Conowego.pl http://www.conowego.pl/ conowego.pl pl Conowego.pl http://www.conowego.pl/fileadmin/templates/main/images/ico-rss.png http://www.conowego.pl/ 15 15 conowego.pl TYPO3 - get.content.right http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss Wed, 25 Apr 2018 14:25:00 +0200 Najlepsze aplikacje na Androida i iOS - kwiecień 2018 http://www.conowego.pl/porady/najlepsze-aplikacje-na-androida-i-ios-kwiecien-2018-26039/ Wybieramy najciekawsze gry i aplikacje, dostępne w tym miesiącu na system iOS i Android. Oczywiście... Nonogramy Katananonogramy katana Malowanie liczbami, czyli nonogramy, to łamigłówka polegająca na kolorowaniu pól diagramu, w celu utworzenia rysunku. W mobilnej wersji popularnej zabawy pola mogą być nie tylko zaczerniane, ale także oznaczane kolorami. To, które pola trzeba zamalować, wskazują liczby obok diagramu. Liczby z lewej strony każdego wiersza określają, ile grup czarnych pól jest w danym rzędzie i ile czarnych pól jest w każdej grupie. Zabawa jest przednia, a gra nadaje się idealnie na długie podróże.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

Google Family LinkGoogle Family Link

Kiedy dziecko zacznie korzystać ze swojego pierwszego urządzenia z Androidem, w aplikacji Family Link ustawisz reguły korzystania z urządzeń cyfrowych. Możesz utworzyć dla dziecka konto Google, które będzie przypominać Twoje własne konto. Możesz też wybrać, które aplikacje mają być dla dziecka dostępne, skontrolować czas korzystania z urządzeń cyfrowych oraz ustawić porę snu. Dzięki tygodniowym i miesięcznym raportom o aktywności, rodzice mogą dokładnie sprawdzić, ile czasu dziecko spędza na używaniu ulubionych aplikacji, oraz ustawić na urządzeniu dzienne limity czasu.
----------------

CuriosityCuriosity

W czasach, gdy sklepy z aplikacjami na Androida i iOS przepełnione są tonami bezużytecznych programów, trudno jest znaleźć wartościowe programy. Curiosity jest doskonałym przykładem aplikacji pożytecznej, ciekawej i wzbogacającej wiedzę jej użytkownika. Dostarcza ona dziennej dawki sprawdzonych ciekawostek na temat otaczającej nas wszechświata. Curiosity serwuje wiedzę w postaci tekstowej, infografik, a także nagrań wideo. Wszystko to, zupełnie za darmo, w języku angielskim.
----------------

Google PayGoogle Pay Android Pay

Aplikacja Google Play zastąpiła Android Pay oraz Google Wallet, ale zmieniła się nie tylko nazwa. Aplikacja Google Pay umożliwia dokonywanie płatności mobilnych za pośrednictwem smartfonów wyposażonych w moduł łączności NFC. Smartfona wystarczy zbliżyć do terminala płatniczego w podobny sposób, w jaki zbliża się kartę płatniczą. Sposób ten jest uznawany powszechnie za bezpieczniejszy i wygodniejszy od płacenia kartą. Funkcjonalność Google Pay zostanie w najbliższym czasie znacząco rozszerzona, a nowe płatności pojawią się także poza dedykowaną aplikacją mobilną, m.in. w przeglądarce Chrome oraz apkach pokroju iTaxi i Airbnb. Google Pay ma rywalizować z PayPalem i stać się realną alternatywą w regulowaniu płatności internetowych.
----------------

SnapSeedSpapseed

Snapseed to jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) aplikacja do mobilnej obróbki zdjęć. Tak, wiem jak to brzmi, ale często chcemy szybko "ulepszyć" fotografię przed wrzuceniem jej do serwisu społecznościowego i niekoniecznie mamy ochotę zgrywać fotkę na komputer i uruchamiać rozbudowany program do obróbki. Snapseed od najnowszej aktualizacji pozwala także na edycję plików RAW!
----------------

Split-screen CreatorSplit-screen Creator

Tryb split-screen, czyli podzielonego ekranu, to jedna z lepszych rzeczy, która spotkała ostatnio użytkowników systemu Android. Praktyczne narzędzie Split-screen Creator dodatkowo uprzyjemnia i ułatwia korzystanie w nowej funkcji. Dzięki aplikacji możemy zdefiniować pary aplikacji, które będą uruchamiać się równolegle dzięki zaledwie jednemu tapnięciu. Wystarczy zdefiniować dwie aplikacje, które uruchamiamy najczęściej, aby takie powiązanie uruchomić błyskawicznie nie przez menadżera zadań, a przez ikonkę na pulpicie! Z góry zdefiniować można nawet jaką część ekranu wyrażoną w procentach zawiera w określonym duecie dana apka.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

ChatrandomChatrandom

Wprowadzona w 2011 roku i używana przez miliony ludzi każdego miesiąca aplikacja Chatrandom to narzędzie do natychmiastowego spotykania nowych ludzi w ramach rozmów wideo, flirtowania, randkowania lub po prostu poznawania nowych osób, których nie udałoby się poznać w inny sposób. Zasady podobne jak w popularnym niegdyś Chatroulette.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

Google FitGoogle Fit Tak, Google chce także śledzić Wasz progres w dziedzinie sportu. Google Fit to aplikacja, dzięki której będziecie mogli w przejrzysty sposób prześledzić swoje wszystkie aktywności fizyczne, zarejestrowane przez wszystkie aplikacje z których korzystacie. Niezależnie od tego czy na codzień wykorzystujecie narzędzie Strava, Nike+ Running, MapyMyFitness czy jeszcze coś innego - wyniki znajdą się w obrębie Google Fit, jeśli tylko zsynchronizujecie z nim swoje konta w innych serwisach sportowych.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

DuolingoDuolingo Znajomość języków obcych w dzisiejszych czasach otwiera wiele zamkniętych drzwi. Mówi się, że każdy powinien znać dobrze co najmniej dwa języki obce. Darmowa aplikacja Duolingo być może nie zastąpi profesjonalnego kursu językowego, ale będzie stanowiła doskonały motywator do rozwijania swoich umiejętności lingwistycznych. Duolingo to według wielu osób najlepsze narzędzie do nauki języków obcych - zróżnicowane ćwiczenia, możliwość porozumiewania się z innymi użytkownikami, a wszystko to bez reklam i dodatkowych opłat. Gorąco polecamy.
----------------

AdapticonsAdapticons Adapticons to darmowa aplikacja dla wszystkich osób, które stawiają wygląd i estetykę systemu na pierwszym miejscu. Narzędzie oferuje możliwość dostosowania wszystkich ikonek systemowych do jednego, z góry określonego kształtu, rozmiaru i stylu. Zmieniać można nawet nazwy towarzyszące aplikacjom, a także tworzyć swoje ikony od podstaw. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby za pomocą zaledwie kilku kliknięć dopasować styl ikon do wyglądu wybranego uprzednio tematu. Zestawów ikonek da się używać w dowolnym launcherze, dowolnego producenta.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS

Launch - Space is hardLaunch - Space is hard Cel gry jest prosty: wystrzelić rakietę i dolecieć ją jak najdalej od powierzchni Ziemi. Jego realizacja... tu już nie będzie łatwo - trajektorię lotu rakiety należy bowiem utrzymywać, a to stanowi już o wiele większe wyzwanie. Nie jest to może Kerbal Space Program, ale pozwoli Wam od czasu do czasu skutecznie zabić nudę.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS
]]>
Porady Najbardziej polecane Thu, 19 Apr 2018 16:40:00 +0200
Neftlix czy HBO GO - co wybrać? Porównanie ofert http://www.conowego.pl/porady/neftlix-czy-hbo-go-co-wybrac-porownanie-ofert-25990/ Co wybrać, Netflix czy HBO GO? Odpowiedź wcale nie jest oczywista i jednoznaczna. Pomagamy dokonać... Netflix czy HBO GO?

Netflix vs HBO GO - cena

Cena to podstawowe kryterium, jakie wiele osób bierze pod uwagę nawet w oderwaniu od oferty serialowej i filmowej. Właściwym jest więc przytoczyć cennik. Ten jest dość prosty i czytelny w przypadku HBO GO oraz oraz nieco bardziej skomplikowany w przypadku Netflixa. Cennik HBO GO:

HBO GO - 29,90 złotych

W przypadku HBO GO nie mamy do czynienia z żadnymi pakietami. Opłacając miesięczny abonament otrzymujemy wszystko to, co oferuje platforma. Cennik Netflix:

Netflix plan Podstawowy - 34 złote
Netflix plan Standard - 43 złote
Netflix plan Premium - 52 złote

Jeśli chodzi o cennik Netflixa, to jest to sprawa bardziej złożona. Zasadniczo, im wyższy pakiet, tym większa liczba użytkowników może z niego korzystać, na większej liczbie ekranów. Dodatkowo, im większy pakiet, tym wyższa jakość obrazu serwowana jest widzowi. W przypadku pakietu Podstawowego obejrzymy tresci w rozdzielczości 720p, w przypadku Standardowego w 1080p, a Premium - 4K.Jeśli chodzi o cenę, zwycięża HBO GO - jest po prostu tańsze. Zwycięzca: HBO GO

Netflix vs HBO GO - liczba podłączonych urządzeń

Obie aplikacje pozwalają oglądać treści jednocześnie na kilku różnych urządzeniach. W przypadku Netflixa konieczne będzie skorzystanie z abonamentu Standard (2 urządzenia) lub Premium (4 urządzenia). HBO GO pozwala oglądać treści na maksymalnie 4 urządzeniach w ramach jedynej opcji abonamentowej, ale... aplikacja traktuje na przykład inną przeglądarkę w ramach tego samego komputera jako kolejne urządzenie. Należy na to uważać. W tej kategorii ogłaszamy remis. Zwycięzca: Remis

Netflix vs HBO GO - dostępność (platformy)

Tym razem sprawdźmy na jakich urządzeniach dostępne są oba serwisy. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że twórcy Netflixa i HBO GO naprawdę postarali się o to, aby aplikacje dało się uruchamiać na niemal każdym sprzęcie. HBO GO:

- Komputery osobiste (w przeglądarce)
- Smartfony i tablety z Androidem i iOS
- Telewizory z Android TV
- Telewizory Samsung Smart TV (Tizen) i LG (WebOS)
- iPod touch, Apple TV
- Amazon Fire TV, Amazon Fire Tablet
- Chromecast
- PlayStation 3 i PlayStation 4
- Xbox 360 i Xbox One
- Roku

Netflix:

- Komputery osobiste (w przeglądarce i aplikacji)
- Smartfony i tablety z Androidem i iOS
- Telewizory Sony, Samsung, Panasonic, LG, Philips, Sharp, Toshiba
- Telewizory z Android TV
- PlayStation 3 i PlayStation 4
- Xbox 360 i Xbox One
- Różne set top boxy
- Wybrane odtwarzacze Blu-ray

Zwycięzca: Remis

Netflix vs HBO GO - wideo offline

Netflix pozwala na pobieranie wybranych treści na komputery osobiste i urządzenia mobilne. Wyszukiwarka pozwala w łatwy sposób znaleźć filmy i seriale, które można ściągnąć, a następnie obejrzeć bez dostępu do Internetu. HBO GO nie oferuje takiej funkcji. Zwycięzca: Netflix

Netflix vs HBO GO - jakość obrazu

HBO GO w kwestii jakości obrazu znacząco ustępuje Netflixowi. W ramach abonamentu oglądać możemy treści w rozdzielczości 720p lub 1080p. Filmy i seriale Full HD obejrzymy na dowolnej aplikacji Smart TV. Niestety, użytkownicy smartfonów oraz, co gorsza, komputerów osobistych, są skazani na maksymalną rozdzielczość 720p.Netflix w podstawowej opcji abonamentowej oferuje wyłącznie rozdzielczość 720p. Opcja Standard pozwala oglądać treści w rozdzielczości 1920x1080 pikseli. Na posiadaczy urządzeń z ekranami 4K (np telewizorów oraz komputerów z odpowiednimi monitorami) czeka gratka w postaci możliwości oglądania wybranych filmów i seriali w rozdzielczości Ultra HD. Uwaga: nie wszystkie produkcje są wyświetlane w tej własnej rozdzielczości. Zwycięzca: Netflix

Netflix vs HBO GO - jakość dźwięku

Kolejna kategoria, w której droższy Netflix deklasuje swojego konkurenta. O ile materiały wideo na HBO GO odtwarzane są w standardowej jakości stereo, w systemie 2.0, to Netflix może poszczycić się obsługą standardu Dolby Digital 5.1. Docenią to zwłaszcza posiadacze dobrej klasy soundbarów oraz, a może przede wszystkim, użytkownicy rozbudowanych zestawów kina domowego. Być może wraz ze wzrostem popularności HBO GO zdecyduje się na poprawę jakości dźwięku, jednak póki co zwycięzcą w tej klasie pozostaje Netflix. Zwycięzca: Netflix

Netflix vs HBO GO - darmowy okres próbny

Co jeśli chcemy porównać obie oferty samodzielnie? Czy lepszy okaże się Netlix, czy może HBO GO? Spokojnie, obie platformy przewidują możliwość skorzystania z darmowego okresu próbnego. W przypadku Netflixa za darmo korzystać będziemy z platformy przez okrągły miesiąc. HBO GO oferuje darmowy, dwutygodniowy okres próbny. Zarówno HBO GO, jak i Netflix wymagają podania numeru karty płatniczej przed rozpoczęciem darmowego okresu próbnego (można go anulować w każdej chwili) - Netflix dodatkowo przewiduje płatność poprzez PayPal. Netflix wygrywa kategorię ze względu na dwa razy dłuższy okres próbny. Zwycięzca: Netflix

Netflix vs HBO GO - seriale i filmy

Oto kategoria, która nie podlega ocenie. Powód? Obie platformy oferują na prawdę spory wybór seriali, spośród których znajdują się perełki unikalne zarówno dla Netflixa, jak i HBO GO. Dlaczego mielibyśmy autorytatywnie rozstrzygać, że Gra o Tron od HBO jest lepsza od Stranger Things z Netflixa? Rozstrzygnijcie to sami! Subiektywnie wydaje nam się, że ciekawszych seriali na Netflixie jest znacznie więcej. Poniżej znajdziecie wybrane seriale i filmy, z których słynie każda z platform. Netflix:

- Agents of the SHIELD
- Altered Carbon
- Arrow
- Breaking Bad
- BoJack Horseman
- Czarne Lustro
- Daredevil
- Dark
- House of Cards
- Narcos
- Orange Is the New Black
- Ozark
- Punisher
- Rick and Morty
- Stranger Things
- The Crown
- Trzynaście powodów
- Grawitacja
- Gwiezdne wojny – historie. Łotr 1
- Incepcja
- Kac Vegas
- Skazani na Shawshank
- Star Trek: Discovery
- Trylogia Mroczny Rycerz
- Liczne bajki dla dzieci (m.in. Pixara)

HBO GO:

- Brytania
- Ekipa
- Gomorra
- Gra o Tron
- Kompania Braci
- Pakt
- Rodzina Soprano
- Rzym
- Seks w wielkim mieście
- Sześć Stóp pod Ziemią
- Templariusze
- True Blood
- True Detective
- Wataha
- Westworld
- Baby Driver
- Ghost in the Shell
- Piękna i bestia
- Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara
- Pokot
- Spider-Man: Homecoming
- - Strażnicy Galaktyki
- Transformers: Ostatni rycerz
- Liczne bajki dla dzieci

Zwycięzca: Wybierzcie sami!

