rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

paź
12

Oto jak Chińczycy przekręcili Apple na miliardy dolarów

12.10.2018 13:08, dodał: Anna Borzęcka
Ocena:

Apple przekonało się, jak dotkliwe mogą być działania oszustów.

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami Apple stało się swego czasu ofiarą chińskiego sprytu i straciło za jego sprawą miliardy dolarów. Okazuje się, że w 2013 roku Chińczycy masowo kupowali iPhone’y i w trybie natychmiastowym zwracali je Apple Store w Shenzhen, twierdząc że są zepsute. W rzeczywistości, wyjmowali oni z tych urządzeń cenne podzespoły i zastępowali je fałszywkami czy nawet papierkami po gumie do żucia. W ramach procesu gwarancyjnego takie osoby dostawały nowe iPhone’y, które zwyczajnie sprzedawały. Taki sam był los wyciągniętych wcześniej części. Jak widać, biznes ten był wyjątkowo opłacalny.

W tamtym okresie Apple sprzedawało iPhone’y 4, 4s, 5 i 5c, które było stosunkowo łatwo rozmontować, zgodnie z dzisiejszymi standardami. Można było rozbierać je na części niczym auta.

Apple otworzyło swój pierwszy sklep w Chinach w Shenzhen w 2009 roku. Chiny stały się dla Apple jednym z najważniejszych rynków na przełomie lat 2012/2013. W 2015 roku firma generowała na ich terenie ćwierć swojego przychodu. Niestety, oszustwa, których ofiarą przedsiębiorstwo zaczęło padać, stały się poważnym problemem. Podobno w Apple Store w Shenzhen dokonano trzy razy większej ilości zwrotów flagowych smartfonów niż w Apple Store przy Piątej Alei w Nowym Jorku.

Początkowo Apple wymieniało „zepsute” iPhone’y po prostu jeśli nie było na nich żadnych widocznych uszkodzeń. Gdy zauważono, jak wielkie koszty generował ten proces – 3,7 miliarda dolarów zamiast przewidywanych 1,6 miliarda dolarów, Apple postanowiło zmienić swoją politykę gwarancyjną. Wprowadzono system rejestracji, który wymagał posiadania dowodu własności. Oszuści obeszli jednak to rozwiązanie, a więc Apple zaczęło przeprowadzać testy diagnostyczne na zwracanych smartfonach. Na tym sprawa się nie skończyła. Chińczycy zaczęli oddawać w rezultacie iPhone’y, które się nie włączały. Co więcej, włamano się do bazy danych oryginalnych iPhone’ów i skradziono z niej informacje dotyczące chociażby numerów seryjnych oryginalnych części. Teraz Apple wysyła zwracane smartfony do specjalnych centrów, gdzie te są dokładnie sprawdzane. Dodatkowo pokrywa się niewidocznymi barwnikami baterie i specjalnymi powłokami procesory.

Dzięki tym zabiegom liczba oszustw spadła z 60% do 20% wszystkich gwarancji. Choć oszustwa miały miejsce głównie w Chinach, z czasem zaczęto mieć z nimi do czynienia także w innych częściach świata.

Teraz już wiecie, dlaczego Apple posiada tak rygorystyczny proces gwarancyjny. Dzięki wprowadzonym zmianom firma wydała na świadczenia gwarancyjne w 2017 roku 4,32 miliarda dolarów względem 4,66 miliarda dolarów z 2016 roku.

Tak czy siak, myślimy że poniższy obrazek świetnie obrazuje opisaną sytuację.Apple






Polecane artykuły

Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.