Conowego.pl http://www.conowego.pl/ conowego.pl pl Conowego.pl http://www.conowego.pl/fileadmin/templates/main/images/ico-rss.png http://www.conowego.pl/ 15 15 conowego.pl TYPO3 - get.content.right http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss Thu, 18 Jan 2018 19:42:00 +0100 chaiOS to nowy błąd który restartuje iPhone'y przez wiadomość iMessage http://www.conowego.pl/aktualnosci/chaios-to-nowy-blad-ktory-restartuje-iphone-y-przez-wiadomosc-imessage-25101/ Nie trzeba nawet klikać w link - wystarczy że ofiara otrzyma wiadomość. Co ciekawe błąd powoduje także awarię aplikacji wiadomości na stacjonarnym systemie macOS. Na szczęście odnalezienie działającego linku do strony chaiOS nie jest łatwe. Masri z początku hostował projekt na GitHubie, jednak link został usunięty wraz ze wszystkimi swoimi klonami, a sam twórca błędu twierdzi, że zrobił to tylko po to by zdobyć uwagę Apple'a. Apple zapowiedziało naprawę błędu już w przyszłym tygodniu.  

źródło: TheVerge

]]>
Aktualności Thu, 18 Jan 2018 19:42:00 +0100
#Xiaomilepsze - czyli jak łamać licencje i kpić ze wszystkiego i wszystkich http://www.conowego.pl/aktualnosci/xiaomilepsze-czyli-jak-lamac-licencje-i-kpic-ze-wszystkiego-i-wszystkich-25099/ Hasztag #Xiaomilepsze na dobre zadomowił się w słowniku polskich internautów. Nie bez przyczyny, bo... bezcześci. Co to jest program Android One? Otóż urządzenia objęte programem pracują na "czystym" Androidzie oraz mają teoretycznie zapewnione szybkie aktualizacje i długotrwałe wsparcie. Nawet na oficjalnej stronie Google'a poświęconej programowi, jako sztandarowe urządzenie widnieje właśnie Xiaomi Mi A1. Dopiero w stopce strony pokazane są inne objęte programem smartfony, w tym HTC U11 Life oraz Motorola Moto X4. Przy okazji zauważyć można, że na setki modeli obecnych na rynku, przypada zaledwie kilka modeli Android One, a same urządzenia zostały okrzyknięte... spadkobiercami linii Nexus.

