rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

kwi
10

Steam zabijał rynek gier - twierdzi były pracownik Valve

10.04.2019 13:45, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Steam zabijał rynek gier komputerowych - zgadzacie się z tym stwierdzeniem?

Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy narosło bardzo wiele podziałów w społeczności graczy korzystających z komputerów osobistych. Epic Games zaoferował producentom gier świetne warunki związane z publikacją ich produkcji na platformie Epic Games Store. Zaowocowało to ekskluzywnymi premierami produkcji takich jak Metro Exodus na platformie konkurencyjnej dla Steama, co skutkowało z kolei frustracją graczy.

I być może dobrze się dzieje.

Jeśli deweloper ma płacić 30% dochodu ze sprzedaży gry Valve, to dlaczego miałby nie zdecydować się na to, by płacić zaledwie 12% Epic Games?

Były pracownik Valve, Richard Geldreich, za pośrednictwem swojego Twittera napisał bez żadnych ogródek:

"Steam powoli uśmiercał rynek gier komputerowych. 30% swoistego "podatku" oddziaływało negatywnie na całą branżę. Na dłuższą metę nikt nie poradziłby sobie z ponoszeniem takich opłat. Nawet nie wyobrażacie sobie jak wielkie dochody przynosi Steam firmie Valve." - mogliśmy wyczytać.

Trudno mówić o uśmiercaniu rynku gier, skoro z roku na rok na Steam pojawiało się coraz więcej nowości. Jasne, często były to dzieła naprawdę niskiej jakości, co nie zmienia faktu, że deweloperzy wydawali coraz więcej produkcji. Problem leży gdzie indziej. Koszt ponoszony przez firmy produkujące gry przenoszony był na graczy. Widzieliście z resztą i dalej widzicie, że ceny wielu nowości na Steam są poza zasięgiem finansowym wielu polskich graczy. Pomyśleć, że kiedyś #pcmasterrace śmiali się z cen gier konsolowych w dniu ich premiery.

Wielu graczy nie chce mieć swoich gier rozdysponowanych pomiędzy różne platformy dystrybucji cyfrowej. Niestety, jeśli Valve nie zareaguje w porę na niższe stawki oferowane przez Epic Games, to może oznaczać to początek końca giganta. Już teraz wiemy, że produkcje jak Anno 1800 i Borderlands 3 nie zadebiutują na Steamie. Albo Epic Games zbankrutuje oferując producentom gier pieniądze za gry na wyłączność, albo za kilka lat zupełnie zdetronizuje Valve.

Jedno jest pewne: nie ma chyba sensu przywiązywać się do jednej platformy, bo można na tym tylko… stracić. Wiecie co byłoby prawdziwym game-changerem w takiej rywalizacji? Gdyby jedna z firm zdecydowała się pozwolić odsprzedawać gry. To by było coś, prawda?

Metro Exodus i inne gry z Epic Store mogą nie trafić na Steam






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.