Netflix vs HBO GO - co wybrać?

Jeśli spojrzeć na wyniki poszczególnych kategorii, to dość pewnie zwyciężyła platforma Netflix, w stosunku 4:1 (lub 6:3 uwzględniając remisy). Ostateczny wybór wcale nie jest jednak jednoznaczny. Serwis HBO GO jest tańszy od Netflixa. W skali roku możemy liczyć na oszczędność na poziomie od ok. 48 do nawet 264 złotych. Jeśli szukacie najtańszej platformy VOD z bogatym wyborem filmów i seriali, to z pewnością powinniście zwrócić oczy w stronę HBO GO, choć najtańsza z opcji Netflixa to wydatek o zaledwie 4 złote większy w skali miesiąca. Użytkownicy żadnej z platform nie muszą się martwić o treści oferowane w języku polskim. W większości przypadków będą to produkcje uzbrojone w polskie napisy, jednakże nie brakuje także dzieł z lektorem oraz dubbingiem. Użytkownik w łatwy sposób może przełączać się pomiędzy oryginalną, a polską ścieżką dźwiękową. Osoby korzystające z telewizorów o rozdzielczości 4K powinny zwrócić oczy w stronę najdroższego z wariantów abonamentowego Netflixa. Jako jedyny oferuje on filmy i seriale w tej właśnie rozdzielczości, choć oczywiście nie wszystkie. Jeśli dysponujecie odpowiednim sprzętem i łączem o odpowiedniej przepustowości (minimum 15 Mbit), to Netflix Premium będzie strzałem w dziesiątkę. Wreszcie, Netflix wydaje się oczywistym wyborem dla koneserów dobrego dźwięku przestrzennego. HBO GO nadaje jedynie w stereo, podczas gdy Netflix oferuje obsługę standardu Dolby Digital 5.1. Niezaleznie od tego co wybierzecie, bawcie się dobrze. Jeśli już wybraliście, dajcie znać co i dlaczego.
]]>
Porady Najbardziej polecane Sat, 14 Apr 2018 07:00:00 +0200
Jak cofnąć wysłanego maila? Krótki poradnik http://www.conowego.pl/porady/jak-cofnac-wyslanego-maila-krotki-poradnik-25981/ Wysłaliście maila nie do tej osoby co trzeba? Wasza wiadomość zawiera błędy lub nie dodaliście do... Czy da się usunąć już wysłaną wiadomość? Przede wszystkim należy postawić sprawę jasno: nie ma żadnej magicznej metody, która pozwoli anulować faktycznie wysłanego już maila. Prezentowany przez nas trik polega na ustawieniu opóźnienia w przypadku wysyłanych wiadomości, wraz z którym skorzystać można z funkcji "cofnij wysyłanie". Popularna skrzynka pocztowa Gmail pozwala ustawić opóźnienie wysyłanych maili na maksymalnie 30 sekund. Jest to czas w zupełności wystarczający, aby naprawić swój błąd i anulować wiadomość przeznaczoną do wysyłki.

Jak aktywować funkcję cofania wysłanych maili?

Przede wszystkim musicie włączyć funkcję opóźnienia w wysyłaniu wiadomości. W tym celu wykonać należy kilka prostych kroków.

1. Zalogować się na swojej poczcie Gmail.

2. Kliknąć na ikonkę Ustawień, wyrażoną za pomocą koła zębatego w prawym górnym rogu ekranu.

jak cofnąć wysłanego maila

3. Z listy wybrać opcję "Ustawienia".

4. Przejść do zakładki "Ogólne". Powinna być otwarta domyślnie.

5. Odnaleźć sekcję "Cofnij wysyłanie:". Jest to piąta od góry opcja.

jak cofnąć wysłanego maila

6. Zaznaczyć opcję "Włącz funkcję Cofnij wysyłanie".

7. Ustawić wartość opóźnienia. Będzie to czas, przez który anulować będziecie mogli wysyłkę maila. Proponujemy ustawić maksymalną wartość 30 sekund.

8. Teraz wystarczy spojrzeć na sam dół menu Ustawień i kliknąć na "Zapisz zmiany".

jak cofnąć wysłanego mailaJak cofnąć wysłanego maila? Po aktywowaniu powyższych opcji możliwość anulowania wysyłki maili już po kliknięciu przycisku "wyślij" będzie aktywna. Od teraz każdorazowo po wysłaniu wiadomości nad skrzynką odbiorczą wyświetlany będzie komunikat oraz dwa dodatkowe przyciski. Przycisk "cofnij" pozwala anulować proces wysyłania wiadomości, a przycisk "wyświetl wiadomość" pozwoli odczytać jej podgląd. Uwaga: wysyłanie wiadomości można anulować także naciskając przycisk "Z" na klawiaturze.jak cofnąć wysłanego mailaGdy tylko wysyłka e-maila zostanie pomyślne anulowana, na ekranie wyświetli się stosowny komunikat, a wiadomość w wysyłanej wcześniej postaci zostanie pokazana w formie nadającej się do edytowania, z zachowanie całej wcześniejszej treści. Dzięki temu będziecie mogli poprawić wszystkie literówki, odbiorcę wiadomości, czy też dodać brakujące załączniki.jak cofnąć wysłanego mailaJak cofnąć maila wysłanego przez aplikację mobilną Gmail? Niestety, mobilna aplikacja Gmaila na systemy Android i iOS nie daje możliwości aktywowania opcji cofania wysyłki, ale można włączyć inną funkcję, która zminimalizuje ryzyko Waszych pomyłek. Wystarczy w mobilnej aplikacji nacisnąć w lewym górnym rogu ikonę rozwijania zasobnika, a następnie kliknąć na opcję "Ustawienia". Po przejściu do menu "Ustawienia ogólne" powinniście zaznaczyć opcję "Potwierdź wysyłanie, znajdującą się na samym dole, w sekcji "Potwierdzenia czynności". Od teraz, już po kliknięciu ikonki wysyłania wiadomości, czynność będziecie musieli potwierdzić dodatkowym kliknięciem.jak cofnąć wysłanego maila]]>
Porady Najbardziej polecane Thu, 12 Apr 2018 16:25:00 +0200
Jaki telewizor do gier wybrać? Polecane telewizory dla graczy http://www.conowego.pl/porady/jaki-telewizor-do-gier-wybrac-polecane-telewizory-dla-graczy-25949/ Najlepszy telewizor do gier wcale nie musi być telewizorem najdroższym, o ile tylko jesteście w... 1. LG C7LG C7 Trudno znaleźć drugi tak wszechstronny telewizor, jak jeden z najnowszych OLEDów od firmy LG. LG C7 ma absolutnie wszystko: niski input lag, niemalże zerowe smużenie (motion blur), a także fenomenalną jakość obrazu i odwzorowanie kolorów, które trudno jest spotkać w urządzeniach z innymi matrycami. LG C7 to nie tylko doskonały telewizor do gier, ale także wspaniały telewizor dla kinomaniaków. Wady? Wysoka cena oraz tendencja OLEDów do wypalania na ekranie elementów interfejsu, które pozostają nieruchome w tym samym miejscu. Przekątna obrazu: 55", 65"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 120 Hz
Input Lag: ok. 20 ms @1080p 60 Hz, ok. 20 ms @4K 60 Hz
Matryca: OLED
Cena: od 6299 złotych

2. Samsung MU8000/NU8000Samsung MU8000/NU8000

Jeśli szukacie telewizora 4K ze średniej półki cenowej, to Wasze oczy powinny powędrować w stronę starszego Samsunga MU8002 lub nieco droższego i nowszego modelu Samsung NU8002. Oba urządzenia charakteryzuje naprawdę doskonały poziom czerni, wspaniały kontrast oraz wysoki poziom jasności pozwalający wyświetlać treści w HDR. Jakie ma zalety z punktu widzenia graczy? Przede wszystkim niski poziom input lag. Pewnego rodzaju wadą, podczas rozgrywki ze znajomymi, może być utrata jakości obrazu podczas spoglądania na ekran pod dużym kątem. Przekątna obrazu: 49", 55", 65", 75", 82"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 23 ms @1080p 60 Hz, ok. 23 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: od 4399 złotych

3. Samsung Q9FSamsung Q9F

Samsung Q9F to flagowy przedstawiciel nowej linii telewizorów Samsung QLED. Podpięcie do niego konsoli do gier lub komputera skutkuje niemałym efektem "wow". Niewiele jest na rynku telewizorów, które oferowałyby tak szeroki gamut kolorów i tak wysoki poziom jasności, pozwalający wyświetlać treści HDR, obsługiwane przez przecież przez nowsze wersje konsol nowej generacji. Dodatkowa zaleta to bardzo niewielkie smużenie i doskonały kontrast. Wady? Podobnie jak w przypadku modeli Samsung MU8002 i NU8002, zaskakująco słabe kąty widzenia. Przekątna obrazu: 65", 75"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 20 ms @1080p 60 Hz, ok. 20 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: od 10 999 złotych

4. LG SJ800VLG SJ800V

Schodzimy na ziemię. Pierwszy z telewizorów z panelem IPS w naszym zestawieniu to urządzenie oferujące doskonałe kąty widzenia, które docenicie grając przed ekranem ze znajomymi. LG SJ800V to także "prawdziwe 4K", bardzo atrakcyjna cena, niski input lag, niezłe odwzorowanie kolorów i niski motion blur. Minusy? Niewysoki kontrast i nienajlepsza czerń. Przekątna obrazu: 49", 55", 65"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 15 ms @1080p 60 Hz, ok. 15 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED IPS
Cena: od 2999 złotych

5. Sony XE7005Sony XE7005

Jeśli jesteście gotowi na kompromisy, być może zainteresuje Was jedyna tania propozycja od Sony w tym zestawieniu. Kosztem dość niskiego kontrastu oraz nieco zbyt jasnej, choć jednolitej czerni, otrzymacie bardzo dobre odwzorowanie kolorów oraz jeden z najniższych współczynników input lag w naszym zestawieniu. Przekątna obrazu: 43", 49" 55"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 19 ms @1080p 60 Hz, ok. 19 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED IPS
Cena: od 2499 złotych

6. Samsung MU6100Samsung MU6100

Oto przykład telewizora sprzedawanego w naprawę przystępnej cenie i oferującego graczom wiele pożądanych przez nich cech. Odstawmy na bok nieco "plastikowy" wygląd i skupmy się na pozytywnych cechach takich jak niski input lat oraz świetny jak na tę klasę cenową kontrast. Przeciętne kąty widzenia i nienajlepsze czernie nie są poważnymi wadami, jeśli weźmiemy pod uwagę, że urządzenie kupić można już za 1999 złotych. Przekątna obrazu: 43", 49", 55", 65", 75"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 18 ms @1080p 60 Hz, ok. 19 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED VA
Cena: od 1999 złotych

7. LG UJ6300LG UJ6300

Da się taniej? Da się. Telewizory LG UJ6300 można kupić obecnie już za 1599 złotych w rozmiarze 43-cali. 4K jest obecne, ale w standardzie "RGBW", nazywanym także "fake 4K". Do wad telewizora dorzucamy nie najwyższą jasność panelu i przechodzimy prosto do zalet. Niemalże niewystępujący motion blur, absurdalnie niski input lag i... no i po prostu przyzwoitej jakości obraz w tej klasie cenowej. Taniej się nie da kupić sensownego telewizora do gier. Przekątna obrazu: 43", 49", 55"
Rozdzielczość: 4K 60 Hz, 1080p 60 Hz
Input Lag: ok. 12 ms @1080p 60 Hz, ok. 13 ms @4K 60 Hz
Matryca: LED IPS
Cena: od 1599 złotych]]>
Porady Gaming Najbardziej polecane Mon, 09 Apr 2018 22:00:00 +0200
Nintendo Switch - czy warto kupić w rok od premiery? http://www.conowego.pl/porady/nintendo-switch-czy-warto-kupic-w-rok-od-premiery-25916/ Konsola Nintendo Switch niedawno obchodziła swoje pierwsze urodziny. To świetna okazja ku temu, by... Nintendo Switch - czy warto kupić w rok od premiery? Nim przejdziemy do bardziej konkretnych zagadnień, chciałbym dla formalności po krótce przedstawić czym w ogóle jest Nintendo Switch, gdyż wciąż sporo osób po prostu tego nie wie. Switch, najprościej mówiąc, to przypominająca z wyglądu tablet hybrydowa konsola pozwalająca na grę zarówno przenośnie, jak i w trybie stacjonarnym. W trybie przenośnym na Switchu gramy tak jak chociażby na Sony PSP. W trybie stacjonarnym Switch działa jak klasyczne konsole domowe – podłączony do prądu i telewizora. Konsolę można przełączać pomiędzy trybami w dowolnym momencie – po włożeniu jej w stację dokującą automatycznie obraz zaczyna być wyświetlany na zewnętrznym ekranie. Cechą charakterystyczną jest modułowa budowa konsoli. Boczki na których znajdują się przyciski (tzw. Joy-cony) można wysunąć i używać np. jako dwóch małych padów, bądź też używać obu jak klasycznego pada. Najlepiej działanie konsoli obrazuje jej oficjalny trailer:

Specyfikacja techniczna Nintendo Switch:

Wymiary: 24 x 10 x 1.4-2.8 cm (szer. x dług. x wys.)
Ekran: pojemnościowy ekran LCD multi-touch o rozmiarze 6.2 cala i rozdzielczości 1280 x 720 pikseli.
CPU/GPU: modyfikowana jednostka Nvidia Tegra X1
Pamięć: 32 GB wewnętrznej pamięci + Micro SD 2 TB.
RAM: 4 GB LDDR4
Łączność: Wi-Fi (IEEE 802.11 a/b/g/n/ac), Bluetooth 4.1, Ethernet (tryb stacjonarny)
Bateria: Litowo-jonowa, 4310 mAh
Waga: 297 gramów

Dodatkowo konsola posiada port jack 3.5 mm, głośniki stereo, szereg sensorów (akcelerometr, żyroskop, czujnik światła), a same Joy-cony także posiadają szereg czujników położenia oraz czytnik NFC dla wsparcia figurek Amiibo. Cieszy fakt, że konsola korzysta z portu USB-C, w celu ładowania. Zestaw sprzedażowy, poza samą konsolą i dwoma Joy-conami, oferuje standardowo m.in: stację dokującą umożliwiającą grę na telewizorze/ładowanie konsoli, zasilacz, kabel HDMI, „grip” który formuje z Joy-conów bardziej klasyczny kontroler, oraz dwa rozszerzenia Joy-conów służące wygodniejszej obsłudze gdy są rozłączone/używane jako dwa osobne mini kontrolery.Nintendo Switch Switch sprawił, że przypomniałem sobie jak to jest mieć konsolę Pamiętacie czasy, gdy do napędu po prostu wkładało się płytę i grało? Otóż tak właśnie sprawa wygląda na konsoli Nintendo. Po prostu wkładasz kartridż i od razu możesz cieszyć się grą. Konsola nie każe czekać na instalację czy też aktualizację oprogramowania. Co więcej: w ogóle nie wymaga podłączenia do internetu. Oczywiście istnieje możliwość aktualizacji oprogramowania konsoli, czy też aktualizacja samych gier, jednak z konsoli z powodzeniem można korzystać w trybie offline. Nawet jeśli podłączymy Switcha do sieci – to zapyta nas każdorazowo czy chcemy grę zaktualizować, czy po prostu włączyć tak jak jest. Samo włączanie konsoli i kontynuowanie gry jest także procesem bardzo szybkim, ponieważ konsola nie włącza się całkowicie od nowa. Domyślnie przy wyłączaniu Switch przechodzi w stan uśpienia i, gdy ponownie go „włączamy”, po prostu się wybudza, pokazując główny ekran systemu, z którego można wznowić grę. Pozwala to na szybki powrót do miejsca, w którym ostatnio skończyliśmy grać. W praktyce działa to bardzo sprawnie – można by to porównać do blokowania/odblokowywania telefonu i powrotu do ostatnio otwartej aplikacji Tak samo przyjemnie sprawa wygląda z przełączaniem się między trybami – po prostu wystarczy włożyć Switcha w stację dokującą, włączyć telewizor i już można grać jak na konsoli stacjonarnej. Musimy wyjść? Po prostu wyciągamy Switcha ze stacji, a konsola sama przełączy się do trybu przenośnego. Nic nie trzeba przyciskać, przełączać, ani ustawiać. Dla niektórych osób minusem może być to, że konsola rok po premierze wciąż nie posiada np. przeglądarki internetowej, czy też aplikacji takich jak YouTube. Jedyne aplikacje jakie konsola pozwala odpalać to elektroniczny sklep z grami cyfrowymi oraz kanał wiadomości gdzie można czytać np. o nowych grach Nintendo. Oczywiście w systemie konsoli są także ustawienia, czy też preferencje profilu samego użytkownika, jednak są bardzo proste i sprowadzają się do podstawowych opcji. Jest też prosta funkcjonalność pozwalająca "wrzucać" screenshoty z gier na Facebooka, jednak na tym integracja z tym serwisem społecznościowym się kończy. Najważniejsze jest tu „odpalanie” gier – i właśnie to wyróżnia konsolę Nintendo od konkurencji, przeładowanej aplikacjami i toną usług sieciowych, gdzie gry trzeba instalować, i aktualizować jak na pececie.

Porównanie wielkości konsoli Nintendo Switch ze smartfonem z ekranem wielkości 5.5 cala

Nintendo Switch

Gry na Nintendo Switch - ile ich jest i jakie są?

Gry generalnie można podzielić na trzy główne kategorie: te wydawane i tworzone bezpośrednio przez Nintendo, gry wieloplatformowe, oraz gry niezależne tzw. indie/indyki. Największe wrażenie robią gry ekskluzywne, tworzone bezpośrednio przez producenta konsoli. Są dopracowanego do tego stopnia, że człowiek dochodzi do wniosku, że Nintendo to jeden z ostatnich niedobitków, którzy robią jeszcze gry ku uciesze graczy. Poziom detali w grze „The Legend of Zelda: Breath of The Wild” jest niesamowity. Nie chodzi tutaj o świat gry, czy też ilość mechanik, a o detale, których Nintendo wcale nie musiało implementować, a mimo to twórcy przeznaczyli na ich dopracowanie swój czas i środki. Jak myślicie, której firmie dziś chciałoby się robić osobne reakcje i kwestie dialogowe dla NPC, gdy rozmawiamy z nimi stojąc na stole? Odpowiedź: żadnej (no, może poza Rockstar Games, oni też lubią zaskakiwać). A takich detali w przytaczanej „Zeldzie” jest od groma. Równie wysoki poziom reprezentuje inna główna marka Nintendo: „Super Mario Odyssey” – uwierzycie, że Nintendo chciało się robić osobną animację dla Mario, gdy ten stoi pod wodospadem? Gdyby to jeszcze była jakaś ważna animacja, tworzona na potrzebę przerywnika filmowego, wyświetlanego w trakcie przechodzenia gry... Ale nie! To całkiem opcjonalny detal, który jedyne co wywołuje, to uśmiech na twarzy gracza. Właśnie takie detale najlepiej świadczą o ogólnym poziomie jakościowym gry. Muszę przyznać, że tak jak bardzo niechętny byłem kiedyś do gier Nintendo (Switch to moja pierwsza konsola Japończyków, nie miałem nigdy nawet "Pegasusa"), tak teraz je uwielbiam. Gry Nintendo są przyjemne, bardzo dopracowane i co najważniejsze nieskażone rakiem „skrzynek” czy innych megapłatności, jak ma to coraz częściej miejsce w topowych produkcjach multiplatformowych. Nintendo stara się cały czas wypuszczać nowe gry – 16 marca premierę miała nowa część serii „Kirby”, za niedługo mamy otrzymać „Donkey Konga”, a spekuluje się, że w drugiej połowie roku do sprzedaży ma trafić flagowa bijatyka Nintendo – „Super Smash Bros”. Głośno robi się także o nowej grze z serii „Pokemon” – Nintendo stara się jak może, by napędzać słupki sprzedaży i tak rekordowo sprzedającej się już konsoli (Nintendo Switch w niecały rok zdobył tytuł najlepiej sprzedającej się konsoli w historii USA). #break# Na sukcesie konsoli interes wywęszyli także inni wydawcy. Z początku niechętnie podchodzili do wydawania swoich gier na platformę, a obecnie rynek gier dosłownie zalewany jest portami. Z jednej strony jest dobre, ponieważ im więcej gier, tym teoretycznie lepiej, a z drugiej może mieć to... negatywny wpływ na konsolę. Dlaczego? Ponieważ na Switcha wychodzą porty starych gier, w astronomicznych cenach. Weźmy chociażby dobrze każdemu znanego „Skyrima” (The Elder Scrolls: Skyrim). Ile to razy był na wyprzedażach za dosłownie kilka złotych? Regularna cena gry opiewa na kwotę do maksymalnie 50 złotych, za edycję „legendarną” (nie wspominam już o cenach kluczy na portalach pokroju G2A, gdzie Skyrima w edycji podstawowej można nabyć za kilkanaście złotych). Cena na Switcha? 220 złotych. To samo tyczy się np „DOOMa”. Grę dziś można kupić w sklepie w wydaniu fizycznym za 40 złotych. Cena na Switcha – podobnie jak w przypadku Skyrima to 220 złotych za okrojoną wersję. L.A Noire? Było wielokrotnie w „Humble Bundle” za dolara. Na Switcha kosztuje ponad 150 złotych. Dużo, jak za różnicę wynikającą z przenośnej natury konsoli, prawda? Taśmowo wręcz nadchodzą kolejne porty: South Park, Undertale, Dark Souls, Diablo 3, Wolfenstein, Syberia – to tylko niektóre marki. jakie mają wkrótce pojawić się na konsoli. I właśnie to jest niekoniecznie dobre – gracze bardzo entuzjastycznie przyjmują każdy jeden port, przeważnie argumentując to możliwością grania w daną grę na konsoli przenośnej... Dla deweloperów wydanie portu to minimalny nakład pracy - tym lepiej, jeśli można znów zarobić na kilkuletniej grze. I nie mylmy tego o czym mówię z wydawaniem gier multiplatformowych. Byłoby bardzo dobrze, gdyby Switch otrzymywał te same gry co PS4, czy XBOX (dobrym przykładem jest nadchodzący remaster „Crash Bandicoot: N.Sane Trylogy”, który ukaże się w tym samym czasie na Switchu, co na PC oraz Xboxie), ale mówię tu o starych grach – Skyrim za 220 złotych to szczyt wszystkiego, a jeszcze bardziej dziwi mnie fakt, jakim hitem ta gra stała się na tej konsoli. Bardzo dużo pojawia się także gier niezależnych, które niestety jak na swój gatunek też są drogie. Owszem można kupić taką grę w e-shopie „już” za 28 złotych, ale nie ma co oczekiwać od niej nie wiadomo czego (o ile czegokolwiek). Osobiście udało mi się napotkać na grę na gotowych grafikach pobranych z Internetu, za uwaga – 40 złotych. Gdzie te świetne gry niezależne za grosze ze Steama? Co ciekawe, część gier indie wychodzi w wydaniach pudełkowych, w cenach zahaczających już niemal o absurd. Obawiam się, patrząc na coraz śmielsze poczynania wydawców gier i braku jakichkolwiek reakcji ze strony graczy, że w przyszłości i Nintendo zostanie skażone mikropłatnościami i skrzynkami za dziesiątki dolarów do gier singleplayer. I żeby nie było wątpliwości: rozumiem cenę rzędu 250 złotych za np. Zeldę, bo w tym wypadku jest to cena usprawiedliwiona – dostajemy produkt kompletny, dopracowany, ekskluzywny dla konsoli.Nintendo Switch Jak „granie” wygląda od technicznej strony? Cóż, przyznać trzeba że Nintendo Switch nie należy do najwydajniejszych konsol na rynku. Wiadomym też jest, że to właśnie mała moc obliczeniowa i mobilna architektura przyczyniają się do faktu, że na konsolkę nie ukazują się te same tytuły, co na reszcie platform. Co więcej: sytuacja ta się najprawdopodobniej nie zmieni. Switch jest na rynku dopiero od roku, a już dawno osiągnięto szczyt jego możliwości graficznych. Najlepszym przykładem jest gra „Super Mario Odyssey”, w której Nintendo stosowało masę sztuczek, by tylko gra mogła działać w stałych 60 klatkach na sekundę. We wspominanej już wcześniej „Zeldzie” spadki klatek to normalna sprawa. Każde miasto w grze ma miejsce, w którym płynność gry spada i to dość znacznie. Na szczęście dzieje się to jedynie w kilku konkretnych miejscach, bo tak gra trzyma stabilne 30 klatek. Najgorsze jednak jest to, jak krótki jest dystans rysowania obiektów. Drzewa, domy, potwory pojawiają się na naszych oczach znikąd – to nie powinno mieć miejsca. Podejrzewam, że gdyby dystans rysowania obiektów był "normalny", to konsola mogłaby nie udźwignąć gry - i to tytułu startowego! Nie czepiam się grafiki samej w sobie, bo wiadomo że mobilna architektura Tegra nie wygeneruje ultrarealistycznej oprawy wizualnej, a dobrze zrealizowana prosta stylistyka może się bardzo podobać. Czy jednak wymaganie w 2018 roku płynnej rozgrywki w rozdzielczości 720p to na prawdę tak dużo? Niedawno (dokładnie 16 marca) premierę miała gra „Kirby Star Allies” – w której demo grałem u siebie na konsoli, i wierzcie bądź nie, ale przy czterech graczach gra się w to po prostu nieprzyjemnie, przy tak niskiej ilości klatek na sekundę. Na ekranie dzieje się bardzo dużo, wciąż coś się rusza, a co więcej gra wydaje się działać poniżej deklarowanych 30 FPSów – obstawiał bym wartość bliższą 25. To na prawdę miernie, jak na grafikę, którą reprezentuje „Kirby”. No, ale zostawmy już gry Nintendo, bo prawdziwe "bęcki" należą się dużym wydawcom trzecim. Za co? Już spieszę tłumaczyć. Znacie gry Lego, prawda? Wszyscy je znają i kochają. Świetnie bawiliśmy się z dziewczyną podczas przechodzenia „Lego Marvel Super Heroes” na pececie. Tym bardziej liczyłem na drugą odsłonę gry. Oczywiście mając konsolę, kupiłem wydanie konsolowe i wiecie co? Gra się tak nieprzyjemnie, że aż się w ogóle odechciewa się zabawy. Gra klatkuje niesamowicie i potrafi się zawiesić na 2-3 sekundy, co zdarza się dość często. Nawet dziewczyna zauważyła (która w ogóle nie zwraca uwagi na technikalia takie jak liczba klatek), że gra się po prostu zacina. Przeżyłbym, gdyby to było stałe 30 klatek, ale to coś (bo gra to nie jest) działa w 20 klatkach, maksymalnie. Człowiek nie spodziewa się że taka gra jak Lego będzie tak słabo działać - toż to stary, znany silnik! Na pececie wyposażonym w dwurdzeniowy procesor Pentium i starego Radeona z 2012 roku gra działała w stałych 60 klatkach na sekundę – grało się przyjemnie. Na Switchu jest lekko mówiąc „niefajnie”, a dla mnie osobiście jest to już niegrywalne (a może jestem po prostu przeczulony? Przyzwyczajony do luksusów jakimi mnie darzy stary jak świat Radeon HD7950?). Warto znów przy okazji spojrzeć na cenę – „Lego Marvel Super Heroes 2” na PC kosztuje około 80 złotych, gdzie na Switcha cena wynosi 200 złotych. No, ale ważne że na okładce jest naklejka z informacją że głosu w grze użyczył jakiś YouTuber, prawda? Po co wkładać cokolwiek w optymalizację? Wnioski nasuwają się same –Nintendo ma zamiar wspierać konsolę jeszcze przez co najmniej pięć lat. Nie wyobrażam sobie, żeby nagle w jakiś magiczny sposób podniosła się płynność przyszłych gier. Nie sądzę też, żeby wydawcy którzy wydają gry multiplatformowe zaczęli przykładać się do optymalizacji, skoro już teraz tego nie robią. Samo Nintendo ma problemy z utrzymaniem płynności swoich gier, a to przecież jest producent samej konsoli. Dobrze, że mała liczba klatek to jedyna wada eksklusiwów. T o śmieszne, ale osobiście uważam że jeśli gra chodzi na Switchu w minimum 30 klatkach, to jest dobrze – śmieszne, bo nigdy nie sądziłem że powiem coś takiego. Mogę się mylić ale podejrzewam, że Switch niestety skazany jest na świetne gry Nintendo, a poza nimi nieliczne nowości firm trzecich, porty staroci i masę gier niezależnych wątpliwej jakości – a przynajmniej tak dziś to wygląda. Niska jest także wydajność baterii konsoli. Firma deklarowała wielokrotnie, że bateria ma wystarczać do około 3 godzin grania w „Zeldę”, gdzie w praktyce przy najjaśniejszym podświetleniu ekranu i z dźwiękiem konsola wytrzymuje około półtorej godziny. Ciekawostką też jest fakt, że grając w trybie przenośnym słychać jak pracuje układ chłodzenia konsoli.