Xiaomi Mi A1 - flagowiec programu Android One

Świetna i szanowana marka, software prosto od Google, setki materiałów promocyjnych na oficjalnych kanałach producenta... Naprawdę trudno przejść koło Xiaomi Mi A1 obojętnie. Dostępny globalnie model można u nas zakupić za około 999 złotych w sklepach stacjonarnych, a w tej cenie dostajemy solidny sprzęt, o dobrych parametrach. Metalowa obudowa unibody, 64 GB pamięci wewnętrznej, 4 GB pamięci RAM, energooszczędny procesor, podwójny aparat, no i oczywiście najważniejsze - oficjalne wsparcie programu Android One - skuszą wielu. Tak naprawdę, to Mi A1 to Xiaomi Mi 5X, tyle że bez MIUI - producent nie musiał nawet zbytnio wysilać się by wprowadzać całkiem nowy model. Co mogło pójść nie tak?Xiaomi Mi A1 na reklamachKarygodne podejście Xiaomi Wydawać by się mogło, że ten telefon nie może się nie udać. Zarówno cenowo, jak i parametrami wygrywa ze swoimi dwoma "Android One'owymi" rywalami, tj. z HTC U11 Life oraz Motorolą Moto X4... Mimo wszystko zarówno HTC jak i Motorola wygrywa tym, że poprawnie realizują plan Android One. Co też tak wielce Xiaomi robi źle? Ano zacząć wypada od samej premiery urządzenia - zaprezentowanego 5 września Androida One na... Nougacie. Android Oreo dostępny był dla developerów już od długiego, naprawdę długiego czasu (Nexus 5X dostał pierwszą aktualizację do Oreo miesiąc wcześniej niż Mi A1 został zaprezentowany). I to nie byłby problem, gdyby Mi A1 szybko otrzymał Oreo, jednak Xiaomi postanowiło uruchomić swoją cyrkową karuzelę żenady. Xiaomi zobligowało się do wydania stabilnego oprogramowania do końca 2017 roku. W okolicach połowy grudnia, firma ogłosiła nabór beta testerów na swoim forum i... dotrzymała słowa. 31 grudnia rozpoczął się proces aktualizacji do Androida Oreo 8.0 dla Mi A1... By po kilku dniach aktualizacja została zdjęta z serwerów z racji rażącej ilości błędów. Niestety, beta testerzy (których znaczna większość nie potrafiła nawet poprawnie pisać po angielsku) nie robili najwidoczniej nic, poza świeceniem screenshootami z widoczną wersją systemu. Obecnie Xiaomi wysyła falami drugą już aktualizację OTA, w której podobno naprawiono błędy tej pierwszej (bez udziału beta testerów, uff - być może nie będzie tak źle?) jednak chodzą plotki że i tą aktualizację zdjęto - niestety nie są potwierdzone oficjalnie jak w przypadku pierwszej, grudniowej wersji. W tym miejscu warto przypomnieć, że już dawno na rynku jest kolejna wersja systemu Android i to ona powinna się pojawić na Mi A1 (Oreo 8.1). Konkurencja mimo późniejszego wejścia na rynek wydała stabilną aktualizację przed Xiaomi. Takie opóźnienia nie powinny mieć miejsca w przypadku urządzenia objętego programem Android One.kolejna reklama Mi A1Problemy z aktualizacjami to nie wszystko Kolejnym, obecnie największym "problemem" Xiaomi (w rzeczywistości nie wydaje mi się by ich to w ogóle obchodziło) jest nagonka społeczności developerskiej - i to bardzo słuszna nagonka, ponieważ firma łamie zasady licencji GPLv2 pod którą wydaje oprogramowanie dla swoich urządzeń. W jaki sposób? Nie udostępniając źródeł kernela. Jak wiemy, Android bazuje na Linuxie - otwartoźródłowym systemie operacyjnym rozpowszechnianym właśnie pod licencją GPL, która mówi jasno, że może go używać każdy za darmo, jak i też modyfikować oraz wykorzystywać w dowolnych celach. Tu jednak podmiot zobligowany jest do udostępnienia źródeł swojej wersji wraz z wprowadzonymi modyfikacjami. Co więcej każdy ma prawo wprowadzać dalsze poprawki i dowolnie praktycznie modyfikować to oprogramowanie (dlatego też tzw. "custom romy" bazujące na oprogramowaniu producenta są w pełni legalne). Innymi słowy każdy, kto modyfikuje jądro systemu Linux, musi udostępnić publicznie jego źródła - czego Xiaomi nie robi (w odróżnieniu od wszystkich innych producentów). I być może nie jest to duży problem dla kogoś, kto nie bawi się "customami", jednak prawda jest taka, że Xiaomi korzysta pełnymi garściami, samemu nie spełniając warunków. Dlaczego Google nie wymusi od nich udostępnienia źródeł kernela? Co takiego Xiaomi ukrywa w swoim "czystym" Androidzie? Czego boją się pokazać?

