rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

luty
13

Czy ceny kart graficznych to spisek producentów gotowych zestawów komputerowych?

13.02.2018 09:00, dodał: Arfałek
Ocena:

Za powód wzrostu cen kart graficznych wskazuje się przede wszystkim rosnące zapotrzebowanie na ich moc obliczeniową w kopalniach kryptowalut. Nikt jednak wydaje się nie dostrzegać tego, że ceny gotowych zestawów komputerowych stoją w miejscu...

Mówi się, że gwałtowny wzrost cen kart graficznych spowodowany jest wzrostem zapotrzebowania na ich moc obliczeniową w "kopalniach" kryptowalut. Jednym słowem: osoby wydobywające popularne obecnie kryptowaluty wskazywane są jako winni absurdalnie wysokich cen układów graficznych. Ja zaczynam się powoli zastanawiać, czy nie jest to jakiś spisek pomiędzy producentami gotowych zestawów komputerów, a producentami kart graficznych... Dlaczego, zapytacie? Odpowiedź jest dość prosta.

Ceny kart graficznych szybują do niewyobrażalnego wręcz poziomu - Gigabyte GeForce GTX 1060 Aorus, którego kupiłem w grudniu za 1300 złotych kosztuje teraz 2000 złotych. Podobnie oczywiście wygląda sytuacja z cenami wszystkich innych popularnych układów graficznych - GeForce GTX 1070, GTX 1080 i GTX 1080 Ti. Ceny tychże wzrosły o kilkaset złotych, a nierzadko o więcej niż 1000 złotych. Ceny kart graficznych rosną w zastraszającym tempie, ale dziwnym trafem nie zmieniają się wcale ceny gotowych zestawów komputerowych, sprzedawanych przez producentów, którzy nierzadko zajmują się także sprzedażą kart graficznych. Nie zastanawia Was to?Oczywiście część osób powie teraz, że przecież "karty kupiono po niższych cenach, więc zestawy komputerowe sprzedawane są tanio". Jasne, ale żeby nie szukać daleko: wielu sprzedawców w Polsce kupiło karty graficzne po "starych" cenach, ale kwoty natychmiast zostały podniesione w reakcji na sytuację na światowych rynkach. Zazwyczaj tak to działa: jeśli koszt części składowych jakiegoś urządzenia rośnie, to rośnie jego końcowa cena sprzedaży. Z resztą, sprzedawcom wygodnie jest wytłumaczyć jest, że "karty w starych cenach się wyprzedały", co niekoniecznie musi być prawdą - kto to zweryfikuje? Każdy sprzedawca będzie chciał maksymalizować zyski i nie ufałbym tutaj nikomu absolutnie bezgranicznie.

Przykładów "ciekawych" sytuacji cenowych nie trzeba szukać daleko. Wystarczy zajrzeć na stronę Della, który swoich kart graficznych wprawdzie nie produkuje, ale firmę (jak każdą) łączą umowy z dostawcami podzespołów. Znajdziecie tam na przykład zestaw komputerowy "na wypasie", sprzedawany pod nazwą Alienware Aurora. Tak, to ten sam Alienware, którego produkty sprzedawane były zawsze w bajońskich cenach, tymczasem...Powyższy komputer w wersji z układem graficznym Nvidia GeForce GTX 1060 kupicie w cenie 931 dolarów, czyli ok. 3150 złotych (bez VAT). Wewnątrz znajduje się między innymi procesor Intel Core i5-8400 (jeden z najlepszych procesorów do gier z rodziny i5) oraz 16 GB pamięci RAM DDR4-2666. GTX 1060 kosztuje obecnie ok. 450-500 dolarów, procesor to wydatek ok. 186 dolarów, a 16 GB RAM - ok. 200 dolarów. Tylko te trzy podzespoły generują kwotę ok. 886 dolarów. Dodam, że na zestaw komputerowy składają się jeszcze:

- Dysk twardy o pojemności 1 TB
- System operacyjny Windows 10 Home
- Obudowa Alienware (z podświetleniem)
- Płyta główna na chipsecie Z370 (zobaczcie ile kosztują te płyty)
- Dedykowane chłodzenie Alienware
- Zasilacz
- Wentylatory

Dodam jeszcze, że do zestawu z GeForce GTX 1070 dopłacicie zaledwie 98 dolarów (ok. 331 złotych!!!), a do GTX 1080 - 196 dolarów (ok. 663 złotych). Przykład komputera Alienware jest tylko jednym z wielu - zachęcam do przeszukania zasobów sieci, także jej polskiej części. Coś jest na rzeczy. ;) Oczywiście możemy się po prostu cieszyć, że w dzisiejszych czasach zestawy komputerowe są tanie i nie trzeba własnoręcznie ich "składać".

Zestawy komputerowe poza sektorem firmowym zawsze sprzedawały się przeciętnie, a od ok. 2 lat firmy wydają znacznie większe środki na reklamę "zestawów dla graczy". Przypadek? Być może, a może... próba zwiększenia profitów z tytułu sprzedaży komputerów, płynących z sektora dla klientów indywidualnych. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych opartych na domysłach (a jestem pewny, że wiele osób tak na mnie teraz spojrzy), ale czuję, że tym razem ktoś robi nas, graczy, ostro w bambuko i raczej nigdy nie poznamy całej prawdy. Oczywiście mogę być w błędzie, ale temat uważam za godny dyskusji.

Wysokie ceny kart graficznych wpływają pozytywnie także na sprzedaż laptopów dla graczy, które długo uznawane były za "za drogie". Przedstawiciele ASUSa podają, że dostrzegają już wzrost sprzedaży notebooków dla graczy i liczą na to, że w tym roku będzie znacznie wyższa (o 33%) niż w poprzednim (1.5 miliona egzemplarzy).

Jesteście zwolennikiem "gotowców", czy też wolicie samodzielnie dobierać podzespoły i majsterkować? Co sądzicie o rosnących cenach kart graficznych w kontekście niezmiennych cen uprzednio skonfigurowanych zestawów komputerowych?

 

PS to nie jest promocja zestawu Alienware. I tak nie możemy go zamówić do Polski ze strony Della. Szkoda?






Polecane artykuły

Testy

Poradniki

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.