Nintendo Switch - warto czy nie warto?!

Wciąż nie odpowiedziałem na pytanie, czy warto kupić Nintendo Switch po roku od premiery? Cóż, nawet i na końcu tego wpisu trudno mi na nie odpowiedzieć, bo wszystko zależy głównie od oczekiwań użytkownika. Lubię dobre gry, a wałkowana już do znudzenia w tym wpisie „Zeldę” wciągnęła mnie całkowicie, Super Mario Odyssey zresztą też. Sama konsola jest czymś nowym, czego jeszcze nie było na rynku. Z jednej strony bardzo podoba mi się to jak prosta jest w obsłudze i jak dobre są gry wydawane przez Nintendo. Z drugiej działanie gier od strony technicznej to duże rozczarowanie. Rozczarowaniem też jest to jak kształtuje się rynek – dużo portów starszych tytułów, często wydanych w pośpiechu i kosztujących horrendalne pieniądze. Jeśli miałbym jednak odpowiedzieć, czy żałuję kupna Switcha, to odpowiedź brzmi nie – nie żałuję, bo według mnie to ciekawa konsola, z bardzo dobrymi ekskluzywnymi grami, a multiplatformowymi... wolę grać na nie na PCcie z poczciwym Radeonem HD7950.]]>
Porady Najbardziej polecane Gaming Fri, 06 Apr 2018 10:10:00 +0200
Najciekawsze premiery gier – kwiecień 2018 http://www.conowego.pl/porady/najciekawsze-premiery-gier-kwiecien-2018-25898/ Przed nami kolejny miesiąc gorących premier gier. Zobaczcie, jakie tytuły zadebiutują na rynku w... 1. Farm Manager 2018 (PC) Premiery gierObecnie symulatorów farmy na rynku nie brakuje. Nie dość, że ciągle możecie grać w Farming Simulator 17, to już w czerwcu swojej premiery doczeka się kolejna odsłona serii – Farming Simulator 18. Co więcej, w marcu zadebiutował polski tytuł tego typu – Pure Farming 2018. Już za kilka dni otrzymamy jednak do dyspozycji kolejny rodzimy symulator rolniczy, przygotowany przez łódzkie studio Cleversan Software – Farm Manager 2018. Ciekawe co zaoferuje on względem konkurencji.

Data premiery: 6 kwietnia

2. Extinction (PC, PS4, XONE)

Premiery gierExtinction to ciekawie zapowiadająca się gra przygodowa od studia, które odpowiada między innymi za produkcję Batman: Arkham Knight – Iron Galaxy. Wcielimy się w niej w zwinnego i szybkiego wojownika o imieniu Avil, aby stawić czoła potężnym ogrom, które zagrażają ludzkości. Avil jest jednym ze specjalnie przeszkolonych strażników, których nie pozostało wielu, a którzy jako jedyni są w stanie przeciwstawić się potworom.

Data premiery: 10 kwietnia

3. House Flipper (PC)

Premiery gierW tym miesiącu będziemy mogli wypróbować nie tylko nowy symulator farmy, ale także symulator osoby, która zajmuje się kupnem zniszczonych mieszkań, ich remontowaniem oraz sprzedawaniem ich z zyskiem. House Flipper, bo taką nazwę nosi gra, został stworzony przez polskie studio Empyrean. Wydawca to polska firma PlayWay, która wcześniej wydawała inne symulatory, takie jak Car Mechanic Simulator.

Data premiery: 12 kwietnia

4. Tower of Time (PC, And, iOS)

Premiery gierNo cóż, w tym miesiącu na rynku pojawi się sporo polskich produkcji. Jedną z nich będzie tytuł Tower of Time – gra cRPG osadzona w fantastycznym świecie stojącym na skraju zagłady. Tytuł opracował zespół ze studia Event Horizon. Wcielimy się w niej w pewnego wojownika, a następnie, wraz z drużyną, udamy się do tytułowej wieży, w której być może uda znaleźć nam się klucz do powstrzymania apokalipsy.

Data premiery: 12 kwietnia

5. Yakuza 6: The Song of Life (PS4)

Premiery gierGangsterska seria przygodowych gier akcji, przedstawiająca kulisy działania japońskiego półświatka, zyska wkrótce kolejną odsłonę. Yakuza 6: The Song of Life będzie kontynuować historię przestawioną w poprzednich częściach. Dlatego też ponownie wcielimy się w niej Kazumę Kiryu i spotkamy kilku dobrze znanych bohaterów oraz mieszkańców fikcyjnej dzielnicy Tokio – Kamurocho. Producentem oraz wydawcą tytułu jest firma SEGA.

Data premiery: 17 kwietnia

6. God of War (PS4)

Premiery gierFani Kratosa muszą czekać na kolejną odsłonę serii God of War już od 2013 roku. Na szczęście już w tym miesiącu oczekiwanie to dobiegnie końca. Na rynku pojawi się wtedy bowiem następna część cyklu, której fabuła będzie oparta o mitologię nordycką. Będzie to swoisty restart serii, a zarazem pierwsza gra z serii stworzona z myślą o PlayStation 4. Nie wiemy jak wy, ale my nie możemy się jej doczekać.

Data premiery: 20 kwietnia

7. BattleTech (PC)

Premiery gierBattleTech to stworzona przez studio Harebrained Schemes i wydana przez firmę Paradox Interactive odświeżona wersja gry bitewnej, która zadebiutowała na komputerach osobistych… pod koniec lat 80. XX wieku. Jej akcję osadzono w roku 3025, w świcie, w którym wpływowe domy walczą ze sobą o dominację nad poszczególnymi częściami galaktyki. Co ciekawe, prace nad grą nadzorował sam Jordan Weisman, który odpowiada nie tylko za oryginalne BattleTech (będące planszówką), ale także za serię MechWarrior.

Data premiery: 24 kwietnia

8. Frostpunk (PC)

Premiery gierNiedawno na Conowego mogliście przeczytać o naszych wrażeniach z gry Frostpunk, dowiadując się, żę jest to po prostu bardzo dobry RTS. Oczywiście przed premierą nie należał on do ideałów, ale już wtedy zachęcał swoim klimatem i poziomem trudności. Teraz powinno być jeszcze lepiej. Fani gatunku powinni być zatem zadowoleni.

Data premiery: 24 kwietnia

9. South Park: The Fractured But Whole (Switch)

Premiery gierPosiadacze Nintendo Switch – radujcie się! W drugiej połowie miesiąca będzie mogli wypróbować na waszych konsolach South Park: The Fractured But Whole. Jest to kontynuacja zabawnej gry RPG South Park: Kijek Prawdy, osadzonej w świecie kreskówki South Park. Ponownie wcielamy się tu w dzieciaka, który dopiero co przeprowadził się wraz z rodziną do tytułowego miasteczka. Szybko po rozpoczęciu rozgrywki dołączamy do paczki Cartmana, wraz z którą jako superbohaterowie stawimy czoła złemu Profesorowi Chaosowi.

Data premiery: 24 kwietnia

10. The Forest (PC)

Premiery gierNie wiemy jeszcze, kiedy dokładnie się to stanie, ale w kwietniu The Forest doczeka się pełnoprawnej premiery, co zapowiadali twórcy. Jest to jedna z wielu gier survivalowych, która w ciągu ostatnich kilku lat pojawiła się we Wczesnym Dostępie platformy Steam. Rozgrywka toczy się na wyspie, na której rozbija się samolot z głównym bohaterem i jego synem na pokładzie - wyspie odizolowanej od cywilizacji i zamieszkałej przez kanibalistyczne plemię mutantów. Po wyjściu z Wczesnego Dostępu produkcja otrzyma wsparcie dla kontrolerów, a także inne usprawnienia. Oczywiście, wzrośnie także jej cena, dlatego warto The Forest dodać do swojej biblioteki już teraz.

Data premiery: kwiecień]]>
Porady Najbardziej polecane Tue, 03 Apr 2018 17:10:00 +0200
Najciekawsze premiery filmowe - kwiecień 2018 http://www.conowego.pl/porady/najciekawsze-premiery-filmowe-kwiecien-2018-25881/ Co obejrzeć w kinie w kwietniu? Udało nam się znaleźć garść filmów, na które potencjalnie warto... 6 kwietnia

1. Tomb RaiderTomb Raider

Gatunek: Przygodowy, Akcja
Reżyseria: Roar Uthaug
Scenariusz: Geneva Robertson-Dworet, Alastair Siddons
Obsada: Alicia Vikander, Daniel Wu, Dominic West
Produkcja: USA, Wielka Brytania Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u wybrzeży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?

2. Player One (Ready Player One)Player One (Ready Player One)

Gatunek: Przygodowy, Sci-Fi, Akcja
Reżyseria: Steven Spielberg
Scenariusz: Ernest Cline, Zak Penn
Obsada: Tye Sheridan, Olivia Cooke, Ben Mendelsohn
Produkcja: USA Rzeczywistość 2045 roku nie nastraja optymistycznie. Świat znajduje się na skraju upadku i pogrążenia w chaosie. Wade Watts (Tye Sheridan) czuje, że żyje, tylko gdy ucieka do OASIS — wirtualnego uniwersum, w którym większość ludzi spędza całe dnie. W OASIS można podróżować, przeżywać przygody i być kimkolwiek się zapragnie. Jedynym ograniczeniem jest własna wyobraźnia. Ekscentryczny geniusz James Halliday (Mark Rylance), który stworzył OASIS, szuka godnego następcy. Organizuje trzyetapowy konkurs, w którym nagrodą jest olbrzymia fortuna i całkowita kontrola nad uniwersum. Wade i jego przyjaciele z "Wielkiej Piątki" podejmują wyzwanie polegające na szukaniu skarbów w zakrzywionej rzeczywistości. W fantastycznym świecie — pełnym niespodzianek, ale i niebezpieczeństw — czeka ich zadanie ważniejsze niż sam konkurs. Muszą ocalić OASIS.

3. TwarzTwarz

Gatunek: Dramat
Reżyseria: Małgorzata Szumowska
Scenariusz: Małgorzata Szumowska, Michał Englert
Obsada: Mateusz Kościukiewicz, Agnieszka Podsiadlik
Produkcja: Polska Współczesna baśń o człowieku, który stracił twarz w wypadku. Po nowatorskiej operacji wraca do rodzinnej miejscowości, ale ludzie nie wiedzą jak go traktować. Staje się dla nich kimś obcym.

4. Maria Magdalena (Mary Magdalene)Maria Magdalena (Mary Magdalene)

Gatunek: Dramat
Reżyseria: Garth Davis
Scenariusz: Helen Edmundson, Philippa Goslett
Obsada: Rooney Mara, Joaquin Phoenix
Produkcja: Wielka Brytania „Maria Magdalena” to głęboko ludzkie spojrzenie na jedną z najbardziej tajemniczych i zarazem najbardziej niezrozumianych kobiet wszech czasów. Biblijna biografia opowiada historię Marii (dwukrotnie nominowana do Oscara Rooney Mara), młodej kobiety, szukającej nowej drogi życia. Skrępowana hierarchią i obyczajowością swych czasów, Maria przeciwstawia się swej tradycjonalnej rodzinie i dołącza do nowego społecznego ruchu kierowanego przez Jezusa z Nazaretu (trzykrotnie nominowany do Oscara Joaquin Phoenix). Wkrótce odnajdzie tam dla siebie miejsce, znajdując się w sercu podróży wiodącej do Jeruzalem.

5. Lato 1993 (Estiu 1993)Lato 1993 (Estiu 1993)

Gatunek: Dramat
Reżyseria: Carla Simón
Scenariusz: Carla Simón
Obsada: Laia Artigas, Paula Robles
Produkcja: Hiszpania "Lato 1993" to czarująca i niebanalna podróż w czasie. Film, który doceniła publiczność na całym świecie, w idealnych proporcjach wzrusza i bawi. Carla Simón, wyróżniona Kryształowym Niedźwiedziem na Berlinale, z wyczuciem portretuje proces przeżywania starty i ekscytację towarzyszącą budowie nowej rodziny. Jej film łączy w sobie ciepło i błogość z intensywnymi emocjami czasu dorastania. Lato 1993 to film, który udowadnia, że szczęście można znaleźć wszędzie – wystarczy się rozejrzeć.