Interweniuje społeczność

Czara goryczy powoli się przelewa - jeden z najpopularniejszych developerów, uznany na scenie Francisco - twórca szalenie popularnego Franco Kernela Wrzucił kilka tweetów odnośnie sytuacji, a jego tweety zostały na chwilę obecną "ćwierknięte" dalej 700 razy. Xiaomi udaje, że nie widzi sytuacji wstawiając wesoło n-tą z kolei grafikę z Mi A1 na swój fanpage. Urządzenie ma już kilka miesięcy i indiedeveloperzy naprawdę chcieliby zacząć przy nim prace, tym bardziej że Mi A1 ba bardzo duży potencjał. Na drodze stoi jednak Xiaomi. Xiaomi Mi A1 to sztandarowy przykład tego jak nie robić produktu z kategorii Android One. Można by mieć więcej wyrozumiałości, gdyby firma określiła jakikolwiek termin, lub w ogóle dała odzew... Jednak nastała cisza - firma która aspiruje by być globalnym numerem jeden milczy w sprawach, w których nawaliła. I to nie nowa firma, a stary weteran, który zaczynał od właśnie modyfikowania Androida (żeby było śmieszniej: dzięki w/w licencji GPLv2 którą sami łamią). Xiaomi uśmierca swój produkt już na samym początku cyklu jego życia - a wiecie, jakim hitem byłby następca, gdyby firma pokazała dobre wsparcie społeczności? Najsmutniejsze w tym jest to, że firma nie poniesie odpowiedzialności - fundacja Linuxa nie jest komercyjną firmą która mogłaby egzekwować prawo.tweet Francisco Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem osobą której sensem życia jest mieć aktualną wersję Androida. Jako użytkownik Xiaomi A1 po prostu uważam (w odróżnieniu od większości dzisiejszych "klientów" Xiaomi), że fajnie byłoby dostać to, za co się zapłaciło i do czego zobligował się producent, ba - czym chwali się na potęgę w każdym możliwym miejscu! Zakłamany marketing, w połączeniu z monstrualnym konsumeryzmem to rak dzisiejszego świata. Firmy więcej pompują w reklamy, które w ogóle nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, niż w sam produkt. Wejdźcie sobie na fanpage Xiaomi Mi i policzcie ile postów dotyczy czerwonego wariantu Mi A1... A o wadliwych ekranach (to kolejny problem Mi A1, jednak nie dotyczy każdego egzemplarza a urządzeń na rynek indyjski) cisza - tego dowiesz się tylko wtedy, gdy kupisz wadliwy produkt. Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem custom romów - jednak w tym przypadku chciałbym mieć możliwość zmiany fabrycznego oprogramowania pełnego błędów, braków i innej masy problemów. "Amatorzy" z XDA to przy developerach Xiaomi prawdziwi magicy... Jednak tu nie chodzi o mnie, czy o Ciebie - a o całą społeczność, która najwidoczniej jest wrogiem dla firmy.  

 

źródła:inf. własna fanpage Mi na facebook.com, Twitter.com

]]>
Aktualności Najbardziej polecane Thu, 18 Jan 2018 16:24:00 +0100
Carmageddon TDR 2000 za darmo! Trzeba jednak się pospieszyć http://www.conowego.pl/aktualnosci/carmageddon-tdr-2000-za-darmo-trzeba-jednak-sie-pospieszyc-25098/ Gra w ulepszonej, odrestaurowanej wersji dostępna jest przez limitowany czas za darmo na platformie... ~ opis gry z serwisu gry-online.pl

Polska platforma Good old Games oferuje grę za darmo przez najbliższe 48 godzin, a dokładniej do 20 stycznia, do godziny 14:59. Po tym czasie cena gry wraca do regularnego poziomu. Warto odnotować, że GoG oferuje gry bez zabezpieczeń DRM - ani aktywacja, ani połączenie z internetem nie jest wymagane do gry, a sama gra przystosowana jest do działania na nowych Windowsach.

Aby pobrać grę należy skorzystać z linku: KLIK

Lub jeśli macie zainstalowany na komputerze program GoG Galaxy - wyszukać grę i dodać do biblioteki. Miłego rozjeżdżania! ;)

 

źródło: gog.com

]]>
Aktualności Thu, 18 Jan 2018 16:01:00 +0100
Digital PLN - trwają prace nad polską, narodową kryptowalutą http://www.conowego.pl/aktualnosci/digital-pln-trwaja-prace-nad-polska-narodowa-kryptowaluta-25096/ Na fali popularności kryptowalut każdy próbuje uszczknąć dla siebie kawałek tortu. Wśród państw... "W odpowiedzi na informacje zawarte w artykule pt. „Polska szykuje kryptozłotego”, który ukazał się  w dzisiejszym (tj. 17 stycznia 2018 r.) wydaniu Pulsu Biznesu informujemy, że kwestie związane z obrotem pieniężnym (w tym kryptowalutami) są poza jurysdykcją Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwo Cyfryzacji w żaden sposób nie uczestniczy w pracach nad przygotowywaniem projektów związanych z podażą pieniądza w Polsce.

