rozwiń filtry »

Wyszukiwanie publikacji

Aktualności

mar
13

AirPodsy są rakotwórcze? Potencjalnie nie tylko one. Jest pewne "ale"

13.03.2019 09:25, dodał: Benek
Ocena:

Grupa naukowców straszy potencjalnym ryzykiem wynikającym z korzystania ze słuchawek bezprzewodowych. Czy faktycznie jest o co się obawiać?

Dziś na stronie jednego z polskich serwisów natknąłem się na informację, jakoby słuchawki Apple AirPods miały być rakotwórcze. Narracja całego newsa poprowadzona jest w taką stronę, by wystraszyć przed korzystaniem z konkretnie tych słuchawek. Problem dotyczy jednak wszystkich słuchawek bezprzewodowych, ale... zagrożenie wcale nie musi być realne. Ba, głosy te przypominają jak żyw protesty pewnych środowisk przeciwko wprowadzeniu 5G w Polsce.

Petycja podpisana przez 250 naukowców z 40 różnych krajów i skierowana do ONZ i WHO wcale nie nawołuje do zaprzestania korzystania wyłącznie ze słuchawek Apple, co sugeruje śródtytuł artykułu w popularnym polskim serwisie: "Naukowcy przeciwko Apple. AirPods rakotwórcze?". Naukowcy nie występują przeciwko Apple, a przeciwko sprzedaży słuchawek bezprzewodowych.

Jerry Philips, profesor biochemii z Uniwersytetu Colorado przytacza przykład nowotworów jako jednego z potencjalnych efektów ubocznych korzystania ze słuchawek. Naukowiec podkreśla, że właściwości takie nie są wyłącznie powiązane ze słuchawkami Apple AirPords. Philips zwraca uwagę na możliwą szkodliwość wszystkich technologii pracujących na częstotliwości fal radiowych. Powód? Promieniowanie słuchawek na częstotliwości radiowej bezpośrednio w kanale ucha zdaniem grupy naukowców może mieć szkodliwy wpływ na ludzkie tkanki. Dowody? Brak. Wyłącznie obawy.

Czy obawy są zasadne? Grupa naukowców uważa, że brakuje zaawansowanych badań nad wpływem technologii Bluetooth na zdrowie ludzkie oraz działania fal elektromagnetycznych na organizm człowieka. Badacze straszą potencjalnymi zachorowaniami na choroby neurologiczne oraz nawet uszkodzenia DNA. Przypomina Wam to coś? Nam obecne protesty na temat szkodliwości sieci 5G, które też są wyłącznie "obawami", których nie popartu żadnymi dowodami. Warto więc przytoczyć głosy naukowców stojących po drugiej stronie.

Kenneth Foster z Uniwersytetu w Pennsylvani przez wiele lat analizował wpływ promieniowania elektromagnetycznego na ludzkie zdrowie. Uważa on, że naukowcy protestujący przeciwko sprzedaży słuchawek bezprzewodowych "wybiórczo traktują pewne fakty, by przedstawić technologie bezprzewodowe w negatywnym świetle". Naukowiec uważa, że ich argumenty nie są poparte żadnymi naukowymi badaniami.

WHO i inne organizacje publiczne wielokrotnie brały pod lupę dotychczasowe badania na temat Bluetooth i innych technologii i "nie napotkały na przesłanki, które w jednoznaczny sposób miałyby wskazywać na jakikolwiek szkodliwy wpływ tych technologii na zdrowie człowieka".

Jednym słowem: słuchawki mogą szkodzić ludzkiemu zdrowiu, ale najprawdopodobniej mu nie szkodzą. 250 naukowców w skali całego świata to jedynie niewielka grupa osób. Oczywiście warto mieć na pewne tematy zdanie odmienne o starać się zawsze dowodzić prawdy. Dopóki jednak naukowcy ci nie znajdą jednoznacznych dowodów na szkodliwość technologii bezprzewodowych, to ich teorie należy traktować z dużą dozą ostrożności. Słowa takie często przypominają bełkot serwowany nam przez niektórych przeciwników 5G w Polsce. Philips sam przyznaje, że "potrzebnych jest więcej badań na temat ewentualnego szkodliwego wpływu słuchawek na zdrowie ludzkie". To powinno wyczerpywać temat.






Testy

Tagi

 android   apple   ciekawostki   gaming   google   gry   internet   komputery   kosmos   microsoft   mobilne   nauka   polska   samsung   smartfon   smartfony   tablet   technologia   telefony   windows 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies.