsądnym optimum jest 6-rdzeniowy procesor Intel Core i5-8300H, a nie Intel Core i7-8750H. Powodów jest kilka. Przede wszystkim, procesor Core i5 nie "ogranicza" w znaczący sposób żadnej, nawet najwydajniejszej karty graficznej stosowanej w laptopach. Oczywiście, istnieją gry korzystające w dużym stopniu z mocy obliczeniowej procesora, ale wybór Core i7 wiąże się z dwoma problemami. Przede wszystkim, Core i7 jest procesorem znacznie cieplejszymi. Wysokie temperatury prowadzić mogą do throttlingu i obniżenia wydajności pracy układu oraz z niską kulturą pracy urządzenia. Drugim argumentem przemawiającym za Core i5 jest dużo lepsza cena. Lepiej dopłacić do lepszej karty graficznej w laptopie, niż do procesora. Oczywiście w droższych konfiguracjach laptopów znajdziemy niemal wyłącznie procesory Intel Core i7.Producenci ostatnio kuszą ekranami 144 Hz wsadzanymi do laptopów z kartami pokroju GTX 1050 Ti. Dopłata za taki ekran bywa spora, ale dla większości osób będzie zupełnie bezzasadna. Tak niskowydajna karta graficzna wyświetli ponad 100 klatek w grach pokroju CS:GO i bardzo starych tytułach, w których tak wysoka płynność wyświetlanego obrazu ma marginalne znaczenie. Dopłatę do matrycy 144 Hz warto zacząć rozważać przy laptopach z układami GTX 1060 i wydajniejszymi. Jeśli szukacie laptopa do gier w cenie poniżej 3000 złotych, nastawcie się na urządzenia używane.

Jaki laptop do 3000-3500 złotych?

Zastosowanie: gry e-sportowe, Fortnite, CS:GO, mniej wymagające nowości na niższych detalach
Czego wymagać? Procesor Intel Core i5, GTX 1050/1050 Ti, 8 GB RAM Tak, jest to minimalny budżet jaki musicie zabezpieczyć, chcąc kupić laptopa do gier. W tych pieniądzach możecie liczyć na zakup laptopa z procesorem Intel Core i5-8300H, układem graficznym GTX 1050 lub GTX 1050 Ti i 8 GB RAMu. Fajerwerków nie będzie. Podświetlana klawiatura będzie miłym dodatkiem. W jakie gry można zagrać komfortowo na takim laptopie? Przede wszystkim będą to starsze tytuły oraz popularne gry e-sportowe. Produkcje takie jak World of Warcraft, CS:GO, League of Legends, czy też Overwatch będą działały w satysfakcjonujący sposób. Po mocnym zredukowaniu detali graficznych będziecie dobrze bawili się także przy nowszych, mniej wymagających tytułach.Acer Nitro 5.W tej półce cenowej polecamy laptopa Acer Nitro 5. Konkurencji w zasadzie nie ma, chyba że pod uwagę weźmiemy IdeaPada 330 z GTX 1050 od Lenovo. Tutaj złe wieści, bowiem przedział cenowy 3500-4500 złotych to propozycje niemal identyczne do laptopa z najniższego z przyjętych przez nas przedziałów cenowych. Nie ma sensu dopłacać za zbędne "bajery", choć jeśli macie ochotę... nikt Was nie powstrzymuje.

Jaki laptop za ok. 5000 złotych?

Zastosowanie: najnowsze gry na średnich/wysokich detalach
Czego wymagać? Procesor Intel Core i7, GTX 1060, 8 GB RAM, podświetlana klawiatura Wchodzimy na półkę cenową umożliwiającą zakup laptopa, który faktycznie będzie "pełnokrwistym" laptopem do gier. Układ GeForce GTX 1060 pozwoli zagrać we wszystkie, nawet najnowsze gry, generując przy tym satysfakcjonującą liczbę klatek na sekundę, często na wysokich detalach graficznych.MSI GV62 8RENie do pobicia jest w tej półce cenowej laptop MSI GV62 8RE, którego kupić można za dokładnie 4999 złotych. Laptop ma na pokładzie procesor Intel Core i7-8750H, kartę graficzną GTX 1060, a nawet dwa dyski - SSD pod system i pojemny HDD na gry. Dodatkowo, ma nawet zainstalowany system operacyjny Windows 10.

Jaki laptop za ok. 6500 złotych?

