rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Porady

kwi
06

Nintendo Switch - czy warto kupić w rok od premiery?

06.04.2018 10:10, dodał: Dawid Poleszczuk
Ocena:

Konsola Nintendo Switch niedawno obchodziła swoje pierwsze urodziny. To świetna okazja ku temu, by przyjrzeć się jak do tej pory wygląda cykl życia produktu oraz podyskutować o tym, jak rysuje się przyszłość konsoli.

Dokładnie 3 marca 2017 roku miała miejsce premiera konsoli Nintendo Switch. Nikt nie wiedział wtedy, czy produkt okaże się sukcesem, czy może porażką jak jego poprzednik – Wii U. Tytułów startowych było jak na lekarstwo, a i sama ich jakość nie była wybitna – tylko jeden z nich był pewnym hitem. Dziś sytuacja wygląda zgoła inaczej – konsola ma swój pierwszy rok za sobą. Można już śmiało ocenić w czym jest dobra, a w czym wypada po prostu kiepsko. W tym wpisie postaram się omówić jak konsola wypada w codziennym użytkowaniu, przedstawić swoją subiektywną opinię na jej temat oraz ocenić czy warto kupić Nintendo Switch w rok po premierze.

Nintendo Switch - czy warto kupić w rok od premiery?

Nim przejdziemy do bardziej konkretnych zagadnień, chciałbym dla formalności po krótce przedstawić czym w ogóle jest Nintendo Switch, gdyż wciąż sporo osób po prostu tego nie wie. Switch, najprościej mówiąc, to przypominająca z wyglądu tablet hybrydowa konsola pozwalająca na grę zarówno przenośnie, jak i w trybie stacjonarnym. W trybie przenośnym na Switchu gramy tak jak chociażby na Sony PSP. W trybie stacjonarnym Switch działa jak klasyczne konsole domowe – podłączony do prądu i telewizora.

Konsolę można przełączać pomiędzy trybami w dowolnym momencie – po włożeniu jej w stację dokującą automatycznie obraz zaczyna być wyświetlany na zewnętrznym ekranie. Cechą charakterystyczną jest modułowa budowa konsoli. Boczki na których znajdują się przyciski (tzw. Joy-cony) można wysunąć i używać np. jako dwóch małych padów, bądź też używać obu jak klasycznego pada. Najlepiej działanie konsoli obrazuje jej oficjalny trailer:

Specyfikacja techniczna Nintendo Switch:

Wymiary: 24 x 10 x 1.4-2.8 cm (szer. x dług. x wys.)
Ekran: pojemnościowy ekran LCD multi-touch o rozmiarze 6.2 cala i rozdzielczości 1280 x 720 pikseli.
CPU/GPU: modyfikowana jednostka Nvidia Tegra X1
Pamięć: 32 GB wewnętrznej pamięci + Micro SD 2 TB.
RAM: 4 GB LDDR4
Łączność: Wi-Fi (IEEE 802.11 a/b/g/n/ac), Bluetooth 4.1, Ethernet (tryb stacjonarny)
Bateria: Litowo-jonowa, 4310 mAh
Waga: 297 gramów

Dodatkowo konsola posiada port jack 3.5 mm, głośniki stereo, szereg sensorów (akcelerometr, żyroskop, czujnik światła), a same Joy-cony także posiadają szereg czujników położenia oraz czytnik NFC dla wsparcia figurek Amiibo. Cieszy fakt, że konsola korzysta z portu USB-C, w celu ładowania.

Zestaw sprzedażowy, poza samą konsolą i dwoma Joy-conami, oferuje standardowo m.in: stację dokującą umożliwiającą grę na telewizorze/ładowanie konsoli, zasilacz, kabel HDMI, „grip” który formuje z Joy-conów bardziej klasyczny kontroler, oraz dwa rozszerzenia Joy-conów służące wygodniejszej obsłudze gdy są rozłączone/używane jako dwa osobne mini kontrolery.Nintendo Switch

Switch sprawił, że przypomniałem sobie jak to jest mieć konsolę

Pamiętacie czasy, gdy do napędu po prostu wkładało się płytę i grało? Otóż tak właśnie sprawa wygląda na konsoli Nintendo. Po prostu wkładasz kartridż i od razu możesz cieszyć się grą. Konsola nie każe czekać na instalację czy też aktualizację oprogramowania. Co więcej: w ogóle nie wymaga podłączenia do internetu. Oczywiście istnieje możliwość aktualizacji oprogramowania konsoli, czy też aktualizacja samych gier, jednak z konsoli z powodzeniem można korzystać w trybie offline. Nawet jeśli podłączymy Switcha do sieci – to zapyta nas każdorazowo czy chcemy grę zaktualizować, czy po prostu włączyć tak jak jest.

Samo włączanie konsoli i kontynuowanie gry jest także procesem bardzo szybkim, ponieważ konsola nie włącza się całkowicie od nowa. Domyślnie przy wyłączaniu Switch przechodzi w stan uśpienia i, gdy ponownie go „włączamy”, po prostu się wybudza, pokazując główny ekran systemu, z którego można wznowić grę. Pozwala to na szybki powrót do miejsca, w którym ostatnio skończyliśmy grać. W praktyce działa to bardzo sprawnie – można by to porównać do blokowania/odblokowywania telefonu i powrotu do ostatnio otwartej aplikacji

Tak samo przyjemnie sprawa wygląda z przełączaniem się między trybami – po prostu wystarczy włożyć Switcha w stację dokującą, włączyć telewizor i już można grać jak na konsoli stacjonarnej. Musimy wyjść? Po prostu wyciągamy Switcha ze stacji, a konsola sama przełączy się do trybu przenośnego. Nic nie trzeba przyciskać, przełączać, ani ustawiać.

Dla niektórych osób minusem może być to, że konsola rok po premierze wciąż nie posiada np. przeglądarki internetowej, czy też aplikacji takich jak YouTube. Jedyne aplikacje jakie konsola pozwala odpalać to elektroniczny sklep z grami cyfrowymi oraz kanał wiadomości gdzie można czytać np. o nowych grach Nintendo. Oczywiście w systemie konsoli są także ustawienia, czy też preferencje profilu samego użytkownika, jednak są bardzo proste i sprowadzają się do podstawowych opcji. Jest też prosta funkcjonalność pozwalająca "wrzucać" screenshoty z gier na Facebooka, jednak na tym integracja z tym serwisem społecznościowym się kończy. Najważniejsze jest tu „odpalanie” gier – i właśnie to wyróżnia konsolę Nintendo od konkurencji, przeładowanej aplikacjami i toną usług sieciowych, gdzie gry trzeba instalować, i aktualizować jak na pececie.

Porównanie wielkości konsoli Nintendo Switch ze smartfonem z ekranem wielkości 5.5 cala

Nintendo Switch

Gry na Nintendo Switch - ile ich jest i jakie są?

Gry generalnie można podzielić na trzy główne kategorie: te wydawane i tworzone bezpośrednio przez Nintendo, gry wieloplatformowe, oraz gry niezależne tzw. indie/indyki. Największe wrażenie robią gry ekskluzywne, tworzone bezpośrednio przez producenta konsoli. Są dopracowanego do tego stopnia, że człowiek dochodzi do wniosku, że Nintendo to jeden z ostatnich niedobitków, którzy robią jeszcze gry ku uciesze graczy.

Poziom detali w grze „The Legend of Zelda: Breath of The Wild” jest niesamowity. Nie chodzi tutaj o świat gry, czy też ilość mechanik, a o detale, których Nintendo wcale nie musiało implementować, a mimo to twórcy przeznaczyli na ich dopracowanie swój czas i środki. Jak myślicie, której firmie dziś chciałoby się robić osobne reakcje i kwestie dialogowe dla NPC, gdy rozmawiamy z nimi stojąc na stole? Odpowiedź: żadnej (no, może poza Rockstar Games, oni też lubią zaskakiwać). A takich detali w przytaczanej „Zeldzie” jest od groma.

Równie wysoki poziom reprezentuje inna główna marka Nintendo: „Super Mario Odyssey” – uwierzycie, że Nintendo chciało się robić osobną animację dla Mario, gdy ten stoi pod wodospadem? Gdyby to jeszcze była jakaś ważna animacja, tworzona na potrzebę przerywnika filmowego, wyświetlanego w trakcie przechodzenia gry... Ale nie! To całkiem opcjonalny detal, który jedyne co wywołuje, to uśmiech na twarzy gracza. Właśnie takie detale najlepiej świadczą o ogólnym poziomie jakościowym gry.

Muszę przyznać, że tak jak bardzo niechętny byłem kiedyś do gier Nintendo (Switch to moja pierwsza konsola Japończyków, nie miałem nigdy nawet "Pegasusa"), tak teraz je uwielbiam. Gry Nintendo są przyjemne, bardzo dopracowane i co najważniejsze nieskażone rakiem „skrzynek” czy innych megapłatności, jak ma to coraz częściej miejsce w topowych produkcjach multiplatformowych. Nintendo stara się cały czas wypuszczać nowe gry – 16 marca premierę miała nowa część serii „Kirby”, za niedługo mamy otrzymać „Donkey Konga”, a spekuluje się, że w drugiej połowie roku do sprzedaży ma trafić flagowa bijatyka Nintendo – „Super Smash Bros”. Głośno robi się także o nowej grze z serii „Pokemon” – Nintendo stara się jak może, by napędzać słupki sprzedaży i tak rekordowo sprzedającej się już konsoli (Nintendo Switch w niecały rok zdobył tytuł najlepiej sprzedającej się konsoli w historii USA).

Strona:






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.