Organy właściwe dla decyzji o wspieraniu rozwoju poszczególnych instrumentów płatniczych to NBP oraz KNF.

Ministerstwo Cyfryzacji wspiera rozwój technologii rejestrów rozproszonych, natomiast nie prowadzi jakichkolwiek projektów i badań związanych z krtyptowalutami.

Informujemy również, że Ministerstwo Cyfryzacji z dniem dzisiejszym cofnęło patronat dla Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain.", czytamy w oświadczeniu.

Digital PLN nie należy jednak traktować do końca jako kryptowalutę w powszechnym tego słowa rozumieniu. Jej kurs będzie bowiem uzależniony od kursu polskiego złotego, o czym poinformował profesor Krzysztof Piech, inicjator projektu. Użytkowanie dPLN nie będzie miało więc nic wspólnego z "wolnością", a obrót i transakcje będą rejestrowane. Puls Biznesu podał, że Polski Akcelerator Technologii Blockchain dysponuje budżetem w wysokości 12,4 mln złotych, z czego ponad 10 mln zostało przekazane w formie dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Przed inwestowaniem w Bitcoina oraz inne kryptowaluty ostrzegają regularnie KNF i NBP. Oczywiście przed inwestowaniem w tą kryptowalutę nikt ostrzegał nie będzie, bo waluta ta będzie bezpieczna.
Pytanie brzmi: po co powstaje dPLN, skoro jego kurs skorelowany będzie z kursem złotówki? Przecież banki i tak przechowują nasze pieniądze w formie wirtualnej. Mówi się, że nowy system mógłby pomóc obniżyć koszty wynikające z użytkowania obecnego.Pytanie numer dwa to: czy kryptowaluta w ogóle powstanie, czy może chodziło tylko o...    

Źródło: PB, MC

]]>
Aktualności Thu, 18 Jan 2018 14:45:00 +0100
Google będzie karać serwisy za długi czas wczytywania na smartfonach http://www.conowego.pl/aktualnosci/google-bedzie-karac-serwisy-za-dlugi-czas-wczytywania-na-smartfonach-25097/ Za pół roku szybkość wczytywania się stron będzie brana pod uwagę podczas segregowania wyników... GoogleGoogle szczególnie wskazuje na to, że treść nadal będzie najważniejszym czynnikiem odpowiadającym za pozycjonowanie stron w wynikach wyszukiwania. Oznacza to, że powolny portal nadal może figurować wysoko, o ile zawiera treści o wysokiej wartości i jakości. Cóż, właściciele stron internetowych mają pół roku na zadbanie o to, aby ich serwisy wczytywały się stosunkowo sprawnie. Szybkość ładowania się tych serwisów wkrótce będzie miała przecież jeszcze większe znaczenie – w końcu użytkowników wyszukiwarki interesują zwykle tylko pierwsze wyniki zapytań.

Źródło: Google

]]>
Aktualności Thu, 18 Jan 2018 14:42:00 +0100
Jaki komputer do gier wybrać? Lenovo Legion podpowiada (i robi to dobrze) http://www.conowego.pl/aktualnosci/jaki-komputer-do-gier-wybrac-lenovo-legion-podpowiada-i-robi-to-dobrze-25094/ Dobór odpowiedniego komputera, dopasowanego do indywidualnych potrzeb gracza nie jest zadaniem... casualowi (szukają wysokiej wydajności, sprzętu w niskiej cenie, są gotowi rezygnować z wysokich detali w grach), entuzjaści (są skłonni wydać więcej, aby grać w produkcje AAA w najwyższych ustawieniach graficznych) i osoby aspirujące do zostania graczami zawodowymi (komputer dla nich to narzędzie nie tylko do grania, ale także zarabiania pieniędzy, np na Twitchu i YouTube.

