rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

czer
18

Essential Phone przyłapany na wideo - oto smartfon twórcy Androida

18.06.2017 10:45, dodał: Maksym Słomski
Ocena:

Essential Phone, smartfon twórcy Androida, Andy'ego Rubina, zamawiać można na razie jedynie w przedsprzedaży, ale wygląda na to, że pewna grupa osób testuje go już teraz. Jeden z egzemplarzy udało się uchwycić na wideo zarejestrowanym w komunikacji publicznej w USA.

Smartfon twórcy Androida, Andy'ego Rubina, czyli Essential Phone, został zarejestrowany na nagraniu wideo w komunikacji publicznej w Stanach Zjednoczonych. Urządzenie nie jest jeszcze w oficjalnej sprzedaży, a jedynie przedsprzedaży, więc najprawdopodobniej jest to jeden z egzemplarzy testowych. 10-sekundowe nagranie dość wyraźnie pokazuje jego przedni panel.

Smartfon przykuwa uwagę między innymi swoim bezramkowym wyświetlaczem o 5,7-calowej przekątnej, który sięga zarówno bocznych, jak i górnej krawędzi. Wyświetlacz otacza nawet przednią kamerkę urządzenia, jednak to czy jest to wadą, czy zaletą, trudno stwierdzić. Co więcej, urządzenie posiada konstrukcję z tytanu oraz ceramiki. Zazwyczaj telefony wyposażane są w aluminiowe obudowy, które nie cechują się taką samą wytrzymałością.

Wymiary telefonu to 141,5 x 71,1 x 7,8 mm. Urządzenie jest więc krótsze niż Galaxy S8 czy LG G6.

We wnętrzu smartfona znalazły się podzespoły typowe dla ostatnich flagowców z Androidem. Należą do nich: procesor Qualcomm Snapdragon 835, 4 GB pamięci RAM, bateria o pojemności wynoszącej 3040 mAh oraz 128 GB pamięci wewnętrznej. Bardziej intrygujące są dwa otwory umieszczone na górnej części pleców telefonu – mają one służyć do mocowania modułów zwiększających możliwości urządzenia, tak jak w smartfonach Motoroli. Do takich modułów należy maleńka 360-stopniowa kamera, która może nagrywać sferyczne filmy o rozdzielczości UHD, w 30 klatkach na sekundę. Drugim modułem jest stacja dokująca służąca do magnetycznego ładowania baterii.Essential PhoneNiestety, Essential Phone nie posiada wyjścia słuchawkowego. Na szczęście, do zestawu ma być dołączana specjalna przejściówka, która pozwoli osobom przyzwyczajonym do przewodowych słuchawek na dalsze korzystanie z nich. Tak jak Apple, Rubin postawił na USB typu C oraz łączność Bluetoothe. Smartfon ma być dostępny w czterech wersjach kolorystycznych – czarnej, szarej, białej i zielonej.

Aparat urządzenia również prezentuje się obiecująco, a przynajmniej na papierze. Twórcy zdecydowali się na zastosowanie konfiguracji dwóch kamer o rozdzielczości 13 megapikseli, podobnej do tych, które pojawiły się w smartfonach firmy Huawei – P9 i P10. Jedna z nich wykonuje zdjęcia kolorowe, a druga – monochromatyczne. Taki zestaw pozwoli na uzyskiwanie na fotografiach ładnego efektu rozmycia. Z przodu znalazła się natomiast kamera 8-pikselowa, która tak jak te wymienione poprzednio potrafi nagrywać w 4K.Essential PhoneNa temat oprogramowania urządzenia powiedziano niewiele, poza tym, że znajdzie się na nim Android Nougat 7.1.1. W tej chwili nie można jednoznacznie stwierdzić, czy będzie to czysty Android, choć na to wygląda.

Essential Phone kosztuje 699 dolarów, czyli w przeliczeniu 2610 zł (bez uwzględnienia europejskich podatków czy VATu). Jeśli doliczylibyśmy do tej kwoty VAT, wyszłoby nam 3210 zł. To stosunkowo drogo jak na smartfon firmy, która dopiero debiutuje na rynku, a po której nie wiadomo, czego się spodziewać.

Na razie jednak Essential Phone może być zamawiany przedpremierowo tylko przez mieszkańców USA. W przyszłości dostępność ma zostać rozszerzona.






Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.