13 kwietnia

6. Nigdy cię tu nie było (You Were Never Really Here)Nigdy cię tu nie było (You Were Never Really Here)

Gatunek: Dramat, Thriller
Reżyseria: Lynne Ramsay
Scenariusz: Lynne Ramsay
Obsada: Joaquin Phoenix, Judith Roberts, Ekaterina Samsonov
Produkcja: Francja, USA, Wielka Brytania Historia byłego agenta do zadań specjalnych, mężczyzny pełnego sprzeczności, zagubionego, na krawędzi autodestrukcji. Widział już prawie wszystko, a prześladujące go wspomnienia sprawiają, że chciałby, aby świat o nim zapomniał. Jednak gdy zaginie pewna nastolatka, podejmie się jej odnalezienia. Wkrótce przekona się, że w jego misji nic nie jest tym, czym się wydaje. Gotowy na wszystko, by uratować dziewczynę, niespodziewanie otrzyma szansę ocalenia samego siebie.

7. Ciche miejsce (A Quiet Place)Ciche miejsce (A Quiet Place)

Gatunek: Horror
Reżyseria: John Krasinski
Scenariusz: John Krasinski, Scott Beck, Bryan Woods
Obsada: Emily Blunt, John Krasinski, Noah Jupe
Produkcja: USA

8. Życzenie śmierci (Death Wish)Życzenie śmierci (Death Wish)

Gatunek: Sensacyjny
Reżyseria: Eli Roth
Scenariusz: Joe Carnahan
Obsada: Bruce Willis, Vincent D'Onofrio, Elisabeth Shue
Produkcja: USA Paul Kersey (Bruce Willis) jest chirurgiem, który co dzień ratuje ludzkie życie. Gdy nieznani sprawcy dokonują brutalnego napadu na jego rodzinę, po raz pierwszy sam musi zwrócić się o pomoc. Policja pozostaje jednak głucha na jego apele. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Gdy uwagę mediów przyciągają zabójstwa kolejnych gangsterów, wszyscy zadają sobie jedno pytanie: giną oni z ręki bohatera czy bandyty? Wiedziony pragnieniem zemsty Kersey dostrzega, że może pomóc także innym. Nie każdemu podoba się jednak to, że mężczyzna staje ponad prawem, policja zaś jest coraz bliżej odkrycia tożsamości mściciela.

20 kwietnia

9. Wyspa psów (Isle of Dogs)Wyspa psów (Isle of Dogs)

Gatunek: Animacja, Komedia, Przygodowy
Reżyseria: Wes Anderson
Scenariusz: Wes Anderson
Obsada: Bryan Cranston, Edward Norton, Bill Murray, Jeff Goldblum
Produkcja: Niemcy, USA Opowieść o dwunastoletnim japońskim chłopcu imieniem Atari, którego wychowuje skorumpowany burmistrz wielkiego miasta Megasaki. Gdy na mocy specjalnego dekretu wszystkie psy domowe wygnane zostają na ogromne wysypisko odpadów, Atari leci na miniaturowej machinie powietrznej na „wyspę śmieci”, by odnaleźć swego ukochanego psa. Na miejscu gromadzi wokół siebie grupę czworonożnych przyjaciół i wraz z nimi wyrusza na wielką wyprawę, która zadecyduje o losach i przyszłości całej Prefektury.

10. Dziewczyna we mgle (La ragazza nella nebbia)Dziewczyna we mgle (La ragazza nella nebbia)

Gatunek: Kryminał, Thriller
Reżyseria: Donato Carrisi
Scenariusz: Donato Carrisi
Obsada: Toni Servillo, Alessio Boni, Lorenzo Richelmy
Produkcja: Francja, Niemcy, Włochy Ekranizacja bestsellerowej powieści Donato Carrisi, autora "Zaklinacza". W odizolowanym od świata górskim miasteczku zaginęła szesnastoletnia dziewczyna. Rodzice są zrozpaczeni, a mieszkańcy – zszokowani. Nie potrafią przyjąć do wiadomości, że porywaczem może być ktoś z nich. Porywaczem... lub zabójcą. Przybyły na miejsce agent specjalny Vogel (Toni Servillo) nie ma wątpliwości, że tropi mordercę. I że jest to ktoś z miejscowych. Nie interesują go badania kryminalistyczne, odciski palców i ślady DNA. Vogel wykorzystuje media. Bo ludzie nie potrzebują sprawiedliwości – potrzebują spektaklu. A on zapewni im widowiskowe polowanie na potwora.

11. Prawda czy wyzwanie (Truth or Dare)Prawda czy wyzwanie (Truth or Dare)

Gatunek: Horror
Reżyseria: Jeff Wadlow
Scenariusz: Jeff Wadlow, Jillian Jacobs, Michael Reisz, Christopher Roach
Obsada: Lucy Hale, Tyler Posey, Violett Beane
Produkcja: USA

12. Raz się żyje (Gringo)Raz się żyje (Gringo)

Gatunek: Dramat, Komedia, Akcja
Reżyseria: Nash Edgerton
Scenariusz: Anthony Tambakis, Matthew Stone
Obsada: Amanda Seyfried, Charlize Theron, David Oyelowo
Produkcja: USA Harold wiedzie perfekcyjnie stabilne życie: ma miłą żonę, dom na przedmieściach i pracę w korporacji. Pewnego dnia jednak ten domek z kart zaczyna walić mu się na głowę, a Harold odkrywa, że przez lata dawał się wykorzystywać i oszukiwać, tym którym ufał najbardziej. Wysłany w służbową podróż do Meksyku, wiedząc już, że ma stać się kozłem ofiarnym w pewnym grubym przekręcie, Harold postanawia pokazać wszystkim środkowy palec i odegrać się za swoje krzywdy, zdobywając przy tym sporą fortunę. Plan ma teoretycznie świetny, ale okazuje się, że świat meksykańskich karteli jest nieco bardziej skomplikowany i bezlitosny niż zakładał. Ścigany przez narko-bossa, płatnego zabójcę, swoich dawnych wspólników i FBI, Harold może liczyć tylko na siebie i pewną uroczą amerykańską turystkę, która nie skrzywdziłaby nawet muchy, a w każdym razie tak jej się dotąd wydawało…

13. Nie jestem czarownicą (I Am Not a Witch)Nie jestem czarownicą (I Am Not a Witch)

Gatunek: Dramat
Reżyseria: Rungano Nyoni
Scenariusz: Rungano Nyoni
Obsada: Maggie Mulubwa, Henry B.J. Phiri
Produkcja: Francja, Wielka Brytania Uznana za czarownicę i jako sierota bezbronna wobec oskarżeń, dziewięcioletnia Shula zostaje wysłana do obozu dla wiedźm. Wykluczone ze wspólnoty, odizolowane kobiety zmuszane są do ciężkiej pracy i traktowane jako turystyczna atrakcja. Każda z czarownic ma przytwierdzoną do pleców białą szarfę – po to, by nie mogła odlecieć.

26 kwietnia

14. Avengers: Wojna bez granic (Avengers: Infinity War)Avengers: Wojna bez granic (Avengers: Infinity War)

Gatunek: Akcja, Sci-Fi
Reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo
Scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely
Obsada: Robert Downey Jr., Chris Evans, Benedict Cumberbatch, Scarlett Johansson, Chris Pratt, Chris Hemsworth, Mark Ruffalo
Produkcja: USA Kiedy Avengersi i ich sojusznicy kontynuują ochronę świata przed globalnym zagrożeniem, pojawia się nowy przeciwnik, Thanos (Josh Brolin). Celem tego międzygalaktycznego despoty jest zebranie wszystkich sześciu Kamieni Nieskończoności, artefaktów o niewyobrażalnej mocy. Chce za ich pomocą kreować rzeczywistość według własnej, pokręconej woli. Los Ziemi i wszelkiego życia znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie.

27 kwietnia

15. Śmierć Stalina (The Death of Stalin)Śmierć Stalina (The Death of Stalin)

Gatunek: Biograficzny, Dramat, Komedia
Reżyseria: Armando Iannucci
Scenariusz: Armando Iannucci, David Schneider, Ian Martin
Obsada: Steve Buscemi, Simon Russell Beale
Produkcja: Francja, Wielka Brytania Dobra zmiana to przeżytek – czas na zmianę totalną! Umiera Józef Stalin – dyktator ZSRR, tyran i bestia odpowiedzialna za śmierć milionów ludzi. Pośród elit władzy rozpoczyna się walka o dominację i wpływy po zmarłym przywódcy. Niektórzy chcą naprawy i pozytywnych zmian, a plany innych mogą pogrążyć kraj jeszcze bardziej. Wszystkim jednak przyświeca ten sam motyw – nie dać się zabić i jakimś cudem przeżyć chaos, w jakim pogrąża się Kreml. Szaleństwo totalitaryzmu zostaje obnażone w pełnej krasie.
]]>
Porady Najbardziej polecane Mon, 02 Apr 2018 08:00:00 +0200
TOP 20: najlepsze chińskie smartfony. Jaki smartfon kupić z Chin? http://www.conowego.pl/porady/top-20-najlepsze-chinskie-smartfony-jaki-smartfon-kupic-z-chin-25759/ Jaki smartfon warto sprowadzić z Chin? Sprzedawane w chińskich sklepach smartfony często oferują... Xiaomi, znajdziecie sprzęt m.in. od firm Oukitel, Cubot, Maze, Leagoo, Elephone, Ulefone, Umidigi i OnePlus. Wiele z poniższych smartfonów można kupić bezpośrednio z polskiego magazynu chińskiego, popularnego wśród Polaków i sprawdzonego przez nas wielokrotnie sklepu Gearbest. Ceny urządzeń z magazynu w Polsce (G-W-4) są częstokroć niższe niż z magazynów w Chinach! Do ceny smartfona kupionego w tym magazynie na pewno nie będzie doliczony podatek VAT, a wysyłka trwała będzie 2-3 dni robocze. Zawsze linkowaliśmy do najatrakcyjniejszej naszym zdaniem oferty. UWAGA: Aby uniknąć niemiłego zaskoczenia przy odbiorze paczki, do podanych cen urządzeń z magazynów w Chinach i Hongkongu zalecamy doliczyć 23-procentowy podatek VAT. W przypadku wyboru wysyłki Priority Line sklep zapewnia, że VAT nie jest doliczany. Których smartfonów zabrakło Waszym zdaniem w zestawieniu? Korzystacie z jakiegoś chińskiego smartfona spoza tej listy i chcecie go polecić? Śmiało, do dzieła. ;)

Kliknięcie na cenę przeniesie Was prosto do sklepu z danym smartfonem.


1. Oukitel C8

Oukitel C8 Oto smartfon typu "taniej już się nie da". Urządzenie Oukitela nie jest demonem wydajności - 4-rdzeniowy MediaTek i 2 GB pamięci RAM nie pozwolą na zabawę z wymagajacymi grami 3D, a i niektóre tytuły 2D przyprawią go o zadyszkę. To natomiast ciekawa propozycja urządzenia z dużym ekranem o proporcjach 18:9, zamkniętym w obudowie typowej dla niewielkiego smartfona z ekranem 5.1-cala o klasycznych proporcjach. Jeśli szukacie taniego urządzenia do przeglądania sieci, dla dziecka, Waszych rodziców lub dziadków, to jest to strzał w dziesiątkę. Ekran: 5.5" 640x1280 pikseli
Procesor: MediaTek 6580A
RAM: 2 GB
Aparaty: 8 + 2 Mpix
Akumulator: 3000 mAh Cena: 78.99 dolarów (ok. 275 złotych)

2. Xiaomi Redmi 5A

Xiaomi Redmi 5A Xiaomi Redmi 5A jest bliźniaczo podobny do już dostępnego w Polsce Xiaomi Redmi 4A. Ba, można powiedzieć, ze od strony specyfikacji technicznej jest identyczny. Urządzenie posiada 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 720x1280 pikseli. O wydajność smartfonu dba 4-rdzeniowy procesor Snapdragon 425, współpracujący, w zależności od wersji, z 2 lub 3 GB pamięci RAM. Do dyspozycji użytkownika oddano 16 lub 32 GB pamięci na dane. Xiaomi Redmi 5A posiada aparat główny o rozdzielczości 13 Mpix i przedni o rozdzielczości 5 Mpix. Na obudowie próżno szukać czytnika linii papilarnych. Z obudową związana jest jednak największa zmiana w porównaniu do Redmi 4A. Otóż Xiaomi Redmi 5A posiada obudowę wykonaną w całości z metalu! Ekran: 5" IPS 720x1280 pikseli
Procesor:
Snapdragon 425
RAM:
2 GB
Aparaty:
13 Mpix + 5 Mpix
Akumulator:
3120 mAh
Cena: 99.99 dolarów (ok. 345 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

3. Xiaomi Redmi Note 5A

Xiaomi Redmi Note 5A - recenzja Xiaomi Redmi Note 5A nie przynosi żadnej rewolucji w swoim segmencie urządzeń, ale jest po prostu dobrze wykonanym, tanim smartfonem, który oferuje wszystko, czego moglibyśmy chcieć od telefonu w tej cenie. Mamy tu zaskakująco jasny, ładny, duży wyświetlacz, baterię zapewniającą ponad 2 dni normalnego użytkowania smartfonu, obsługę dwóch kart SIM (i niezależne gniazdo micro SD), a nawet obsługę szybkiego ładowania. Szkoda, że w zestawie znalazła się bardzo przeciętna ładowarka, smartfon zamknięty jest w plastikowej obudowie i nie wyposażono go w NFC i USB Typu C, ale... za te pieniądze nie można mieć wszystkiego.

