rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

paź
09

NIK - bilingi Polaków sprawdzane bez żadnej kontroli

09.10.2013 17:10, dodał: Bartosz Czechowicz
Ocena:

Jak wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli, aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące pozyskiwania danych telekomunikacyjnych nie chronią nas dostatecznie przed nadmierną ingerencją państwa.

Według NIK w Polsce przede wszystkim brakuje niezależnego organu, który zajmowałby się weryfikacją zasadności pozyskiwania i wykorzystywania bilingów. W teorii polskie służby powinny korzystać z tego typu informacji np. podczas prowadzenia spraw o charakterze kryminalnym. W praktyce mogą jednak zaglądać do bilingów bez powodu i bez nadzoru.

Mimo to i tak zdarzają się naruszenia przepisów i niektórych procedur. Warto także wspomnieć głośną sprawę z 2012 roku, kiedy to funkcjonariusze CBA ot tak zaglądali w bilingi jednego z dziennikarzy. Zgodnie z wydanym wtedy wyrokiem takie postępowanie można uznać za bezprawne.

W swoim raporcie NIK nakreślił jakie dokładnie wady ma aktualnie obowiązujące w tym zakresie prawo. Po pierwsze brakuje zapisów określających sytuacje, w których można sięgnąć do tego typu danych. Według Najwyższej Izby Kontroli powinien istnieć katalog spraw, przy których takie czynności będą dozwolone. Nie ma także wspomnianego wcześniej organu, który mógłby zająć się kontrolą całego procederu.

Zdaniem NIK należy wprowadzić instrumenty gwarantujące niszczenie pozyskanych informacji w momencie, gdy przestają być one potrzebne. Dużą uwagę zwrócono także na brak mechanizmów sprawozdawczych, które powinny zapewniać rzetelną informację o pozyskiwanych danych telekomunikacyjnych.

NIK poinformował także o naruszeniach, które miały miejsce ze strony polskich służb. Przykłady? Nieusuwanie zbędnych danych, pozyskiwanie informacji przez nieuprawnionych funkcjonariuszy i niezidentyfikowane osoby (!) oraz brak informowania obywateli o pozyskiwaniu ich bilingów - to tylko niektóre z sytuacji, jakie według raportu NIK miały miejsce.

Co ciekawe, w ocenie Izby działalność polskich służb wypadła pozytywnie pod względem procedur - możliwość sięgania po dane telekomunikacyjne mieli upoważnieni pracownicy, a ich krąg został ściśle określony. Ocena NIK nie obejmowała jednak zasadności występowania o bilingi w poszczególnych sytuacjach i o tym trzeba pamiętać.

Źródło: Dziennik Internautów, media2.pl, NIK,






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.