rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

kwi
01

Galaktyki niemal nie zawierające ciemnej materii rzeczywiście istnieją

01.04.2019 12:20, dodał: Anna Borzęcka
Ocena:

Potwierdzono to w ramach nowo przeprowadzonych badań.

Właśnie odkryto jeden z najsilniejszych dowodów na istnienie ciemnej materii. Jak na ironię, dokonano tego dzięki jej nieobecności. Na sprawę ciemnej materii nowe światło zostało rzucone dzięki wysiłkom dwóch zespołów naukowców. Pierwszy z nich dokładnie przyjrzał się galaktyce, która posiada zaskakująco mało ciemnej materii, a drugi odnalazł drugą tak dziwną galaktykę.

Idea, że Wszechświat jest pełen tajemniczej, niewidzialnej materii, zrodziła się po raz pierwszy w 1933 roku. Wtedy szwajcarski astrofizyk Fritz Zwicky zauważył, że pewna gromada galaktyk porusza się szybciej, niż to powinno być możliwe, w oparciu o masę jej zauważalnej materii. Obliczył on, że w gromadzie musi być o wiele więcej materii niż ta, która jest widoczna i stworzył koncepcję ciemnej materii.

Później, w ciągu dziesięcioleci, istnienie ciemnej materii potwierdzano pośrednio, ale do dzisiaj nie dokonano tego bezpośrednio. W zeszłym roku zespół z Uniwersytetu Yale odkrył jednak jedną z najistotniejszych dotąd wskazówek. Była nią galaktyka, która niemalże nie posiada ciemnej materii.

Powszechnie uważa się, że ciemna materia, a dokładniej mówiąc – wytwarzana przez nią grawitacja - jest „siłą wiążącą” galaktyk. Dlatego odnalezienie galaktyki, która posiada bardzo, bardzo mało ciemnej materii, było zaskoczeniem. Chociaż mogłoby się wydawać, że jej istnienie zaprzecza istnieniu ciemnej materii, w rzeczywistości to je potwierdza.

Ciemna materia została wynaleziona aby „załatać” dziurę między obliczeniami i obserwacjami. Niektórzy twierdzą, że ta materia nie istnieje, a nasze rozumienie praw fizyki wymaga korekty. Niemniej, gdyby tak było, ta rozbieżność dotyczyłaby każdej galaktyki. Znalezienie galaktyki, w której niemalże brakuje ciemnej materii pokazuje, że jest to oddzielna substancja, która może występować w różnych miejscach w różnych ilościach, a nie matematyczny błąd.

Teraz, prowadząc nowe badania, naukowcy wsparli poprzednią pracę. W ramach pierwszych uczeni przyjrzeli się bliżej omawianej galaktyce, znanej jako NGC 1052-DF2 i obliczyli prędkość jej gwiazd. Galaktyka ta porusza się z prędkością wynoszącą około 6,5 miliona kilometrów na godzinę, co odpowiada ilości jej widocznej materii. Gdyby posiadała ona takie ilości ciemnej materii, jak inne galaktyki, ta poruszałaby się znacznie szybciej.

Podczas drugich badań wykazano, że NGC 1052-DF2 nie jest unikatową anomalią. Niektórzy naukowcy stojący za odkryciem pierwszej galaktyki pozbawionej ciemnej materii znaleźli kolejną taką galaktykę, zwaną DF4. Ta galaktyka posiada podobny do pierwszej rozmiar, kształt oraz jasność. Poza tym, jej gwiazdy poruszają się z podobną prędkością.

Naukowcy zamierzają odnaleźć więcej tego typu galaktyk, korzystając z teleskopu Dragonfly Telephoto Array. Gdy kandydatki zostaną zidentyfikowane, można by zbadać je dokładniej z pomocą teleskopów z Obserwatorium Kecka.

Źródło: Uniwersytet Yale'a






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.