rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

gru
11

To już oficjalne: Sonda Voyager 2 znalazła się w przestrzeni międzygwiezdnej

11.12.2018 11:02, dodał: Anna Borzęcka
Ocena:

W końcu stało się to, czego od dłuższego czasu spodziewała się NASA.

Sonda kosmiczna Voyager 2 w końcu opuściła heliosferę i weszła w przestrzeń międzygwiezdną, powtarzając osiągnięcie sondy Voyager 1, która dokonała tego samego w 2012 roku. Jak podaje NASA, Voyager 2 zdołał przekroczyć heliopauzę, czyli granicę między heliosferą a przestrzenią międzygwiezdną, 5 listopada. Pojazd znajduje się teraz blisko 18 miliardów kilometrów z dala od Ziemi.

Sonda Voyager 2 została wystrzelona w przestrzeń kosmiczną 20 sierpnia 1977 roku, czyli 16 dni wcześniej niż Voyager 1. Mimo to z czasem Voyager 1 wyprzedził swoją siostrzaną jednostkę. Asysty grawitacyjne uczyniły z niego najszybszy obiekt wysłany przez człowieka w kosmos.

Przez ostatnie 11 lat, od 2007 roku, sonda Voyager 2 podróżowała w kierunku zewnętrznej warstwy tak zwanej heliosfery. Heliosfera jest przestrzenią przypominającą pęcherzyk, obejmującą nie tylko wszystkie osiem planet i planety karłowate takie jak pluton, ale również przestrzeń położoną daleko za nimi. Wiatr słoneczny – plazma – utrzymuje tę bańkę, sprzeciwiając się ciśnieniom helu i wodoru pochodzących z Drogi Mlecznej.

W październiku NASA ogłosiła, że moment przekroczenia przez sondę Voyager 2 heliopauzy może być blisko. Pojazd od jakiegoś czasu wykrywał bowiem większe ilości kosmicznego promieniowania, a tego samego wcześniej doświadczył Voyager 1. Położenie sondy Voyager 2 można jednak określić z większą dokładnością, a to za sprawą instrumentu, który u Voyagera 1 przestał działać w 1980 roku. Mowa o urządzeniu pozwalającym na analizowanie wiatru słonecznego. 5 listopada Voyager 2 zanotował gwałtowny spadek prędkości cząstek wiatru słonecznego i od tego czasu w ogóle nie wykrył ich przepływu. Jest to mocny dowód na to, że sonda znajduje się poza ochronną bańką tworzoną przez Słońce.

Trzy inne instrumenty pokładowe – Low-Energy Charged Particle Subsystem, Cosmic Ray Subsystem oraz Magnetometer także zarejestrowały dane, które potwierdzają założenia NASA.

Chociaż zarówno Voyager 1, jak i Voyager 2 znajdują się w przestrzeni międzygwiezdnej, w zasadzie żaden z pojazdów nie opuścił Układu Słonecznego. To stanie się dopiero, gdy sondy miną obłok Oorta, duży zbiór odległych obiektów, które nadal są pod wpływem grawitacji Słońca. Choć nie wiadomo, jak duży jest obłok Oorta, naukowcy szacują, że potrzeba będzie aż 300 lat na osiągnięcie przez Voyagera 2 jego wewnętrznej krawędzi i może nawet 30 tysięcy lat na minięcie jego zewnętrznej krawędzi.

Źródło: NASA

 






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.