rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

gru
10

Nareszcie pojawiło się rozwiązanie tajemnicy jasnych plam na powierzchni Ceres

10.12.2015 11:04, dodał: Anna Borzęcka
Ocena:

Jasne plamy i minerały znajdujące się na powierzchni Ceres sugerują, że największy obiekt w pasie asteroid mógł powstać w zewnętrznej części Układu Słonecznego – z dala od miejsca, w którym znajduje się obecnie.

Ceres ma 950 kilometrów średnicy i podobnie jak Pluton uważany jest za planetę karłowatą, mimo że znajduje się w pasie asteroid między Marsem a Jowiszem. Gdy sonda Dawn znalazła się w jej pobliżu, okazało się, że większość powierzchni obiektu jest ciemna niczym asfalt, jednak dostrzeżono tam także dziwne jasne punkty, które dla naukowców stanowią swoistą łamigłówkę.

Nowe pomiary wskazują, że jasne obszary to w większości lodowe złoża soli. Duży krater o nazwie Occator jest szczególnie jasny i prawdopodobnie zawiera wodę w formie lodu, który paruje, gdy Ceres zwróci się w stronę Słońca. To powoduje powstanie mgły, która pojawia się i znika podczas 9-godzinnego dnia planety karłowatej. Z tego powodu uważa się Ceres za pierwsze duże ciało w pasie asteroid, które wykazuje aktywność zbliżoną do komety, zacierając granicę między kometami i asteroidami.

CeresZespół pracujący nad misją Dawn uważa, że lód powstał za „linią śniegu” Układu Słonecznego, gdzie woda przechodziła w stan stały. Oznaczałoby to, że Ceres powstała kilkaset milionów kilometrów dalej od Słońca, a nie w obszarze, w którym znajduje się obecnie, co sugeruje, że planeta karłowata przemieściła się w kierunku naszej gwiazdy.

Inne dane obserwacyjne potwierdzają tą teorię. Spektrometr, w który została wyposażona sonda Dawn, wykrył, że około 10 procent powierzchni Ceres zawiera iły bogate w amoniak. By te minerały mogły zostać uformowane, amoniak musiał związać się z innymi substancjami, gdy planeta karłowata jeszcze powstawała – a sam lód amoniakowy jest stabilny tylko w temperaturach, jakie występują poza „linią śniegu”. Gdyby amoniak nie związał się z minerałami, wyparowałby z atmosfery Ceres.

Jowisz, Saturn, Uran i Neptun prawdopodobnie zmieniały swoje położenie w Układzie Słonecznym, co według naukowców wpłynęło na zbliżenie się Ceres w stronę Słońca.

„Wyniki badań są dość niespodziewane. Obecnie analizujemy dane pozyskane w wyższej rozdzielczości, które mogą ujawnić jeszcze więcej szczegółów na temat składu powierzchni Ceres.” – powiedziała Maria Cristina De Sanctis z National Institute of Astrophysics.

Źródło: NASA






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.