rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

lip
18

Apple vs. Samsung w brytyjskim sądzie. Wynik? 0:1!

18.07.2012 21:48, dodał: Krzysztof Cyło
Ocena:

Przyszła kryska na matyska - tak można by podsumować wynik kolejnego starcia pomiędzy Samsungiem a Apple'em, którego tło stanowiły rzecz jasna wojenki z tytułu rzekomego naruszenia praw patentowych. Oczywiście jej prowodyrem ponownie okazał się gigant z Cupertino, który w brytyjskim sądzie swoje obostrzenia kieruje w stronę tabletów z rodziny Galaxy Tab. Te, zdaniem Apple'a, żywcem zrzynają rozwiązania zastosowane w iPadach i z tego powodu powinny być wycofane ze sprzedaży, a najlepiej jeszcze wyklęte przez wszystkie znaczące religie świata i w końcu spalone na stosie. Całe szczęście, że brytyjski sędzia Collin Birss miał inne zdanie.

Jak donosi Bloomberg, w myśl ustanowionego wyroku, Apple musi publicznie przyznać, że Samsung nie skopiował rozwiązań technologicznych w przypadku tworzenia własnych tabletów, Galaxy Tabów. To jednak nie jest najbardziej upokarzająca część porażki. Rzeczone oświadczenie musi zostać opublikowane w prasie i kilku magazynach, a także na oficjalnej stronie brytyjskiego oddziału Apple'a, na której ma widnieć przez 6 miesięcy.

Na razie nie wiemy, jak dokładnie zabrzmi treść oświadczenia. Jak dla mnie mogłoby ono być sformułowane w sposób, w jaki uczynił to Bart Simpson na powyższym zdjęciu. Być może wówczas kolejne procesy byłyby wytaczane z większą ostrożnością i rozwagą.

Sędzie Birss w objaśnieniu do swojego wyroku stwierdził, że publiczne oświadczenie pomoże zrekompensować straty, jakie Samsung poniósł w wyniku oszczerczych doniesień sprzed kilku tygodni. I dobrze, w końcu opinia koreańskiego producenta została mocno nadszarpnięta w wyniku nazwania go złodziejem praw autorskich.

W imieniu poszkodowanego - w tym przypadku Apple'a - wypowiedzieli się prawnicy, którzy ten wyrok uważają za niesprawiedliwy i podyktowany uprzedzeniami do samej marki. W samej karze widzą zaś dodatkową kampanię reklamową produktów Samsunga, za którą zapłaci gigant z Cupertino.

Jakkolwiek bardzo doceniam tablety i smartfony z nadgryzionym jabłkiem w logo, tak utarcie nosa Apple'owi wydaje mi się jak najbardziej pozytywnym akcentem. Być może producenci w końcu zaczną rywalizować na polu udanych urządzeń, a nie kolejnych procesów sądowych. No ok, mało prawdopodobne, by obecne standardy uległy zmianie o 180 stopni jedynie w wyniku drobnej porażki. Niemniej widać, że świat nie zwariował i nie każdy daje się nabrać na tak nieczyste zagrania.

Źródło: Bloomberg






Polecane artykuły

Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.