Zastosowanie: najnowsze gry na wysokich/najwyższych detalach
Czego wymagać? Procesor Intel Core i7, GTX 1070, 16 GB RAM, podświetlana klawiatura Kolejnym pułapem cenowym jest pułap ok. 6500 złotych. Za te pieniądze można obecnie nabyć laptopa z kartą graficzną NVIDIA GeForce GTx 1070. Karta taka pozwoli na ogrywanie najnowszych tytułów w często najwyższych ustawieniach graficznym. Będzie to niemalże zawsze rozgrywka perfekcyjnie płynna. Oczywiście laptop taki nie zagwarantuje 60 klatek na sekundę w każdej grze, na przykład po włączeniu antyaliasingu na najwyższy poziom, ale powiedzmy sobie szczerze: GTX 1070 nawet w komputerach stacjonarnych wciąż stanowi luksus, na który niewielu może sobie pozwolić.HP OMEN 17-an022naBezkonkurencyjny w tej cenie jest HP OMEN 17-an022na, który kosztuje ok. 6500 złotych. Nie każdemu przypadnie do gustu duży, 17.3-calowy ekran, ale granie na takim wyświetlaczu jest wygodniejsze niż na nieco mniejszym ekranie 15.6-calowym. Laptop od HP pochwalić się może podświetlaną klawiaturą i całkiem niezłym nagłośnieniem. Jest w nim miejsce na aż dwa dyski SSD i dysk HDD. Polecana konfiguracja ma zamontowany dysk SSD o pojemności 256 GB i dysk HDD 1 TB.

Jaki laptop za ok. 9000 złotych?

Zastosowanie: najnowsze gry w najwyższych detalach, z RTX i DLSS
Czego wymagać? Ekran 144 Hz z G-Sync, procesor Intel Core i7, RTX 2070 Max-Q, 16 GB RAM, podświetlana klawiatura Mając do wydania ok. 9000 złotych można pokusić się o zakup któregoś z najnowszych laptopów z kartami NVIDIA GeForce RTX. W cenie ok. 9000 złotych znaleźć można urządzenia z charakteryzującym się wysoką kulturą pracy układem RTX 2070 wykonanym w technologii Max-Q. Nieznacznie obniżone zegary przyczyniają się do niższej temperatury pracy i w efekcie braku throttlingu zmniejszającego wydajność. Karty z rodziny GeForce RTX umożliwiają płynną rozgrywkę w najwyższych detalach, także z włączonymi technologiami ray tracingu i DLSS.Lenovo Legion Y740W tej klasie cenowej przebojem sprzedaży będzie z pewnością nowy Lenovo Legion Y740 z ekranem o przekątnej 17.3-cala, który jakiś czas temu pojawił się w polskich sklepach. Urządzenie wyposażono w układ graficzny RTX 2070 Max-Q, którego pełnię potencjału pozwala wykorzystać ekran 144 Hz z technologią synchronizacji obrazu NVIDIA G-Sync. Na dokładkę otrzymujemy klawiaturę z podświetleniem RGB, a wszystko to w pięknej obudowie wykończonej aluminium.

Jaki najlepszy laptop do gier?

Zastosowanie: najnowsze gry w najwyższych detalach i ponad 100 kl./s., także z RTX i DLSS
Czego wymagać? Ekran 144 Hz z G-Sync, procesor Intel Core i7, RTX 20780, 16 GB RAM, podświetlana klawiatura Jeśli nie ograniczają Was pieniądze, a chcecie najlepszy sprzęt do mobilnego grania, postawcie na laptopa z kartą NVIDIA GeForce RTX 2080. Najwydajniejsza z kart stosowanych obecnie w laptopach znajduje się między innymi w zbierającym dobre recenzje laptopie ASUS ROG G703GX. Układ ten pozwoli grać w najnowsze gry AAA w najwyższych detalach, przy liczbie klatek na sekundę często przekraczającej 100. Układ ten pozwoli grać także z włączoną technologią ray tracingu bez zauważalnego wpływu na wydajność.ASUS ROG G703GXOczywiście RTX 2080 generuje bardzo dużo ciepła, które trzeba jakoś odprowadzić. W połączeniu z procesorem Intel Core i7 laptop staje się przenośnym piekarnikiem, z którego trzeba skutecznie odprowadzać ciepło. Chcąc kupić takiego demona wydajności nie nastawiajcie się na to, że będzie to konstrukcja lekka i smukła. O ile Legion Y740 z RTX 2070 Max-Q na pokładzie to prawdziwy elegant, to ASUS ROG G703GX wygląda na jego tle wręcz topornie. Cóż, coś za coś.]]>
Porady Najbardziej polecane Sun, 10 Mar 2019 14:00:00 +0100