Komputer dla casualowego gracza

Komputer dla tego rodzaju gracza w żadnym razie nie powinien być urządzeniem, któremu brakuje wydajności. To, że ktoś gra sporadycznie lub lubi tytuły wymagające nieco mniejszej mocy obliczeniowej nie oznacza przecież, że będzie chciał na ekranie oglądać pokaz slajdów. Wydajność zawsze powinna być na pierwszym miejscu i nie należy dać sobie wmówić, że komputer pozbawiony dedykowanej karty graficznej poradzi sobie z płynnym wyświetlaniem gier. Obecnie rozsądne minimum, zapewniające odpowiedni poziom mocy obliczeniowej, stanowi duet w postaci karty graficznej Nvidia GeForce GTX 1050 (a jeszcze lepiej GTX 1050 Ti) lub AMD Radeon RX 560M oraz procesora z rodziny Intel Core i5. Po dorzuceniu minimum 8 GB pamięci RAM na takim zestawie grać można komfortowo, w rozdzielczości Full HD, wysokich detalach i 35-60 klatkach na sekundę w pozycje takie jak Wiedźmin 3, GTA V, czy też Battlefield 1. Gry pokroju Overwatcha czy popularnego CS: GO bez problemu osiągną ponad 100 klatek na sekundę.Lenovo Legion Y520 TowerWarto, aby obraz wyświetlany był na ekranie zapewniającym odpowiednią jakość i rozdzielczość obrazu. W przypadku laptopa dobrze jest postawić na urządzenie z wyświetlaczem Full HD i matrycą IPS, gwarantującą doskonałe odwzorowanie kolorów. W przypadku komputera stacjonarnego można postawić na co najmniej 24-calowy panel IPS Full HD lub rozejrzeć się za monitorem z matrycą TN, gwarantującą nieco szybszy czas reakcji i odświeżanie obrazu na poziomie 144 Hz.

Komputer dla entuzjasty

Osoby grające często i entuzjaści sprzętu komputerowego interesują się nowinkami technologicznymi. Gracze tacy inwestują w swój sprzęt przeważnie nieco większe pieniądze i liczą na to, że moc obliczeniowa ich komputerów "wystarczy na dłużej". Najpopularniejszym wyborem wśród entuzjastów są obecnie laptopy z układami graficznymi Nvidia GeForce GTX 1060, sparowanymi z co najmniej 8 GB pamięci RAM i procesorami Intel Core i5 lub Intel Core i7. Sprzęt taki oferuje świetny balans pomiędzy ceną, a wydajnością. Laptopy nie należą do najtańszych, ale ze względu na swoją moc obliczeniową sprawdzają się świetnie także do niektórych zastosowań profesjonalnych - montażu zdjęć lub renderowania materiałów wideo. Normą w laptopach dobrej klasy z tej półki cenowej są pożądane przez graczy podświetlane klawiatury, poprawiające nie tylko wygląd urządzenia, ale także komfort jego użytkowania po zmroku. Przykładem ciekawego laptopa spełniającego powyższe wymagania według Lenovo jest Lenovo Legion Y720. Testowaliśmy go już na Conowego.pl i zgadzamy się z tą opinią.Lenovo Legion Y720Osoby preferujące komputery stacjonarne w cenie laptopa z układem NVIDIA GeForce GTX 1060 bez problemu kupią nieco bardziej "wypasioną" stacjonarkę z odczuwalnie wydajniejszym NVIDIA GeForce GTX 1070 na pokładzie. Zysk w grach jest znaczący! O ile GTX 1060 pozwala grać we wszystkie najnowsze gry w rozdzielczości Full HD w najwyższych detalach, to GTX 1070 umożliwia rozgrywkę przy najwyższych ustawieniach graficznych także w rozdzielczości 1440p, a w przypadku niektórych gier nawet w 4K! Dość powiedzieć, ze GTX 1070 w niektórych tytułach zapewnia niemal 100% wyższą wydajność od swojego mniej wydajnego odpowiednika. Lenovo poleca gotowy zestaw Lenovo Legion Y720 Tower z preinstalowanym systemem Windows 10 Home PL oraz procesorem Intel Core i7-7700. Taki sprzęt powinien zapewnić rozrywkę na kilka najbliższych lat.