Xiaomi Redmi Note 5A - recenzja

Ekran: 5.5" 720x1280 pikseli
Procesor: Snapdragon 435
RAM: 4 GB
Aparaty: 13 + 16 Mpix
Akumulator: 3080 mAh Cena: 99.99 dolarów (ok. 345 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

4. Xiaomi Redmi 4A

Xiaomi Redmi 4A 2GB/16GB

Xiaomi Redmi 4A zamknięto w plastikowej obudowie o grubości 8,5 milimetra. Obraz wyświetlany jest na 5-calowym ekranie o rozdzielczości 720x1280 pikseli. Pracujący pod kontrolą Androida 7.1.2 z nakładką MIUI 9telefon wykorzystuje moc obliczeniową układu Snapdragon 425 (z układem graficzny Adreno 308) oraz 2 GB pamięci RAM. Urządzenie zasilane jest przez baterię o pojemności 3120 mAh. Jak na smartfona za te pieniądze Redmi 4A działa naprawdę nieźle! Oferuje obsługę dwóch kart SIM, posiada port podczerwieni i zaskakuje długością czasu pracy na baterii! Ekran: 5" IPS 720x1280 pikseli
Procesor: Snapdragon 425
RAM: 2 GB
Aparaty: 13 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 3120 mAh Cena: 100.83 dolarów (ok. 350 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

5. Cubot X18Cubot X18

Cubot X18 to jeden z najtańszych smartfonów z wyświetlaczem o proporcjach 18:9 (2:1). Zasilany przez baterię o pojemności 3200 mAh dysponuje 5.7-calowym ekranem IPS o rozdzielczości 720x1440 pikseli. W obudowie o grubości 8.5 mm zamknięto 4-rdzeniowy procesor MediaTek MT6737T oraz 3 GB RAMu. Skromnie, ale do podstawowych zadań multimedialnych wystarczy. Ekran: 5.7" IPS 720x1440 pikseli
Procesor: MediaTek MT6737T
RAM: 3 GB
Aparaty: 16 + 13 Mpix
Akumulator: 3200 mAh Cena: 129.99 dolarów (ok. 445 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

6. Maze AlphaMaze Alpha

Maze Alpha wyposażony duży, 6-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1080x1920 pikseli, który pokrywa niemal cały frontowy panel urządzenia (83% jego powierzchni). O wydajność smartfona dba 8-rdzeniowy układ MediaTek Helio P25 o taktowaniu 2.5 GHz, wspierany, w zależności od wersji, przez 4 lub 6 GB RAMu oraz 64/128 GB pamięci na dane. Smartfon otrzymał podwójną kamerkę główną o 13 Mpix + 5 Mpix, z sensorem Samsunga i pikselami wielkości 1.13 μm. Po zmroku szału nie będzie zważywszy na jasność głównego obiektywu - f/2.2. Nie ma tu optycznej stabilizacji obrazu - nic dziwnego w tak tanim smartfonie. Obiektyw z sensorem 5 Mpix zbiera jedynie informacje o oświetleniu oraz głębi zdjęcia. Maze Alpha zasilany jest przez akumulator o pojemności 4000 mAh, z technologią szybkiego ładowania MediaTek PumpExpress. Nie zabrakło USB Typu C, obsługi dwóch kart SIM w trybie standby, BT 4.1 i GPS Z GLONASS. Jest też LTE (5 pasm, w tym B20 - 800/900/1800/2100/2600 MHz). Ekran: 6" 1080x1920 pikseli
Procesor: Helio P25
RAM: 4 GB
Aparaty: 13 + 5 Mpix / 5 Mpix
Akumulator: 4000 mAh Cena: 129.99 dolarów (ok. 449 złotych)

7. Leagoo T5Leagoo T5

Leagoo T5 to bardzo chętnie kupowany smartfon, kosztujący nieco mniej niż równowartość 500 złotych. Trudno się dziwić jego popularności - 8-rdzeniowy procesor MediaTeka nie jest multimedialną bestią, ale radzi sobie z grami 2D i niektórymi pozycjami 3D całkiem sprawnie. 4 GB RAMu pozwalają przechować w pamięci podręcznej pokaźną pulę nieużywanych aplikacji. Jest to smartfon, który nadaje się do podstawowych multimediów, oferuje niezły czas pracy na baterii i bardzo pozytywnie zaskakuje swoim designem i jakością wykonania. Wysyłka z Europy sprawia, że do ceny nie jest doliczany VAT. Ekran: 5.5" IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: MediaTek 6750T
RAM: 4 GB
Aparaty: 13 + 5 Mpix / 13 Mpix
Akumulator: 3000 mAh Cena: 136.50 dolarów (ok. 470 złotych) - wysyłka z Europy

8. Xiaomi Redmi 4X

Xiaomi Redmi 4X 4GB/64GB

Płynne działanie, czas pracy na baterii i naprawdę solidna konstrukcja - to trzy największe zalety Redmi 4X. Urządzenie potrafi zaskoczyć możliwościami aparatu oraz płynną pracą aplikacji, systemu i mniej wymagających gier 3D. Wady? Brak łączności NFC i podświetlenia przycisków wirtualnych pod ekranem. Ekran: 5" IPS 720x1280 pikseli
Procesor: Snapdragon 435
RAM: 3 GB
Aparaty: 13 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 4100 mAh Cena: 154.74 dolary (ok. 530 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

9. Xiaomi Redmi Note 4

Xiaomi Redmi Note 4

Redmi Note 4 ma wszystkie atuty, by być godnym następcą Redmi Note 3. Oferuje m.in. lepszy aparat i bardziej energooszczędny procesor. Dzięki architekturze 14 nm może wydłużyć pracę smartfonu na jednym ładowaniu o 20%. Smukła czarna obudowa Redmi Note 4 została wykonana z aluminium. Nieźle komponuje się ze szkłem, które jest lekko zakrzywione na krawędziach (2,5D) i pokrywa ekran Full HD o przekątnej 5.5 cala. Głośniki są zainstalowane u dołu smartfona. Redmi Note 4 to jeden z najchętniej kupowanych przez Polaków smartfonów z Chin. Ekran: 5,5" IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 3 GB 
Aparaty: 13 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 4100 mAh Cena: 156.15 dolarów (ok. 540 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

10. Ulefone Power 3SUlefone Power 3S

Oto smartfon marki Ulefone z niezwykle popularnej, także wśród Polaków, serii Power. Jak sama nazwa wskazuje, urządzenie oferuje ponadprzeciętnie długi czas pracy na baterii za sprawą akumulatora o pojemności 6350 mAh. Można go naładować błyskawicznie za sprawą technologii szybkiego ładowania 5V/3A. Atutem urządzenia jest duży ekran o wysokiej rozdzielczości 1080x2160 pikseli i proporcjach 18:9 (2:1) oraz relatywnie cienka obudowa (jak na tak pojemną baterię) o grubości 9.8 mm. Wydajność? Przyzwoita. RAMu również pod dostatkiem. Ekran: 6" 1080x2160 pikseli
Procesor: MediaTek 6763
RAM: 4 GB
Aparaty: 16 + 5 Mpix / 13 + 5 Mpix
Akumulator: 6350 mAh Cena: 169.99 dolarów (ok. 585 złotych)  

Więcej propozycji na kolejnej stronie

#break#

11. Xiaomi Redmi 5 PlusXiaomi Redmi 5 Plus

Xiaomi Redmi 5 Plus stawia na 5.99-calowy wyświetlacz TFT o proporcjach 18:9 (2:1) i zaskakująco wysokiej jak na tę klasę cenową urządzeń rozdzielczości 1080x2160 pikseli. O jego wydajność dba poczciwy Snapdragon 625 w duecie z 3 lub 4 GB pamięci RAM. Użytkownik na swoje dane otrzymuje, w zależności od wersji, 32 lub 64 GB pamięci. Nie zabrakło obsługi kart micro SD, pod warunkiem rezygnacji z drugiej karty SIM. Xiaomi Redmi 5 Plus pracuje w oparciu o Androida 7.1.2 z nakładką MIUI 9. O jego zasilanie dba bateria o pojemności 4000 mAh. Urządzenie o wymiarach 158,5×75,45×8,05 mm waży 179.5 grama. Ekran: 5.99" TFT 1080x2160 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 3/4 GB
Aparaty: 12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 4000 mAh Cena: 169.99 dolarów (ok. 585 złotych)

12. Xiaomi Mi A1

W skrócie: to Xiaomi Mi 5X, pozbawiony MIUI, wyposażony w czystego Androida 8.0 (po wielu perypetiach)! Jeśli nie MIUI nie jest w Waszym guście, a chcecie doskonałego smartfona z aktualnym, pozbawionym nakładek Androidem, to Xiaomi A1 jest stworzony dla Was. Ten smartfon Android One posiada najlepszy aparat w swojej klasie, zamknięty jest w metalowej obudowie, oferuje ładny 5.5-calowy ekran Full HD... Długo wymieniać jego zalety - przeczytajcie o nich w naszej recenzji bliźniaczego Xiaomi Mi 5X.

Xiaomi Mi 5X - recenzja

Ekran: 5.5" 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 4 GB
Aparaty: 12/12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 3080 mAh Cena: 221.70 dolarów (ok. 760 złotych)

13. Xiaomi Mi Max 2

Xiaomi Mi Max 2 może pochwalić się 6,44-calowym ekranem oraz pojemną baterią. To właśnie te dwie cechy zjednały mu tak wielu sympatyków. Nie zabrakło technologii łądowania Quick Charge 3.0, niezłego procesora i dostatecznie dużej ilości RAMu. Pozytywnym zaskoczeniem jest karta Wi-Fi 802.11ac z MIMO, LTE i GPS z GLONASS. Aparat korzysta z sensora Sony IMX386, stosowanego we flagowcach Xiaomi. Ekran: 6.44" IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 4 GB
Aparaty: 12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 5300 mAh Cena: 259.99 dolarów (ok. 895 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

14. Oukitel K10Oukitel K10 cena promocja najtaniej

Oukitel K10 to smartfon z rekordowo pojemną baterią. Urządzenie dysponuje akumulatorem o pojemności 11 000 mAh, który ma pozwolić nawet na 25 godzin odtwarzania wideo strumieniowanego z sieci, wykonać 90 godzin połączeń lub aż przez 100 godzin bez przerwy odtwarzać muzykę. Producent zapewnia, że w trybie standby Oukitel K10 działał będzie aż 1008 godzin. Bateria smartfona Oukitel K10 może zostać naładowana do pełna w około... 2 godziny i 50 minut! Wszystko za sprawą technologii szybkiego ładowania 5V/5A. Oukitel K10 otrzymał 6-calowy ekran o proporcjach 18:9 (2:1) i rozdzielczości 1080x2160 pikseli. Tylny panel obudowy pokryto... skórą. O wydajność smartfona dba 8-rdzeniowy procesor MediaTek Helio P23 z układem graficznym Mali-G71 MP2 oraz 6 GB pamięci RAM. O moc obliczeniową jak widać nie ma co się obawiać. Ekran: 6" 1080x2160 pikseli
Procesor: MediaTek Helio P23
RAM: 6 GB 
Aparaty: 16 + 0.3 Mpix / 8 + 0.3 Mpix
Akumulator: 11 000 mAh (!) Cena: 269.99 dolarów (ok. 930 złotych)

15. Umidigi S2 ProUmidigi S2 Pro

Duży ekran o proporcjach 18:9 (2:1) i wysokiej rozdzielczości, jeden z najwydajniejszych procesorów MediaTeka na pokładzie, 6 GB RAMu, aż 128 GB pamięci na dane i ta bateria... Umidigi S2 Pro jest jednym z ciekawszych chińskich średniaków. Urządzenie obsługuje łączność LTE B20, oferuje obsługę dwóch kart SIM oraz wyposażone jest w moduł GPS z A-GPS i Glonass. To bardzo dobrze wykonany chiński smartfon, którego jedyną słabszą stroną wydaje się procesor MediaTeka... o ile nie lubisz procesorów MediaTeka. Ach, no i aparat nie jest najwyższych lotów. Wysyłka z Europy sprawia, że do ceny nie jest doliczany VAT. Ekran: 6" 1080x2160 pikseli
Procesor: MediaTek Helio P25
RAM: 6 GB
Aparaty:  13 + 5 Mpix / 16 Mpix
Akumulator: 5100 mAh Cena: 309.99 dolarów (ok. 1070 złotych) - wysyłka z Europy

16. Xiaomi Mi Note 3

Xiaomi Mi Note 3 można by nazwać Xiaomi Mi 6 w rozmiarze XL... gdyby nie garść detali! Smartfony różni całkiem sporo na pierwszy rzut oka niedostrzegalnych różnic. Mi Note 3 korzysta z ukłądu Snapdragon 660, którego wydajność spełni oczekiwania 99% użytkowników smartfonów, ale nie jest ona tak wysoka jak Snapdragona z Mi 6. Mi Note 3 ma także większy wyświetlacz o przekątnej 5.5-cala oraz nieco pojemniejszy akumulator. Oczywiście nie zabrakło skanera odcisków palców zintegrowanego z przyciskiem "home" pod ekranem, portu USB typu C, a znalazł się nawet tryb rozpoznawania twarzy w celu odblokowywania urządzenia. Ekran: 5.5" 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 660
RAM: 6 GB
Aparaty: 12/12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 3500 mAh Cena: 384.99 dolarów (ok. 1325 złotych) - wysyłka z polskiego magazynu

17. Elephone U Pro

Elephone U pro Elephone U Pro dotarł już na testy do naszej redakcji i możemy przedpremierowo zdradzić, że robi doskonałe wrażenie. Snapdragon 660 w połączeniu z 6 GB RAMu sprawia, że urządzenie działa doskonale. Na pokładzie obecny jest Android 8.0, aparaty robią zaskakująco dobre jak na "Chińczyki" fotografie, a ogólna jakość wykonania jest wręcz zdumiewająco wysoka. A 6-calowy ekran AMOLED? Jeśli chodzi o parametry, ustępuje oczywiście znacząco Galaxy S8+, którego ma naśladować, ale... i tak wygląda przepięknie. Urządzenie warto polecić - ładniejsza, niebieska wersja kolorystyczna jest niestety droższa. Ekran: 5.99" 1080x2160 pikseli (18:9)
Procesor: Snapdragon 660
RAM: 6 GB
Aparaty: 13 + 13 Mpix / 8 Mpix
Akumulator: 3550 mAh Cena: 396.99 dolarów (ok. 1365 złotych)

18. Xiaomi Mi 6Xiaomi Mi 6

O Xiaomi Mi 6 pisałem już naprawdę sporo publikacji, a na Conowego.pl przeczytacie także jego recenzję. To naprawdę udany flagowy smartfon (tegoroczny!), którego w Polsce kupicie za 1999 złotych, a jeśli sprzyjać Wam będzie szczęście, sprowadzicie go z Chin za mniej niż 1450 złotych. Urządzenie jest z pewnością jednym z najlepszych dotychczasowych smartfonów Xiaomi - dobrze zaprojektowanym, wydajnym, wyposażonym w najnowszego Androida 8.0 z najnowszą wersją rozbudowanej nakładki MIUI 9. Aparat jest niezły, choć spisuje się nieco gorzej niż w czołowych flagowcach. Niektórym przeszkadzał będzie brak złącza jack 3.5 mm, który Xiaomi starało się nadrobić, dorzucając odpowiednią przejściówkę do zestawu z telefonem.

