rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

gru
22

Nastolatek wstrzyknął sobie Biblię i Koran w formie... białka

22.12.2018 12:17, dodał: Anna Borzęcka
Ocena:

Pewien Francuz pokazał, jak nie należy prowadzić badań naukowych.

Nieustanny rozwój technologii umożliwił ludziom robienie interesujących rzeczy z własnym ciałem. Niemniej, pod żadnym pozorem nigdy nie powinniście wstrzykiwać sobie potencjalnie szkodliwego DNA tylko po to, aby zobaczyć, co się stanie. Jest to na szczycie listy rzeczy, których lepiej nie robić. To nie miało znaczenia dla pewnego ucznia szkoły średniej – Adriena Locatelli z Grenoble we Francji.

Nastolatek opublikował niedawno pracę, w której ten nie dość że stwierdził, iż wstrzyknął do swojego ciała DNA nie wiedząc, czy to mu zaszkodzi, to jeszcze sam zbudował sekwencje tego DNA, tłumacząc… teksty religijne – Księgę Rodzaju, czyli pierwszą księgę Biblii, oraz Koran.

DNA, czyli kwas dezoksyrybonukleinowy to wielkocząsteczkowy organiczny związek chemiczny z grupy kwasów nukleinowych, który pełni rolę nośnika informacji organicznej organizmów żywych. Niedawne badania pokazały, że w zasadzie dowolne informacje można zakodować w formie DNA w celu ich przechowywania.

„Dlatego że możliwe jest przekształcenie cyfrowych informacji w DNA, zastanawiałem się, czy możliwe byłoby przekształcenie w DNA religijnego tekstu i wstrzyknięcie go żywej istocie.”, napisał Locatelli.

Jak się okazuje, odpowiedź na to pytanie brzmi „tak”, ale początkujący biohaker postanowił wykorzystać własne ciało jako poligon doświadczalny. Najpierw pobrał on cyfrowe kopie materiałów religijnych, a następnie przekształcił każdy indywidualny znak tekstu w określony nukleotyd, który jest jednostką składającą się na nici DNA. Kiedy skończył tę żmudny proces, przekształcił otrzymaną informację w białko za pomocą ogólnodostępnego internetowego narzędzia, a następnie stworzył to białko używając aminokwasów.

Ostatecznie Locatelli wstrzyknął obydwa „teksty” do swojego ciała, po jednym do każdego uda. Nastolatek przez kilka dni czuł ból, ale na szczęście poza tym nic groźnego się nie wydarzyło. To dobra wiadomość, ponieważ przedsięwzięcie niosło za sobą ogromne ryzyko. W zasadzie, „badania” Locatelli’ego, jeśli można tak nazwać, mają co najwyżej symboliczną wagę i poza tym są w zasadzie bez znaczenia. Niestety, są one przede wszystkim przejawem gigantycznej… głupoty.

Źródło: OSF






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.