Komputer dla zawodowca i streamera

Zawodowcy i osoby pragnące zrobić karierę w sieci na transmitowaniu swoich autorskich treści, inwestują zazwyczaj w sprzęt bezkompromisowy i wyróżniający się na tyle innych urządzeń. W związku z postępującą miniaturyzacją, coraz większym zainteresowaniem cieszą się komputery o niewielkim formacie. Doskonałym przykładem takiego urządzenia jest Lenovo Legion Y720 Cube, czyli minikomputer pozwalający grać w najnowsze produkcje nawet w rozdzielczości 4K, w najwyższych detalach. Sprzęt wyróżnia się niewielkich rozmiarów (393.3 x 314.5 x 252.3 mm) podświetlaną obudową, wyposażoną w uchwyt do przenoszenia. Taki sprzęt z łatwością można zabierać ze sobą na turnieje e-sportowe lub LAN Party w gronie znajomych. O jego wydajność dbają procesory Intel Core 7. generacji oraz układy graficzne NVIDIA GeForce GTX 1060, GTX 1070 oraz najwydajniejszy GTX 1080. Lenovo Legion Y720 CubeOsoby zajmujące się streamowaniem gier oraz montowaniem materiałów wideo umieszczanych w serwisie YouTube docenią obecność dysków talerzowych o pojemności do 1 TB. Na oszczędność czasu przy operacjach na plikach, szybsze wczytywanie systemu, czy też poziomów w grach pozwolą opcjonalne dyski SSD.    

Źródło: Lenovo

]]>
Aktualności Gaming Thu, 18 Jan 2018 14:00:00 +0100
Uber podsumowuje 2017 rok w Polsce - ciekawostki i ciekawe statystyki http://www.conowego.pl/aktualnosci/uber-podsumowuje-2017-rok-w-polsce-ciekawostki-i-ciekawe-statystyki-25095/ Uber przygotował „Raport z tylnego siedzenia”, przedstawiający w pigułce najważniejsze statystyki,... Śląsk – najlepszy za kółkiem Jak wynika z danych zgromadzonych przez Ubera, najlepsze oceny mają kierowcy korzystający z aplikacji Uber
w konurbacji śląskiej. W minionym roku średnia ocena osoby prowadzącej samochód sięgnęła tu aż 4,95 na 5.
Równie dobrą opinią mogą pochwalić się pasażerowie – to właśnie na Śląsku otrzymali najlepsze oceny w 2017 roku, zamykając kurs z identyczną średnią ocen: 4,95. Widać zatem jak na dłoni, że Ślązacy doskonale znają zasadę wzajemności i z chęcią się do niej stosują. Na drugim miejscu znaleźli się kierowcy z Krakowa ze średnią ocen 4,94, a na trzecim – z Trójmiasta, z wynikiem 4,93. W rankingu pasażerów drugie miejsce zajęli mieszkańcy Trójmiasta ze średnią ocen 4,88. Podium zamykają mieszkańcy Poznania ze statystyczną oceną 4,87. Najchętniej komplementują kierowców z Ubera pasażerowie ze stolicy Polski - są szczodrzy w swoich pochwałach, a najchętniej doceniają kierowców za doskonałą obsługę, fantastyczne rozmowy oraz czyste i schludne samochody. Te trzy komplementy przekazywali warszawskim kierowcom w minionym roku najczęściej.

Ranne ptaszki i nocni imprezowicze

Na tytuł „miasta rannych ptaszków” zapracował sobie Poznań. Mieszkańcy stolicy Wielkopolski chętnie korzystają z aplikacji Uber w godzinach porannych, dojeżdżając do pracy. Po drugiej stronie tarczy zegara znalazł się Wrocław, który z powodzeniem można uznać za miasto nocnych marków i imprezowiczów. To tutaj pasażerowie zamawiają przejazd w aplikacji Uber w najpóźniejszych godzinach.

Do jakich miejsc Polacy podróżowali z Uberem najchętniej?