Xiaomi Mi 6 - recenzja

Ekran: 5,15” IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 6 GB
Aparaty: podwójny 12 Mpix f/1.9 i f/2.6 1.25 µm, 4-osiowy OIS + 8 Mpix
Akumulator: 3350 mAh Cena: 420.33 dolarów (ok. 1445 złotych)

19. OnePlus 5TOnePlus 5T

Jeśli przymierzaliście się do zakupu smartfona OnePlus 5 i z jakichś powodów wciąż go nie kupiliście, powinniście się cieszyć - teraz możecie w identycznej cenie kupić nieco ciekawszy model OnePlus 5T. Jasne, urządzenie nie jest w żaden sposób przełomowe, ale świetny ekran wykonany w proporcjach 18:9 (2:1) jest dostatecznie mocnym argumentem ku temu, aby o OnePlus 5 móc spokojnie zapomnieć. OnePlus po raz kolejny stworzył flagowy smartfon w bardzo dobrej cenie, który od niemal dwa razy droższych urządzeń nie odstaje ani pod względem wydajności, ani jakości wykonania, ani też jakości oprogramowania. Warto też mieć świadomość tego, że OnePlus 5T jest nie tylko najszybciej ładującym się smartfonem na świecie, ale też jednym z najlepszych flagowców jeśli chodzi o długość czasu pracy na baterii.

Recenzja OnePlus 5T

Ekran: 6.01" 1080x2160 pikseli
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 6/8 GB
Aparaty: 16 + 20 Mpix / 16 Mpix
Akumulator: 3300 mAh Cena: 519.99 (ok. 1785 złotych)

20. Xiaomi Mi MIX 2Jeśli szukacie niedrogiego flagowca ze świetnym, dużym wyświetlaczem, w modnych ostatnio proporcjach 17:9/18:9, to nie szukajcie dalej, bo właśnie go znaleźliście. Xiaomi Mi MIX 2 to strzał w dziesiątkę. Wydajny procesor (Snapdragon 835), 6 GB RAMu, doskonała nakładka MIUI, naprawdę dobre zarządzanie pamięcią RAM, niezły aparat oraz fenomenalny ekran - Mi MIX 2 to smartfon wręcz stworzony dla miłośników wszelakich gier i multimediów. Cena? 1550 złotych. VAT nie zostanie doliczony - wysyłka z hiszpańskiego magazynu sklepu Gearbest.

Recenzja Xiaomi Mi Mix 2

Ekran: 5.99" 1080x2060 pikseli (17:9)
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 6 GB
Aparaty: 12 + 5 Mpix
Akumulator: 3340 mAh (Quick Charge 3.0) Cena: 525.86 dolarów (ok. 1800 złotych)]]>
Porady Najbardziej polecane Tue, 20 Mar 2018 13:35:00 +0100
Najlepsze aplikacje na Androida i iOS - marzec 2018 http://www.conowego.pl/porady/najlepsze-aplikacje-na-androida-i-ios-marzec-2018-25723/ Wybieramy najciekawsze gry i aplikacje, dostępne w tym miesiącu na system iOS i Android. Oczywiście... 1. Civilisations ARCivilisations AR Dokumenty BBC uznawane są za jedne z najlepszych na świecie. Civilisations AR to aplikacja stworzona na zlecenie tej właśnie stacji telewizyjnej, która ma za zadanie przybliżyć Wam sztukę w przystępnej formie, przy wykorzystaniu rzeczywistości rozszerzonej. Skarby z całego świata, które możecie "niemal dotknąć" to kolekcja 30 dobrze opisanych artefaktów, która wciąż rośnie. Poznajcie wszystkie ich sekrety - warto.
----------------
2. VimageVimage Aplikacja do tworzenia kinografik Vimage ożywi dowolne Wasze zdjęcie! Kinografika to technika tworzenia fotografii w której występuje niewielki poruszający się szczegół. Wystarczy wybrać zdjęcie z pamięci smartfona i wybrać interesujący Was efekt lub rodzaj animacji, a praktycznie narzędzie samodzielnie tchnie w nie życie.
----------------
3. ManFITManFIT ManFIT to darmowa aplikacja fitness, która wbrew nazwie nie jest dedykowana tylko mężczyznom. To kompleksowe narzędzie zawiera w sobie całe mnóstwo ćwiczeń na różne partie ciała, wraz z instrukcjami tego, jak poprawnie je wykonywać. Co więcej, wszystkie ćwiczenia można wykonywać wraz z aplikacją, która liczy czas pozostały do ich końca. Za pomocą apki zapisywać można swój progres w specjalnym kalendarzu ćwiczeń. Narzędzie umożliwia także tworzenie złożonych planów ćwiczeń, o których przypomną powiadomienia.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS
4. Dungeon DefenseDungeon Defense Pobierajcie póki możecie, bo jedna z najlepszych gier typu defense została udostępniona na Androida za darmo, a na iOS dostępna jest w obniżonej cenie. Pixel artowe dzieło stworzone przez niezależnego dewelopera niemożebnie wciąga. Zadaniem gracza jest skompletowanie drużyny potworów o zróżniocowanym uzbrojeniu i umiejętnościach, którzy mają bronić nieustannie ulepszaną twierdzę przed atakami praworządnych bohaterów. Oprócz trybu kampanii do zaliczenia jest tu także tryb nieskończony oraz sporo wyzwań i nagród do odblokowania.
----------------
5. Google PayGoogle Pay Aplikacja Google Pay umożliwia dokonywanie płatności mobilnych za pośrednictwem smartfonów wyposażonych w moduł łączności NFC. Smartfona wystarczy zbliżyć do terminala płatniczego w podobny sposób, w jaki zbliża się kartę płatniczą. Sposób ten jest uznawany powszechnie za bezpieczniejszy i wygodniejszy od płacenia kartą. Obecnie z Google Pay w Polsce współpracuje kilkanaście banków. Google przygotowało bardzo interesującą promocję z okazji zmiany nazwy usługi Android Pay na Google Pay. Na każdego kto zainstaluje aplikację do płatności zbliżeniowych na swoim smartfonie i wykorzysta ją do opłacenia łącznie pięciu transakcji, w pięciu różnych dniach, czeka niespodzianka. Jest nią 40 złotych na zakup gier, aplikacji i innych treści w sklepie Google Play.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS
6. iTaxiiTaxi Aplikacja iTaxi to jedna z dwóch czołowych apek do zamawiania taksówek w Polsce. Pobierz iTaxi i ciesz się wygodą w ponad 150 miastach w Polsce. Aplikacja online pozwala podejrzeć kierowców (z licencją!) w pobliżu, zobaczyć ich oceny, uzyskać informacje odnośnie samochodów którymi się poruszają, a także indywidualnie ustawianych stawek za każdy przejechany kilometr. Ogromną zaletą apki jest możliwość przypisania do niej karty płatniczej i rozliczania się w sposób bezgotówkowy z kierowcą. Za każdy przejazd można otrzymać fakturę, która zostanie wysłana na adres email.
----------------
7. TorqueTorque Najlepsza aplikacja diagnostyczna dla samochodu ze złączem OBD2 na Androida? Oczywiście Torque. Bezpłatne narzędzie po podpięciu specjalnego urządzenia pod złącze OBD2 w samochodzie (np kosztującego 30-40 złotych iCara) pozwala uzyskać wgląd w pracę pojazdu i zdiagnozować ewentualne usterki. Dzięki Torque odczytacie bez problemu także błędy z komputera w samochodzie, a dzięki wersji Pro będzie mogli je ukryć lub skasować. Apka zapisze także najlepsze przyspieszenie do 100 km/h, czasy na 1/4 mili i masę innych ciekawych statystyk.
---------------- NIEDOSTĘPNA NA iOS
8. ZalandoZalando Jeśli lubicie kupować ubrania w sieci, to aplikacja Zalando jest bez dwóch najlepszą aplikacją. W sklepie Zalando znajduje się co najmniej kilkaset tysięcy elementów damskiej, męskiej i dziecięcej garderoby, a aplikacja w bardzo wygodny sposób pozwala je wyszukiwać. Co więcej, dla użytkowników aplikacji przygotowywane są specjalne obniżki, sięgające często kilkudziesięciu procent. Darmowa dostawa, darmowe zwroty i atrakcyjne ceny - jeśli jeszcze nie korzystaliście z Zalando, gorąco polecam to zrobić.
----------------
9. WhatsAppWhatsApp Aplikacja WhatsApp cieszy się nieustającą popularnością wśród osób na całym świecie. Za pośrednictwem tego praktycznego narzędzia możecie wysyłać i odbierać wiadomości, nawiązywać połączenia, przesyłać wiadomości głosowe, zdjęcia i filmy. Komunikator WhatsApp przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy chcecie porozmawiać ze znajomymi zza granicy. Bardzo dużą popularnością cieszą się także rozmowy grupowe. Komunikator doczekał się także swojej wersji biznesowej.
----------------
10. NetflixNetflix Niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez Netflixa i dostępnych tam seriali. My proponujemy zapoznać się z serwisem, bo pogoda wciąż sprzyja nadrabianiu zaległości filmowych. Aplikacja umożliwia, po uprzednim zakupieniu stosownego abonamentu, przeglądanie całej dostępnej zawartości Netflixa i streamowanie filmów i seriali wprost na ekran mobilnego urządzenia. Apka umożliwia tworzenie rekomendacji dla ulubionych materiałów, tworzenie list z serialami i filmami, które chcemy regularnie oglądać, a także pozwala podejrzeć co w danej chwili oglądają nasi znajomi. Filmy i seriale pobierać można także na karty pamięci Micro SD, by obejrzeć je później w trybie offline. To ogromne ułatwienie dla osób użytkujących smartfony z niewielką ilością pamięci wewnętrznej. PS pamiętajcie, że Netflix za darmo przez miesiąc to dalej aktywna promocja.
----------------
11. Messenger KidsMessenger Kids Messenger Kids to wersja komunikatora Messenger przeznaczona dla dzieci, nad którą pełną kontrolę sprawować mogą rodzice. Aby dziecko mogło korzystać z Messengera Kids nie musi ono posiadać własnego konta w serwisie społecznościowym Facebook. Konto takie musi posiadać natomiast rodzic, który zyskuje dostęp do specjalnego panelu kontrolnego. To właśnie z jego poziomu tworzone jest konto Messenger Kids, które następnie będzie użytkowane przez pociechę. Konto takie nie pojawia się oczywiście w wynikach wyszukiwania. Rodzice mają pełną kontrolę nad dodawaniem nowych kontaktów do listy znajomych dziecka w taki sposób, aby nikt niepowołany się na niej nie znalazł. Co więcej, rodzice znajomego dziecka muszą posiadać konto w serwisie Facebook i takową prośbę zaakceptować. Jak widać, zadbano o to, aby zapewnić dzieciom korzystającym z aplikacji pełnię bezpieczeństwa.
----------------
]]>
Porady Najbardziej polecane Fri, 16 Mar 2018 17:11:00 +0100
Jaki smartfon do 1500 złotych kupić? TOP 16 http://www.conowego.pl/porady/jaki-smartfon-do-1500-zlotych-kupic-top-16-25312/ Niektórzy mówią, że każdy smartfon ze średniego segmentu cenowego jest taki sam. Nic bardziej... 1. Motorola Moto ZLenovo Moto Z Oto jeden z najczęściej polecanych smartfonów w cenie do 1200 złotych. W kategorii cenowej do 1500 złotych też można go śmiało polecić. Powody? Jest ich sporo. Przede wszystkim świetny procesor Snapdragon 820, godny flagowców poprzedniej generacji, zapewniający wydajność, jaka zawstydzi niemal całą konkurencję w tej kategorii cenowej (Mi 6 ze Snapdragonem 835 jest odrobinę droższy). Po drugie, świetny ekran AMOLED o rozdzielczości 1440x2560 pikseli czyni urządzenie idealnym smartfonem multimedialnym. Na deser otrzymujemy niezły aparat.

Motorola Moto Z - recenzja

Ekran: 5.5" AMOLED 1440x2560 pikseli
Procesor: Snapdragon 820
RAM: 4 GB
Aparaty: 13 Mpix (f/1.8) / 5 Mpix (f/2.2)
Akumulator: 2600 mAh + szybkie ładowanie
Cena: od 1099 złotych

2. Apple iPhone SE

iPhone SE to odpowiedź Apple na apele osób, dla których rozmiar ekranu smartfona kończy się na 4-calach. Właśnie taką przekątną ma wyświetlacz niewielkiego urządzenia Apple, które przekonuje do siebie niezłą jakością zdjęć z aparatu głównego oraz wydajnością większego iPhone 6S (zastosowano tutaj ten sam układ). Urządzenie nie obsługuje 3D Touch, kart micro SD, NFC limitowane jest do funkcji Apple Pay, a aparat nie posiada optycznej stabilizacji obrazu. Zapewne żaden z tych maknamentów nie będzie problemem dla osób, którym zależy jedynie na tym, żeby smartfon był mały i "działał dobrze". Ekran: 4" 640x1136 pikseli
Procesor: Apple A9
RAM: 2 GB
Aparaty: 12 Mpix (f/2.2) / 1.2 Mpix (f/2.4)
Akumulator: 1624 mAh
Cena: od 1349 złotych

3. Huawei Mate 10 Lite

Huawei Mate 10 Lite jest pierwszym smartfonem w ofercie Huawei, wyposażonym w dwa podwójne aparaty – przedni oraz tylny. Huawei Mate 10 lite wyposażono w 5.9-calowy wyświetlacz FullView o rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli. Ekran zajmuje aż 83% powierzchni przedniego panelu i ma proporcje 18:9. O wydajność Huawei Mate 10 lite dba 8-rdzeniowy procesor Kirin 659, 4G B pamięci RAM i 64 GB pamięci, przeznaczonej na pliki użytkownika. Urządzeniem zarządza system Android 7, we współpracy z autorską nakładką Huawei – EMUI 5.1. Mate 10 lite wykorzystuje naukę maszynową do optymalizacji wydajności, w oparciu o zachowania użytkowników. Huawei Mate 10 lite pozbawiony jest łączności NFC, a więc nie dokonamy za jego pomocą płatności zbliżeniowych. Zaskakujący jest też brak złącza USB Typu C.

