rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

sty
10

Stworzono burgera ze sztucznego mięsa, które smakuje jak prawdziwe

10.01.2019 12:30, dodał: Anna Borzęcka
Ocena:

Ale czy można nazywać go burgerem?

Podczas tegorocznych targów CES firma Impossible Foods, która od kilku lal rozwija koncepcję „wegańskiego burgera”, którego nie sposób byłoby odróżnić od tego zawierającego wołowinę, zaprezentowała wersję 2.0 owego burgera. „Niemożliwy Burger 2.0”, bo tak brzmi jego pełna nazwa, jest podobno jeszcze smaczniejszy niż jego pierwotna wersja. Ponadto, ma on mniej tłuszczu niż burgery wołowe, a także mniej cholesterolu i nie posiada glutenu.

„Sztuczne mięso”, o ile można je tak nazwać, które tworzy „Niemożliwego Burgera 2.0”, może być wykorzystywane nie tylko do robienia burgerów, ale także innych dań klasycznie zawierających mielone mięso, takich jak pulpety. Podobno nie sposób odróżnić go od prawdziwego mięsa i jeszcze lepiej symuluje ono jego smak niż poprzednia wersja.

„Niemożliwy Burger 2.0”, którego wkrótce będą serwować niektóre restauracje w USA, posiada w składzie białko soi zamiast białka zbożowego, a więc nie zawiera glutenu. Rzekomo nie sposób doszukać się w nim także hormonów, cholesterolu czy antybiotyków. Jak prezentuje się jego pełny skład? Następująco:

„Woda, koncentrat białka sojowego, olej kokosowy, olej słonecznikowy, naturalne aromaty, 2% lub mniej: białko ziemniaczane, metyloceluloza, ekstrakt drożdżowy, dekstroza, zmodyfikowana skrobia spożywcza, leghemoglobina sojowa, sól, izolat białka sojowego, mieszanka tokoferoli (witamina E), glukonian cynku, chlorowodorek tiaminy (witamina B1), askorbinian sodu (witamina C), niacyna, chlorowodorek piroksydyny (witamina B6), ryboflamina (witamina B2), witamina B12.”

Czy „Niemożliwy Burger 2.0” przekona do siebie sceptyków? To będzie ciężkie zadanie. Tak, w teorii jest on zdrowszy niż mięsne burgery, ale tak w zasadzie to czy w ogóle powinien on nazywać się burgerem? Czy takie terminy nie powinny być zarezerwowane dla potraw mięsnych? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Ja póki co wolę pozostać przy burgerach, które rzeczywiście są burgerami. Emisję gazów cieplarnianych można bowiem ograniczyć na wiele sposobów. Chociaż za jej sporą część odpowiada hodowla bydła, nie należy zapominać o innych czynnikach. Z resztą, najpierw można pomyśleć o sposobach optymalizacji stosunku produkcji mięsa wołowego do emitowanych gazów, zanim całkowicie zrezygnujemy z jego wytwarzania, do czego, umówmy się, raczej nigdy nie dojdzie.

Źródło: Mashable






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.