W przypadku pasażerów z Warszawy i Łodzi były to centra handlowe. Kierowcy w tych miastach najwięcej kursów odbyli do stołecznych Złotych Tarasów i łódzkiej Manufaktury. Na kolejnych stopniach podium w stolicy znalazły się Hala Koszyki i Plac Zbawiciela, czyli popularne miejsca, w których warszawianie spotykają się ze znajomymi na rozmowy i drinki. Z kolei w przypadku Łodzi na drugim i trzecim miejscu uplasowały się odpowiednio: OFF Piotrkowska i ul. Łąkowa 29, gdzie mieści się Klub Wytwórnia. Wśród mieszkańców Krakowa korzystających z aplikacji Uber najpopularniejszym punktem docelowym w 2017 roku okazał się… Dworzec Główny PKP. Z kolei na drugim i trzecim miejscu znalazły się popularne miejsca do imprezowania: ul. Dolnych Młynów oraz Plac Nowy, które cieszyły się wielkim zainteresowaniem ze strony mieszkańców grodu Kraka i licznych turystów. W przypadku Sopotu pasażerowie najczęściej jeździli na ul. Powstańców Warszawy, a jednym z najpopularniejszych punktów docelowych okazał się… Hotel Sheraton. Gdańszczanie najczęściej kończyli swoje kursy z Uberem na Targu Węglowym. A mieszkańcy Gdyni – w Centrum Handlowym Riviera. W stolicy Wielkopolski pasażerowie Ubera jako docelowe miejsce przejazdu wpisują ulicę Wrocławską na Starym Mieście. Na drugim miejscu znalazła się mekka poznańskich miłośników zakupów, czyli Galeria Posnania, a na trzecim – Kupiec Poznański na Placu Wiosny Ludów 2. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska w minionym roku swoje przejazdy z Uberem najchętniej kończyli na Rynku Starego Miasta bądź na Placu Solnym, czyli dwóch miejscach, w których mieszkańcy chętnie spędzają czas ze znajomymi. Wrocławianie to również wielbiciele filmów – wiele kursów kończyło się bowiem przy Kinie Nowe Horyzonty. Ślązacy najchętniej przypinali na mapach pinezki w okolicach klubów i galerii handlowych. Największą popularnością cieszyły się: ulica Mariacka w Katowicach, Silesia City Center oraz gliwicki Rynek.uber ciekawostki    

Źródło: inf. prasowa Uber

]]>
Aktualności Thu, 18 Jan 2018 13:20:00 +0100
TOP 13: najciekawsze speedruny z gier na Awesome Games Done Quick http://www.conowego.pl/aktualnosci/top-13-najciekawsze-speedruny-z-gier-na-awesome-games-done-quick-25093/ Speedrunem nazywamy przejście całej gry komputerowej, w jak najkrótszym czasie. Prezentujemy... 1. Baldur's Gate 2: Enhanced Edition (24:31) - KowalLazy

2. Diablo (34:17) - Funkmastermp


3. Duke Nukem 3D (8:57) - Mr_Wiggelz


4. Half-Life: Opposing Force (26:14) - alexh0we


5. Hollow Knight (38:28) - Mickely3


6. Left 4 Dead 2 (55:15) - mr.deagle, The Master, burhác, MrFailzzz


7. Mass Effect (1:44:22) - letterswords


8. Resident Evil 7 (1:49:27) - Carcinogen


9. Skyrim (50:26) - Wall of Spain


10. Spelunky (19:16) - Kinnijup


11. Star Wars: Jedi Knight - Jedi Academy (44:11) - CovertMuffin


12. Super Mario World (36:49) - bjw, Calco2, SilverStar6609, Sten


13. The Legend of Zelda: Breath of the Wild (3:57:00) - atz

   