Huawei Mate 10 Lite - recenzja

Ekran: 5.9" 1080x2160 pikseli
Procesor: Kirin 659
RAM: 4 GB
Aparaty: 16 + 2 Mpix / 13 + 2 Mpix
Akumulator: 3340 mAh
Cena: 1099 złotych

4. Samsung Galaxy A5 2017Samsung Galaxy A5 2017

Seria smartfonów Samsung Galaxy A została w tym roku gruntownie przeprojektowana, a urządzenia wyglądające jak flagowce w niczym nie przypominają swoich poprzedników. Galaxy A5 2017 wygląda fenomenalnie i działa równie dobrze. Pozytywnie zaskakuje jakością zdjęć z przedniego aparatu, choć aparat tylny również wypada w tej kwestii co najmniej dobrze. Wyświetlacz Super AMOLED, bardzo długi czas pracy na baterii (niemal tak dobry jak w Moto Z2 Play) oraz płynne działanie, powinny pomóc mu przekonać do siebie pokaźne grono osób, które nie chcą wydawać na smartfona całych 2000 złotych.

Recenzja Samsung Galaxy A5 2017

Ekran: 5.2” Super AMOLED 1080x1920 pikseli
Procesor: Exynos 7880
RAM: 3 GB
Aparaty: 16 Mpix f/1.9 + 16 Mpix f/1.9
Akumulator: 3000 mAh
Cena: ok. 1099 złotych

5. Samsung Galaxy S7Samsung Galaxy S7

Samsung Galaxy S7 to namacalny dowód na to, że warto kupować flagowce poprzedniej generacji. Ich ceny spadły bowiem do całkiem rozsądnego poziomu, a możliwości sprzętowe pozostały niezmiennie wysokie. Galaxy S7 wygląda efektownie i jest świetnie wykonany (z metalu i szkła). Oferuje odpowiadający wielu osobom nie duży jak na obecne czasy ekran o przekątnej 5.1-cala. Jest nim panel Super AMOLED, wyświetlający doskonałą czerń i cechujący się świetnym kontrastem. Aparaty Galaxy S7 robią świetne zdjęcia, a procesor Exynos 8890 (wydajność porównywalna ze Snapdragonem 820) zapewnia wydajność w grach 3D, którą doceni nawet najbardziej wymagający użytkownik. Ekran: 5.1” Super AMOLED 1440x2560 pikseli
Procesor: Exynos 8890
RAM: 4 GB
Aparaty: 12 Mpix f/1.7 1.4 µm + 5 Mpix f/1.7 1.34 µm
Akumulator: 3000 mAh
Cena: ok. 1549 złotych

6. LG G6LG G6

LG G6 to jeden z najczęściej polecanych smartfonów w kwocie do 2000 złotych. Nic dziwnego, bowiem kosztujące nierzadko mniej niż 1500 złotych urządzenie poszczycić się może m.in. wysoką wydajnością, świetnym aparatem i pięknym ekranem. LG G6 korzysta z 5.7-calowego ekranu IPS o rozdzielczości 1440x2880 pikseli. O jego wydajność dba układ Snapdragon 821 oraz 4 GB pamięci RAM. Użytkownik na dane otrzymuje 32 GB pamięci wewnętrznej oraz gniazdo na karty pamięci micro SD. Smartfon zasilany jest przez baterię o pojemności 3300 mAh. Obydwa aparaty posiadają matrycę o rozdzielczości 13 MPix, lecz różnią się one obiektywami. Pierwszy cechuje się wartością przesłony f/1.8 i kątem widzenia 71˚. Posiada on również optyczną stabilizację obrazu. Drugi obiektyw jest szerokokątny (125˚), lecz trochę ciemniejszy – f/2.4. Ekran: 5.7" 1440x2880 pikseli
Procesor: Snapdragon 821
RAM: 4 GB
Aparaty: 13 + 13 Mpix / 5 Mpix
Akumulator: 3300 mAh
Cena: ok. 1499 złotych

7. Motorola G5 Plus

Moto G5S Plus otrzymała wyświetlacz o przekątnej 5,5-cala (Moto G5 Plus miała 5,2-calowym) i rozdzielczości 1080x1920 pikseli. O jej wydajność dba Snapdragon 625 oraz 3 GB RAMu, podobnie jak w modelu poprzedniej generacji. Największą nowością jest podwójny aparat 2x13 Mpix z obiektywem f/2.0 oraz ulepszona przednia kamerka 8 Mpix z jaśniejszym (f/2.0) niż u poprzednika obiektywem. Czysty Android, schludny design, dobra cena - to spore zalety.

Motorola G5 Plus - recenzja

Ekran: 5,5" IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 3 GB
Aparaty: 2x13 Mpix (f/2.0) / 8 Mpix
Akumulator: 3000 mAh
Cena: 899 zł

8. Honor 7X

Honor 7X wygląda na jeden z najciekawszych smartfonów, jaki możecie kupić w cenie do ok. 1300 złotych. Nowy Honor 7X zwraca na siebie uwagę przede wszystkim ekranem LTPS o przekątnej 5.93-cala, proporcjach 18:9 oraz rozdzielczości 1080x2160 pikseli, zajmującym 83% powierzchni przedniego panelu. O wydajność smartfonu dba układ HiSilicon Kirin 659, współpracujący z 4 GB pamięci RAM. Użytkownik do dyspozycji otrzymuje 32/64 lub 128 GB pamięci na dane oraz możliwość zwiększenia jej za pośrednictwem gniazda kart pamięci micro SD o pojemności do 256 GB. Honor 7X nie obsługuje technologii NFC, a więc nie dokonamy za jego pomocą płatności zbliżeniowych. Ekran: 5.93" 1080x2160 pikseli
Procesor: Kirin 659
RAM: 4 GB
Aparaty: 16 + 2 Mpix / 8 Mpix
Akumulator: 3340 mAh
Cena: 1099 złotych  

Kolejne propozycje smartfonów do 1500 złotych na kolejnej stronie artykułu (tak, jest Xiaomi)

#break#

9. Xiaomi Mi A1

W skrócie: to Xiaomi Mi 5X, pozbawiony MIUI, wyposażony w czystego Androida 8.0 (po wielu perypetiach)! Jeśli nie MIUI nie jest w Waszym guście, a chcecie doskonałego smartfona z aktualnym, pozbawionym nakładek Androidem, to Xiaomi A1 jest stworzony dla Was. Ten smartfon Android One posiada najlepszy aparat w swojej klasie, zamknięty jest w metalowej obudowie, oferuje ładny 5.5-calowy ekran Full HD... Długo wymieniać jego zalety - przeczytajcie o nich w naszej recenzji bliźniaczego Xiaomi Mi 5X.

Xiaomi Mi 5X - recenzja

Ekran: 5.5" 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 4 GB
Aparaty: 12/12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 3080 mAh
Cena: ok. 229.99 dolarów (ok. 780 złotych z wysyłką z Polski) / 999 złotych w Polsce

10. Xiaomi Mi Max 2

Xiaomi Mi Max 2 może pochwalić się 6,44-calowym ekranem oraz pojemną baterią. To właśnie te dwie cechy zjednały mu tak wielu sympatyków. Nie zabrakło technologii łądowania Quick Charge 3.0, niezłego procesora i dostatecznie dużej ilości RAMu. Pozytywnym zaskoczeniem jest karta Wi-Fi 802.11ac z MIMO, LTE i GPS z GLONASS. Aparat korzysta z sensora Sony IMX386, stosowanego we flagowcach Xiaomi. Ekran: 6.44" IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 4 GB
Aparaty: 12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 5300 mAh
Cena: 269.99 dolarów (ok. 905 złotych)

11. Xiaomi Mi Mix 2

Jeśli szukacie niedrogiego flagowca ze świetnym, dużym wyświetlaczem, w modnych ostatnio proporcjach 17:9/18:9, to nie szukajcie dalej, bo właśnie go znaleźliście. Xiaomi Mi MIX 2 to strzał w dziesiątkę. Wydajny procesor (Snapdragon 835), 6 GB RAMu, doskonała nakładka MIUI, naprawdę dobre zarządzanie pamięcią RAM, niezły aparat oraz fenomenalny ekran - Mi MIX 2 to smartfon wręcz stworzony dla miłośników wszelakich gier i multimediów. Cena? 1550 złotych. VAT nie zostanie doliczony - wysyłka z hiszpańskiego magazynu sklepu Gearbest.

Recenzja Xiaomi Mi Mix 2

Ekran: 5.99" 1080x2060 pikseli (17:9)
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 6 GB
Aparaty: 12 + 5 Mpix
Akumulator: 3340 mAh (Quick Charge 3.0)
Cena: 521.99 dolarów (ok. 1750 złotych z wysyłką z Polski) - nie będzie doliczony VAT

12. Xiaomi Mi 6Xiaomi Mi 6

O Xiaomi Mi 6 pisałem już naprawdę sporo publikacji, a na Conowego.pl przeczytacie także jego recenzję. To naprawdę udany flagowy smartfon (tegoroczny!), którego w Polsce kupicie za 1999 złotych, a jeśli sprzyjać Wam będzie szczęście, sprowadzicie go z Chin za mniej niż 1300 złotych. Urządzenie jest z pewnością jednym z najlepszych dotychczasowych smartfonów Xiaomi - dobrze zaprojektowanym, wydajnym, wyposażonym w najnowszego Androida z najnowszą wersją rozbudowanej nakładki MIUI. Aparat jest niezły, choć spisuje się nieco gorzej niż w czołowych flagowcach. Niektórym przeszkadzał będzie brak złącza jack 3.5 mm, który Xiaomi starało się nadrobić, dorzucając odpowiednią przejściówkę do zestawu z telefonem.

Xiaomi Mi 6 - recenzja

Ekran: 5,15” IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 835
RAM: 6 GB
Aparaty: podwójny 12 Mpix f/1.9 i f/2.6 1.25 µm, 4-osiowy OIS + 8 Mpix
Akumulator: 3350 mAh
Cena: 419.99 dolarów (ok. 1400 złotych)

13. Lenovo P2

Lenovo P2 to pewny wybór w swojej klasie głównie ze względu na pojemny i wydajny akumulator, gwarantujący wręcz rekordowy czas pracy. Pozytywnie zaskakuje ekranem Super AMOLED (!), obecnością dual SIM, NFC, łączności LTE i niezłym aparatem. Na dokładkę świetne wykonanie, szybki czytnik linii papilarnych i wysoka wydajność. Czego chcieć więcej?

Recenzja Lenovo P2

Ekran: 5.5" 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 625
RAM: 4 GB
Aparaty: 13 + 5 Mpix
Akumulator: 5100 mAh
Cena: ok. 1199 złotych

14. Xiaomi Mi Note 3

Xiaomi Mi Note 3 można by nazwać Xiaomi Mi 6 w rozmiarze XL... gdyby nie garść detali! Smartfony różni całkiem sporo na pierwszy rzut oka niedostrzegalnych różnic. Mi Note 3 korzysta z ukłądu Snapdragon 660, którego wydajność spełni oczekiwania 99% użytkowników smartfonów, ale nie jest ona tak wysoka jak Snapdragona z Mi 6. Mi Note 3 ma także większy wyświetlacz o przekątnej 5.5-cala oraz nieco pojemniejszy akumulator. Oczywiście nie zabrakło skanera odcisków palców zintegrowanego z przyciskiem "home" pod ekranem, portu USB typu C, a znalazł się nawet tryb rozpoznawania twarzy w celu odblokowywania urządzenia. Ekran: 5.5" 1080x1920 pikseli
Procesor: Snapdragon 660
RAM: 6 GB
Aparaty: 12/12 Mpix + 5 Mpix
Akumulator: 3500 mAh
Cena: 392.99 dolarów (ok. 1330 złotych, wysyłka z Hiszpanii - VAT nie będzie doliczony)

15. Honor 9Honor 9

W swojej cenie jest to jeden z najlepszych smartfonów, jakie możecie kupić - wydajny, piękny, oferujący bardzo dobrą jakość zdjęć oraz filmów i nierozczarowujący pod względem długości czasu pracy na baterii. Dość powiedzieć, że od świetnego, choć droższego Huawei P10, odróżnia go zaledwie kilka detali. Honor 9 ma parę wad (głośnik mono, brak wodoodporności, pamięć eMMC), na które trudno jest jednak nie przymknąć oka, gdy patrzymy na cenę smartfonu.

Recenzja Honor 9

Ekran: 5,15" IPS 1080x1920 pikseli
Procesor: HiSilicon Kirin 960 z GPU Mali-G71
RAM: 4/6 GB
Aparaty: 12 Mpix (f/2.2) + 20 Mpix (monochromatyczny) / 8 Mpix (f/2.0)
Akumulator: 3200 mAh
Cena: ok. 1399 złotych  

16. Elephone U Pro 6/128 Elephone U pro

Elephone U Pro dotarł już na testy do naszej redakcji i możemy przedpremierowo zdradzić, że robi doskonałe wrażenie. Snapdragon 660 w połączeniu z 6 GB RAMu sprawia, że urządzenie działa doskonale. Na pokładzie obecny jest Android 8.0, aparaty robią zaskakująco dobre jak na "Chińczyki" fotografie, a ogólna jakość wykonania jest wręcz zdumiewająco wysoka. A 6-calowy ekran AMOLED? Jeśli chodzi o parametry, ustępuje oczywiście znacząco Galaxy S8+, którego ma naśladować, ale... i tak wygląda przepięknie. Urządzenie warto polecić - ładniejsza, niebieska wersja kolorystyczna jest niestety droższa. Ekran: 5.99" 1080x2160 pikseli (18:9)
Procesor: Snapdragon 660
RAM: 6 GB
Aparaty: 13 + 13 Mpix / 8 Mpix
Akumulator: 3550 mAh
Cena: 459.99 dolarów (ok. 1500 złotych)]]>
Porady Tue, 06 Mar 2018 14:35:00 +0100