Źródło: Games Done Quick

]]>
Aktualności Gaming Thu, 18 Jan 2018 12:20:00 +0100
Honor się chwali, ale ma czym! Seria Honor X sprzedaje się doskonale http://www.conowego.pl/aktualnosci/honor-sie-chwali-ale-ma-czym-seria-honor-x-sprzedaje-sie-doskonale-25092/ Firma Honor podzieliła się globalnymi wynikami sprzedaży smartfonów z serii Honor X. Liczby są... Honor 7X Honor 7X Nie mogło zabraknąć podwójnego aparatu z tyłu (16 + 2 Mpix) oraz znajdującego się w pobliżu czytnika linii papilarnych. Z przodu znajdziemy kamerkę 8 Mpix. Przejdźmy zatem do wad, które nie dla każdego muszą być wadami. Honor 7X nie obsługuje technologii NFC, a więc nie dokonamy za jego pomocą płatności zbliżeniowych. Urządzenie posiada również, co bardzo zaskakujące, port Micro USB, zamiast popularnego już od dłuższego czasu gniazda USB Typu C. Tyle złych wieści. Łączność zapewniają ponadto moduły Wi-Fi 802.11n, Bluetooth 4.1, LTE, GPS z Glonass i Beidou oraz złącze audio jack 3.5 mm.Honor 7X Honor 7X Smartfon pracujący w oparciu o system Android 7.1 z nakładką EMUI 5.1 zasilany jest przez baterię o pojemności 3340 mAh. Honor 7X cechują wymiary 156,5×75,3×7,6 mm i waga na poziomie 165 gramów.]]> Aktualności Thu, 18 Jan 2018 11:15:00 +0100 Wyższą wydajność iPhone'ów będzie można przywrócić! A kto kupił nową baterię... http://www.conowego.pl/aktualnosci/wyzsza-wydajnosc-iphone-ow-bedzie-mozna-przywrocic-a-kto-kupil-nowa-baterie-25091/ Wygląda na to, że zorganizowanie "promocyjnej" wymiany baterii w smartfonach Apple objętych... "promocyjną" wymianę baterii użytkownikom swoich smartfonów w sprytny sposób sięgnęło do ich kieszeni. Takie cuda chyba tylko w wykonaniu giganta z Cupertino... Tim Cook powiedział przy okazji, że: "Apple na to pozwoli, ale zdecydowanie nie zaleca takiego działania".
Jako pierwsi z nowej funkcji przywrócenia wydajności smartfonom skorzystają deweloperzy. Ma stać się tak jeszcze w tym miesiącu. iPhone'y 6, 6S, SE, oraz 7 mają wiele mniejszą szczytową wydajność wraz z "wiekiem", ponieważ podobno ich baterie nie są w stanie dostarczyć procesorowi dostatecznie dużo mocy w momentach szczytowego na nią zapotrzebowania. Apple ogłosiło zmianę w zarządzaniu wydajnością wraz z wydaniem iOS 10.2.1 rok temu, jako sposób na naprawę błędu który powodował nagłe wyłączanie się iPhone'ów 6. Nie było jednak jasne, że wydajność zostaje ograniczona dla wszystkich urządzeń.bateria iPhone XApple wciąż sugeruje, że nigdy nie spowalniało sztucznie swoich telefonów, a jedynie agresywnie zarządzało wydajnością telefonu tak by jak najdłużej utrzymać dobrą kondycję baterii. "Ta funkcja ma na celu jedynie sprawić, by iPhone'y się nie wyłączały w nieoczekiwanych momentach i wciąż były używalne" - można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu. Apple opublikowało listę funkcji smartfonów, które po aktualizacjach zaczynają działać gorzej. Równocześnie opublikował listę funkcji, które, wbrew plotkom, nie są zmieniane. Pogorszenie wydajności iPhone'ów wpływa na:

- wydłużenie czasu uruchamiania się aplikacji
- spadek liczby klatek na sekundę generowanych w trakcie przewijania ekranu
- słabsze podświetlenie ekranu (można to zmienić w ustawieniach)
- cichsze działanie głośnika (do -3 dB)
- spadek płynności aplikacji w wybranych aplikacjach
- w ekstremalnych sytuacjach wyłączenie możliwości korzystania z lampy błyskowej w aparacie
- dłuższe wywoływanie aplikacji działających w tle

Obniżenie wydajności iPhone'ów nie wpływa na:

- jakość połączeń komórkowych
- jakość zdjęć i nagrań wideo
- działanie GPS
- dokładność GPS
- działanie żyroskopu, akcelerometru i barometru
- działanie Apple Pay

Przypominamy, że w związku z aferą przeciwko Apple wytoczono kilka pozwów zbiorowych. W najgłośniejszym, giganta z Cupertino pozwano na kwotę 999 miliardów dolarów.  

Źródło: inf. własna, ABC News

]]>
Aktualności Thu, 18 Jan 2018 10:50:00 +0100